W samym sercu Kanarów

Marek Długopolski
fot. spain.info
Gran Canaria. Doskonały klimat, ciepły, ocean, morze wydm, kilkadziesiąt kilometrów plaż.

Kontynent w miniaturze - tak Fray Lesco, znany kanaryjski pisarz, nazwał niegdyś Gran Canarię. I tak już zostało, bo nie ma w tym krzty przesady. Wyspa posiada bowiem wszystko to, co turyście do szczęścia potrzebne.

Doskonały klimat, ciepły, szmaragdowy ocean, morze wydm, kilkadziesiąt kilometrów plaż, potężne góry, urocze wąwozy, zabytki, ale także świetne restauracje, klimatyczne kafejki, dyskoteki, kluby nocne i hotele na każdą kieszeń. Są miejsca gwarne, w których życie toczy się w dzień i w nocy, a są takie, gdzie wciąż można posłuchać śpiewu dzikich kanarków.

Pierwszy hotel

Choć Gran Canaria nie jest największą z Wysp Kanaryjskich, sporego archipelagu w pobliżu północno-zachodnich wybrzeży Afryki, to jest ich sercem, przynajmniej dla prowincji Las Palmas, którą tworzy z Lanzarote i Fuerteventurą. Tu wzniesiono przecież pierwszy hotel (1890 r.), tu wylądował pierwszy samolot czarterowy z turystami (1954 r.).

Wyspy Kanaryjskie przez starożytnych Greków i Rzymian zwane były - zapewne nie bez powodu - Wyspami Szczęśliwymi. Skąd więc współczesna nazwa. Na pewno nie od kanarków, bo to one zapożyczyły od archipelagu swoje „imię”. Zatem? Najpierw próbowano ją łączyć z can, a więc psem kanaryjskim. Teraz większość badaczy skłonna jest przyjmować bardziej szlachetną wersję nazwy - wywodząc ją od Canarii, a więc jednego z północnoafrykańskich plemion. W języku Guanczów zwać się miała Tamarán lub Tamarant.

Na północy jest więcej wilgoci, a przez to wybrzeże bywa bardziej zielone, częściej smagają je również silne wiatry. Na południu za to jest sucho, w niektórych miejscach wręcz pustynnie. Im bliżej środka wyspy, tym bardziej teren się podnosi - aż do 1949 m n.p.m. (Pico de Las Nieves).

Na Gran Canarii na pewno słonecznych dni nie brakuje. Temperatura rzadko spada tu poniżej 18-19 stopni Celsjusza, częściej wspina się w okolice 25 kresek. Wypad na Gran Canarię jest więc świetnym pomysłem, by uciec od szarej rzeczywistości!

***

Nie tylko strefy hotelowe i plaże
Stolica wyspy

Las Palmas de Gran Canaria, stolica wyspy, prowincji Las Palmas, a także Autonomii Kanaryjskiej (w tym ostatnim przypadku wspólnie z Santa Cruz de Tenerife). Na kartach dziejów pojawiła się 24 czerwca 1478 roku. W dniu świętego Jana - jak podkreślają kronikarze - Don Juan Rejon wylądował u ujścia wąwozu Guiniguada (dzisiaj to dzielnica Vegueta). Krwawe walki z Guanczami zakończyły się dopiero w 1483 r. Dzisiaj to wielki ośrodek turystyczny. Jedną z jego największych atrakcji turystycznych jest ponadtrzykilometrowa plaża Las Canteras. Pełno tu hoteli - na każdą kieszeń - restauracji, klubów i dyskotek.

Strefy hotelowe

Maspalomas, Playa del Ingles, San Augustin - choć to trzy miejscowości, to właściwie stanowią jeden wielki ośrodek turystyczny z bogatym życiem nocnym. Kolejna wielka strefa hotelowa obejmuje Arguineguin, Puerto Rico, Puerto de Mogan (plaża z piasku saharyjskiego), a także Patalavacę (piasek ponoć aż z Bahamów), La Vergę, Amadores (piasek saharyjski) i Taurito.

Plaże

Biały, czerwony, żółty, a może złoty? Wulkaniczny, saharyjski lub z Wysp Bahama? Do wyboru, do koloru. Na Gran Canarii jest przecież - jak twierdzą jej gospodarze - ponad 500 plaż. W sumie mają ponad 60 km (całe wybrzeże - 236 km).

Fataga

Wąwóz najpiękniej wygląda z Degollada de las Yeguas. To 15-kilometrowy kanion, którego ściany wznoszą się najpierw stosunkowo łagodnie, by później zamienić się w prawie pionowe. Rejon ten, zwany też Doliną Tysiąca Palm, chętnie wybierają wspinacze - w bazaltowych ścianach wytyczono dla nich 75 tras. Na wspinanie lepiej jednak przeznaczyć chłodniejsze miesiące.

Teror

W tej miejscowości znajduje się sanktuarium Matki Bożej Sosnowej, patronki diecezji kanaryjskiej. Piękną bazylikę wzniesiono w 1767 r. By dotrzeć do najważniejszego miejsca kultu maryjnego na wyspach, trzeba pokonać - ze stolicy wyspy- około 20 km.

Maspalomas

Znajduje się tu Rezerwat Przyrody Wydm Maspalomas. W pobliżu gaju palmowego El Palmeral, rozlewiska la Charca i wydm odnajdziemy również 55-metrową latarnię morskę Faro. Miejscowi twierdzą, że była świadkiem przybycia pierwszych turystów. I być może to prawda, bowiem jej budowę rozpoczęto w 1861 r. Jednak prace trwały aż 28 lat. Nic więc dziwnego, że pierwsze światło zabłysło dopiero w 1890 r.

(DMA)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3