Wadowice. Nowy burmistrz wycofał z sądu skargę na BDI. Budowa drogi odblokowana?

Bogumił Storch
Bogumił Storch
Trasa BDI
Trasa BDI mat. prasowe
Udostępnij:
Wadowice już nie będą utrudniać, jako jedyna gmina, budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej prowadzącej ze Śląska do Krakowa. Nowy burmistrz tego miasta Bartosz Kaliński ogłosił wycofanie z sądu skargi na decyzję środowiskową, którą złożył jego poprzednik.

Gmina Wadowice wycofuje swoją skargę z Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Zdecydował o tym w czwartek po południu nowy burmistrz Wadowic, Bartosz Kaliński.

- Zleciłem kancelarii prawnej Savas Radcowie Prawni wycofanie skargi gminy Wadowice, złożonej w dniu 2 sierpnia 2018 r. przez poprzedniego burmistrza Mateusza Klinowskiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na decyzję Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, dotyczącą środowiskowych uwarunkowań dla budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej, wydanej 2 lipca 2018 roku – napisał w piśmie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nowy burmistrz Wadowic, Bartosz Kaliński.

Zdaniem GDDKiA, ta decyzja daje możliwość rozpoczęcia procedury przetargowej dla tej inwestycji. Przez ostatnie lata spośród wszystkich dwunastu gmin, przez które ma przebiegać droga, Wadowice były jedyną, które sprzeciwiały się jej budowie.

Budowa miałaby się odbywać w pięciu etapach: od Bielska do Kęt (10,5 km), od Kęt do Bulowic (5,5 km), od Bulowic do Choczni (12,9 km), od Choczni do Jaroszowic jako obwodnica Wadowic (4,6 km), a także od Jaroszowic do Głogoczowa (27,4 km).

Poprzednik Kalińskiego, Mateusz Klinowski, nie zgadzał się na obecny projekt BDI. Wyjaśniał, że powodem jest fakt, iż wytyczono jej przebieg przez południową stronę miasta. Jego zdaniem powinna ona przebiegać od północy, przez pobliskie Tomice.
Kłopotem dla południowego wariantu, zdaniem władz Wadowic, miałyby być wywłaszczenia, z którymi będzie się wiązać ta inwestycja.

Wyliczono, że w całej gminie Wadowice wyburzone musiałyby zostać 64 budynki mieszkalne i kolejne 62 gospodarcze. Niestety, na co zwracali uwagę projektanci BDI, nie da się drogi poprowadzić od północy, bo jest tam obszar Natura 2000, co wyklucza tego typu inwestycje.

Władze Wadowic zaskarżyły rok temu plan powstania nowej drogi do generalnego inspektora ochrony środowiska, kwestionując wydaną dla inwestycji decyzję środowiskową.

Jednak na początku lipca tego roku Generalny Inspektor Ochrony Środowiska, czyli wyższa urzędnicza instancja, podtrzymał zaskarżoną decyzję środowiskową. W tej sytuacji burmistrz Mateusz Klinowski ogłosił, że Wadowice odwołają się od niej do sądu administracyjnego.

Spór mógłby się ciągnąć dalej, nawet przez kilka lat. Rząd i pozostałe gminy zapowiadały nawet, że chcą pominąć w tej inwestycji.

Podczas kampanii wyborczej burmistrz Kaliński deklarował, że jeśli wygra wybory, jedną z pierwszych decyzji, jaką podejmie, będzie wycofanie się z blokowania budowy Beskidzkiej Drogi Integracyjnej.

Decyzję swoje następcy skomentował już Mateusz Klinowski, obecnie opozycyjny radny Rady Miejskiej w Wadowicach. Uważan on, że jest ona niekorzystna dla wadowiczan.

- Większość mieszkańców Choczni, Jaroszowic i Kleczy, przez które przejdzie projektowana droga, a także mieszkańców południa Wadowic, które najbardziej ucierpi, poparło BDI i zagłosowało za burmistrzem z PiS, który obiecał im taki właśnie ruch Droga w planowanym obecnie przebiegu zniszczy krajobraz Wadowic i uniemożliwi przyszły rozwój miasta jako ośrodka turystycznego - napisał na Facebooku radny Klinowski.

Alfreda Kwapień nie wie, co będzie z jej domem. Możliwe, że za kilka lat będzie tu ruchliwa droga

Wadowice, Kęty. Żyjemy na walizkach przez BDI!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wizyta Janet Yellen w Polsce

Wideo

Materiał oryginalny: Wadowice. Nowy burmistrz wycofał z sądu skargę na BDI. Budowa drogi odblokowana? - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Macho
Na wlocie do Krakowa trudno nazwać to korkiem, to jest raczej spowolnienie ruchu. Wpinanie się po stronie wschodniej Zakopianki jest zasadniczo niemożliwe z racji paskudnego terenu i gęstej zabudowy. Wpinanie się w okolicach Skawiny to też średni pomysł gdyż na węźle Skawina wypadki i blokady ruchu są niemal bez przerwy. Natomiast byłoby dobrze gdyby BDI nie włączała się do Zakopianki dokładnie w tym samym miejscu co aktualna droga 52.
k
kierowca
Skawinę*
k
kierowca
najlepiej z Andrychowa do Zatora i Skawę poprowadzić i tam gdzieś do obwodnicowej A4 się podpiąć, byłoby chyba o wiele szybciej
o
oda
Jeśli ta droga połączy się z Zakopianką w Głogoczowie to nadrobiony na niej czas zostanie stracony w korku, który w kierunku Krakowa tam właśnie się zacznie. Czy nie lepiej doprowadzić do jej kontynuacji np. do zjazdu z A4 w kierunku Wieliczki ? A może przyspieszyć i poszerzyć Zakopiankę Kraków - Myślenice ?
K
KRK
Niestety Klinowski złożył jeszcze drugą skargę, tym razem jako stowarzyszenie. Ten cwaniak jeszcze nie przegrał.
Dodaj ogłoszenie