W rewanżu też porażka

STM
Udostępnij:
W środę koszykarze tarnowskich Azotów Unii po raz drugi w odstępie dwóch dni rozegrali w Lublinie towarzyski pojedynek z tamtejszym AZS Lubelski Węgiel.

Azoty Unia w Lublinie

Podobnie jak we wtorek, tak i tym razem minimalnie lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 73-70 (40-33). Mecz ten był zdecydowanie brzydszy od pierwszego, bardzo widowiskowego pojedynku dwóch zespołów, który z pewnością mógł przypaść do gustu kibicom. Tym razem szkoleniowcy obu zespołów mocno eksperymentowali bowiem ze składem, próbując przed meczami play off różnych nowych ustawień personalnych. W tarnowskiej ekipie podstawowi zawodnicy grali praktycznie tylko przez połowę meczu, bardzo długo na parkiecie przebywali zaś dublerzy. Najlepiej z nich spisał się bez wątpienia Zbigniew Marculewicz, który grając niemal przez całą drugą połowę, zdobył aż 16 punktów. Po chwilowej niedyspozycji do drużyny powrócił Marcin Stokłosa. Nie zdobył on co prawda zbyt dużej ilości punktów, zanotował jednak na koncie sporą liczbę asyst. - Ze względu na to, że pierwsze dwa spotkania w ramach play off przyjdzie nam toczyć w Bytomiu, chcieliśmy tydzień wcześniej zagrać dwa spotkania na wyjeździe. Mecze te stanowiły jedynie pewien etap przygotowań do najważniejszej fazy rozgrywek, stąd też wyniki nie były w nich najistotniejszą sprawą - mówił po powrocie z Lublina kierownik drużyny Azotów Unii Jerzy Leśniak.
Azoty Unia: Zbigniew Marculewicz 16, David Hinton 10, Adrian Małecki 10, Radosław Hyży 9, Andriej Krivonos 9, Marcin Stokłosa 5, Phil Zevenbergen 5, Artur Kowalewski 2, Wojciech Majchrzak 2, Grzegorz Radwan 2, Łukasz Kwiatkowski 0. Najwięcej punktów dla gospodarzy: Marek Miszczuk 11, Tomasz Celej 10, Michał Nowakowski 10, Jacek Olejniczak 10, Nathan Smith 10.
(STM)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie