W tym samym miejscu

PAN
Przed rokiem drużyna grała w krakowskiej klasie A i walczyła w niej o utrzymanie, finiszując na przedostatnim miejscu. Gdyby chciała nadal występować w lidze krakowskiej, musiałaby pogodzić się z degradacją. Utrzymanie statusu umożliwił sprytny manewr: przenosiny do olkuskiej klasy A.

Wielmoża

Wielmożanka z Wielmoży w gminie Sułoszowa od roku gra w olkuskiej klasie A. W tym czasie w zespole i klubie zmieniło się wiele, jednak pod względem sportowym - zostało po staremu.
   - Małopolski Związek Piłki Nożnej zgodził się, abyśmy dali Wielmożance miejsce w klasie A - mówi sekretarz Podokręgu Olkusz Bolesław Ściepura. - Budowaliśmy własną ligę i widzieliśmy w niej miejsce dla tej drużyny. To sympatyczna ekipa, nie sprawia kłopotów, gra średnio, ale cieszymy się, że jest z nami. Przypomnę, że przed 1975 rokiem Wielmoża należała do powiatu olkuskiego.
   Wielmożanka ma boisko tuż przy granicy powiatu ziemskiego krakowskiego i olkuskiego, stąd władze klubu nie miały wielkich powodów do dyskusji nad przenosinami. Zaoszczędzono nawet na kosztach wyjazdów, bowiem w poprzedniej lidze zespół wyprawiał się na mecze do Wawrzeńczyc, Igołomi czy Krzeszowic. Rywali także czekały dalekie - jak na realia A klasy - wyjazdy, toteż Wielmożance zawsze było ciężko...
   Po przejściu do ligi olkuskiej zmieniło się wiele. Nowym prezesem - na miejsce Eugeniusza Tokaja - został Piotr Pieszczek, który zdecydował się powierzyć tworzenie zespołu Wacławowi Kalmanowi, pochodzącemu z Osieka. Ten zaś ściągnął kilku "swoich" zawodników.
   Drużynie wiedzie się różnie; można powiedzieć, że gra zrywami - odnosi kilka zwycięstw pod rząd, a w kolejnych kilku wykazuje oznaki wyraźnego kryzysu. Obecnie plasuje się na przedostatnim miejscu w tabeli, jednak o przyszłość może być spokojna. Władze podokręgu planują bowiem rozszerzyć ligę do 14 drużyn (teraz jest ich 13), a ponieważ nikt nie spada z klasy wyższej, a z klasy B awansuje tylko jeden zespół, zanosi się, że z klasy A też nikt nie zostanie zdegradowany.
   - My dopiero tworzymy zespół - _mówi Wacław Kalman. - Taki proces musi trochę potrwać, dlatego teraz jesteśmy nisko w tabeli. W przyszłym sezonie postaramy się o miejsce w środku tabeli._
   Przed kilkoma laty trzon zespołu z Wielmoży tworzyli zawodnicy miejscowi oraz z niedalekiej Skały. Dziś do wychowanków dołączyli gracze z rejonu Olkusza, Bukowna i Wolbromia. Znalazło się też miejsce dla weterana i obieżyświata, jakim jest Stanisław Greger, były reprezentant Wisły, Borku, Niedźwiedzia i Złomeksu Branice. Rutyniarz zdobył już dla Wielmożanki wiele ważnych goli i choć nie starcza mu sił na cały mecz, to i tak jego obecność ściąga na trybuny wielu kibiców. Tych ostatnich na pewno nie zabraknie za dwa tygodnie, gdy w Wielmoży rozegrane zostaną gminne derby: rywalem będzie Prądnik Sułoszowa. (PAN)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie