W sercu Kamieniec i dobczycki zamek

ADOM
Znając zainteresowania i pasje dr. med. Rafała Stobieckiego oraz jego córki Alicji, na razie jeszcze studentki, śmiało można rzec, że niedaleko pada jabłko od jabłoni.

Alicja Stobiecka

   Senior rodziny, specjalista położnik i ginekolog, zorganizował przed rokiem - dzięki współpracy z krakowskim Stowarzyszeniem Pomocy Polakom na Wschodzie "Kresy" - Dzień Kultury Kresowej. Teraz dr Stobiecki ustala szczegóły tegorocznej imprezy, w której wezmą udział polonijne zespoły z dawnych Kresów Wschodnich. Lwów, Kresy i Dobczyce zajmują w jego sercu szczególne miejsce.
   Podobnie jest z jego córką, studentką IV roku architektury Politechniki Krakowskiej, która - choć urodzona w Katowicach - dzieli z ojcem sentyment do dwóch miejscowości: Dobczyc z górującym nad miastem zamkiem oraz Kamieńca Podolskiego z jego twierdzą, kojarzącą się każdemu Polakowi z "Panem Wołodyjowskim".
   - Dobczyce kocham,__bo to moje - od 3. roku życia - gniazdo rodzinne, Kamieniec natomiast odkryłam w niedawno - i jestem nim, podobnie jak i Chocimiem, po prostu oczarowana - tłumaczy Alicja Stobiecka. - Urzekła mnie na kresach przestrzeń, niezwykła przyroda, jakże polskie zabytki, które, niestety, niszczeją. Bawiłam w Kamieńcu Podolskim i w Chocimiu już dwukrotnie: latem byłam na obozie naukowym, w marcu pojechałam tam prywatnie, w połowie maja wybieram się na Dni Kamieńca.
   Rozmiłowaną w Dobczycach studentkę irytuje pewnego rodzaju marazm, związany z zamkiem, niemoc ludzi i instytucji. Jej marzeniem jest ożywienie tego miejsca, uczynienie z niego ośrodka kultury. Jest ona m.in. autorką bardzo ciekawego projektu adaptacji zamku na obiekt, w którym znalazłyby się pracownie malarskie, obrotowa widownia, wielofunkcyjna scena, platforma na zalewie.
   - Zdaję sobie sprawę - ocenia - że mój projekt trafi do szuflady, ale może kiedyś ktoś go wykorzysta? Więcej nadziei pokładam w Kamieńcu, gdzie nawiązałam współpracę ze szkołą średnią z poszerzonym programem języka polskiego. Tamtejsza młodzież łaknie kontaktu z rówieśnikami z Polski, brakuje im przede wszystkim polskich książek. Zgłosiłam tę sprawę obczyckiej Młodzieżowej Rady Gminy i Miasta, której członkowie kończą teraz zbieranie książek wśród uczniów właśnie z myślą o rówieśnikach z kresów dawnej Rzeczypospolitej.
   Właśnie te książki dla kamienieckiej młodzieży zabierze ojciec Alicji, który 25 kwietnia, wraz z pracownikami naukowymi Politechniki Krakowskiej, wyjeżdża na 10-dniową wycieczkę po kresach. W jej programie znajdzie się wizyta - oprócz Kamieńca - m.in. w Berdyczowie, Barze, Korsuniu. (ADOM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie