W tych zawodach potrzebują pracowników! Nie uwierzysz, ile...

W tych zawodach potrzebują pracowników! Nie uwierzysz, ile można zarobić!

ak

Kurier Poranny

Aktualizacja:

Kurier Poranny

TOP20 zawodów, w których szuka się pracowników. Zobacz, gdzie potrzebne są ręce do pracy!
1/22

Przejdź do
galerii zdjęć

©Canva.com

Zawody deficytowe są określane corocznie przez ministerstwo pracy. Są to te zawody, w których brakuje wykwalifikowanych pracowników, na których czeka wiele miejsc pracy. Zobacz, jakich pracowników obecnie poszukuje się najwięcej w całym kraju oraz ile mogą zarobić!
Zobacz galerię

Zawody deficytowe istnieją, co wydaje się być jednym z następstw rynku pracownika, o którym wiele się mówi w ostatnim czasie. W Polsce brakuje pracowników, a najbardziej brakuje ich na stanowiskach związanych z pracą fizyczną. W przypadku zawodów deficytowych zauważalna jest tendencja rosnąca – z roku na rok ich liczba wzrasta.

Dlaczego niektóre zawody stają się deficytowe?


Zawody deficytowe to te, w których brakuje pracowników. Jednak to, że zmniejsza się liczba osób chętnych i gotowych do podjęcia pracy w którymś z tym zawodów, zwykle nie bierze się znikąd. Z zawodami deficytowymi zwykle wiążą się konkretne wady, które przesądzają o tym, że ludzie nie chcą ich wykonywać. Niechętnie podejmujemy pracę w zawodach, w których możemy liczyć jedynie na niskie wynagrodzenie, a warunki zatrudnienia nie są szczególnie atrakcyjne. Podobnie też zniechęcają nas warunki pracy, które są trudne, a nierzadko wręcz szkodliwe dla zdrowia. Coraz częściej też zwracamy uwagę na to, gdzie znajduje się zakład pracy, dlatego zniechęca nas konieczność dalszych dojazdów. Oprócz przyczyn leżących niejako po stronie pracodawcy, niektóre zawody deficytowe są takie dlatego, że do ich wykonywania potrzebne są konkretne umiejętności, których często nam brakuje albo niezbędne jest posiadanie uprawnień, których nierzadko nie posiadamy albo straciły swoją ważność.



Zawody deficytowe, chociaż pracowników nie brak


Niekoniecznie jest tak, że nie ma osób, które poszukują pracy, a ich wyuczonym zawodem jest jeden z tych określanych jako deficytowy. W wielu przypadkach jest wprost przeciwnie, jednak problemem są niewystarczające kwalifikacje, a bardzo często – brak znajomości języków obcych. Z drugiej strony mimo że zawody deficytowe są często tymi, które są niezbędne na co dzień, pracodawcy nie kwapią się, by zachęcić osoby poszukujące pracy do aplikowania, a osoby uczące się – do nauki danego zawodu. W wielu przypadkach proponowane wynagrodzenia są niskie, co może tłumaczyć, dlaczego w tylu zawodach brakuje rąk do pracy.

Ponad połowa Polaków regularnie stresuje się swoją pracą


Portal bankier.pl przygotował listę zawodów deficytów wraz z proponowanym wynagrodzeniem. Lista obejmuje zawody deficytowe, które zostały określone jako takie przez ministerstwo pracy, zaś to, jak bardzo poszukiwani są pracownicy w danych zawodach oraz jakie są proponowane wynagrodzenia zostało opracowane przez portal na podstawie ofert pracy znajdujących się w serwisie oferty.praca.gov.pl. Zobacz, w jakich zawodach potrzebnych jest najwięcej rąk do pracy i ile można zarobić!

Komentarze (12)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Nic dziwnego...

RAFALWOLOSZYK (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Nic dziwnego , że brakuje w tych zawodach...Jak zobaczyłem wysokość wynagrodzenia za pracę to szczęka opadła.
Dziwi mi podawanie wysokości wypłaty brutto. Ja wydaje netto , nie brutto.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
praca

fachowiec (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6

w Polsce dalej jest syf i złodziejstwo pracodawcy dalej stosują wyzysk na maxa zaniżanie składek zus albo w ogóle nie płacą stawki marne brak socjalu brak motywacji brak sprzętu jednym słowem dalej...rozwiń całość

w Polsce dalej jest syf i złodziejstwo pracodawcy dalej stosują wyzysk na maxa zaniżanie składek zus albo w ogóle nie płacą stawki marne brak socjalu brak motywacji brak sprzętu jednym słowem dalej gówno.Pracowałem 2006 roku dla Amerykańskiej firmy to już 12 lat mineło i mine pewno jeszcze ze 100 aPolskie złodzieje im nie dorównają

zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
gościu fachowiec

slow (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Jak taki geniusz jesteś to załóż sam firmę i spróbuj poprowadzić. Zadowól skarbówkę takich ćwoków jak ty i jeszcze kilka innych instytucji to wtedy będziesz mógł zabierać głos .

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Popularna praca youtuber

Bolek (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4

Darmozjady jedne

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Na co to 500 +

Fizyczny (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3

Każdy to krytykuje i krytykują też Ci co pracowali za granicą i brali wszystkie dodatki
nie było i się żyło a taniej było

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Poszukuja a zarobic nie daja.

EE (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 9

Poszukuja, bo nienależycie wynagradzaja za prace. Dlatego pracodawcy naciskając na rząd aby sprowadzać tanią siłę roboczą z Azji bo Ukraina y też mimo braku kwalifikacji zaczęli się cenić
Kiedy...rozwiń całość

Poszukuja, bo nienależycie wynagradzaja za prace. Dlatego pracodawcy naciskając na rząd aby sprowadzać tanią siłę roboczą z Azji bo Ukraina y też mimo braku kwalifikacji zaczęli się cenić
Kiedy Polak będzie godnie zarabiał jak nam to obiecywali przy wejsciu do UE? zwiń

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
500+do roboty nieroby!!!

beneficjentka 500+ (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

500+do roboty nieroby!!!

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Ja jestem po studiach z tytułem magistra

inny (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 4

I nie zamierzam robić za 500 zł

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
nie ma mowy!!!! robiłem już 20 lat!!! i ni ch@ja!!! nigdy więcej!!!

teraz Opieka i jadę na lewiźnie! (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 7

i tak do końca.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Potrzeba dosłownie rąk do pracy.

Zgłoś naruszenie treści / 10

Tak, potrzeba rąk do pracy a nie głów. Te zawody deficytowe to na ogół praca tradycyjnie zaliczana do fizycznej (chociaż często pewne rodzaje pracy są źle zaliczane). Natomiast socjolog, filozof,...rozwiń całość

Tak, potrzeba rąk do pracy a nie głów. Te zawody deficytowe to na ogół praca tradycyjnie zaliczana do fizycznej (chociaż często pewne rodzaje pracy są źle zaliczane). Natomiast socjolog, filozof, politolog i wielu filologów (o tych specjalnościach, które nie są nauczycielskie a także i pewne nauczycielskie - np. rusycysta) może ze świeczką szukać posady. Ja mam nie tylko studia, ale i doktorat (filologia bułgarska) i nie mogę znaleźć posady po utracie zatrudnienia w PAN i w GUP otrzymuję odpowiedź, że mam "kwalifikacje nieprzydatne na lokalnym rynku pracy". Za dużo ludzi studiuje na wyższych uczelniach a za mało uczy się konkretnych zawodów. zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
idź nałowcę talentów

łodzianin (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

Bułgarki pod Sieradzem stoją idź na łowcę talentów do polskich nagrań może znajdziesz jakąś wirtuozkę gry na flecie


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
tak? a ruchasz się?

co? (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

no?

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo