W tych wyborach zwycięzca może być jeden

Marek BartosikZaktualizowano 
Liczbę 20 milionów wyświetleń przekroczył wczoraj film Sekielskich o pedofilii. W tydzień od premiery. Z każdym milionem i upływem kolejnego dnia kampanii wyborczej rośnie jego znaczenie polityczne. Przez lata Kościół był ostrzegany przed skutkami swego zaangażowania w politykę. Nie pomogło. I doszedł do momentu, kiedy to związki z nim w katolickiej Polsce zaczynają parzyć polityków. Najbardziej tych, którym do ołtarza najbliżej.

PiS nie mogąc - ze względu na swój podstawowy elektorat - zdystansować się od Kościoła ani zdobyć na jego krytykę - poszło inną drogą. Próbowało problem pedofilii „uogólnić” na całe społeczeństwo, oderwać od specyficznej sytuacji Kościoła i duchownych. Ale kula śniegowa społecznych reakcji po filmie jest tak rozpędzona, że rządzącej partii trudno za nią nadążyć.

Tak bywa, kiedy politykom wydaje się, iż mają w rękach wszystkie nitki, bo panują nad prokuraturą, służbami i wielką częścią mediów. I nagle dzieje się coś nieprzewidzianego, co urasta do rangi politycznego taranu.

Z problemem pedofilii w Kościele żyjemy przecież przynajmniej od afery abpa Juliusza Paetza, czyli od 2002 roku. I praktycznie w tej sprawie nie działo się nic. Ofiary szamotały się samotnie, a hierarchowie pozorowali walkę z pedofilami w koloratkach. I nagle ta sprawa wywołała wielkie emocje. Nie dlatego, że dowiedzieliśmy się o takich nędznych praktykach na plebaniach. Dlatego, że Polacy mogli pierwszy raz spojrzeć w twarze sprawców, zobaczyć ich bezkarność i butę.

Reakcje na film umożliwiły opozycji przejście do ofensywy. Także nasz sondaż pokazuje, że przewaga PiS nad KE w skali kraju jeśli jest, to niewielka. A temat pedofilii nie chce zgasnąć, bo to prymas oświadcza, że film nie jest atakiem na Kościół, a to inny biskup udaje się pokutnie do kamedułów.

Czy PiS spróbuje jeszcze wyrwać się z tych kleszczy? Musi, bo w tych wyborach, inaczej niż w samorządowych, zwycięzca może być tylko jeden.

Czytaj także

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Wideo

Materiał oryginalny: W tych wyborach zwycięzca może być jeden - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
G
Gość

Panie Redaktorze, lepiej nie mylić wszystkiego z wszystkim. Petz to nie pedofil !!! Jego działania były ohydne, bo wykorzystywał podległośc kleryków, ale to nie ma nic wspólnego z pedofilią. Ofiary były dorosłe

zgłoś
s
sikornik

W celach kampanii wyborczej pokazano sylwetki tajnych współpracowników służb PRL, zwerbowanych na "rozporek". Można wymienić też o wiele więcej takich postaci np.: ks. Michał Czajkowski ps. "Jankowski", ks Konrad Hejmo ps. "Dominik", Ks. abp Józef Życiński ps. "Filozof" i inni. Koścół (czyli wierni) powinien domagać się działań takich jak wobec bpa Libery, bo ogródki eremów kamedulskich, zarastają chwastami.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3