Walczą o zdrową żywność

GM
Wielki sukces niewielkiej organizacji ekologicznej z podwadowickiego Stryszowa. To zainicjowana przez nią i zakrojona na szeroką skalę akcja informacyjna sprawiła, że o problemie żywności modyfikowanej genetycznie (GMO) zaczęli mówić wszyscy. W środę prezydent Bronisław Komorowski zawetował kontrowersyjną ustawę o nasiennictwie, która dopuszczała rejestrację odmian nasion modyfikowanych genetycznie. Ekolodzy ze Stryszowa mówią o sukcesie swoich działań, ale wiedzą, że to nie koniec ich walki o zdrową żywność.

W ubiegłym roku Jadwiga Łopata (z prawej) gościła w swoim ekologicznym gospodarstwie w Stryszowie finalistki konkursów piękności i to też był element kampanii przeciwko GMO w Polsce. Fot. Mirosław Gawęda

STRYSZÓW. Ekolodzy ze stryszowskiej Koalicji mogą mówić o sukcesie, ale to nie koniec ich batalii

Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi działa w Stryszowie od wielu lat, ale tak naprawdę głośno o niej jest dopiero w ostatnim czasie. To ludzie zrzeszeni w tej organizacji (głównie rolnicy) nagłaśniają co to takiego jest GMO i jakie - ich zdaniem - stanowi zagrożenie.

- Została wykonana ogromna praca przez nas, przez ludzi z którymi współpracujemy od dawna oraz ludzi, którzy włączyli się "z marszu" i z determinacją stali najpierw pod Sejmem, potem pod Senatem i w końcu pod pałacem prezydenta - mówi szefowa organizacji ze Stryszowa Jadwiga Łopata, kilka lat temu nagrodzona Nagrodą Goldmana, zwaną ekologicznym Noblem.

W ostatnim czasie do walki o zablokowanie ustawy o nasiennictwie włączyły się różne środowiska - naukowcy, rolnicy, artyści, przedsiębiorcy, konsumenci. Jadwiga Łopata informuje, że w czerwcu, lipcu i sierpniu z inicjatywy Koalicji odbyły się setki wydarzeń w całej Polsce: spotkania z politykami, imprezy edukacyjno-informacyjne, happeningi, protesty, konferencje prasowe, masowe wysyłanie listów do polityków. - Włączyły się też organizacje i naukowcy z innych krajów UE wysyłając listy do polskich polityków - wylicza Jadwiga łopata.

Efektem tych wszystkich działań jest prezydenckie weto do spornej ustawy.

To najgłośniejsza akcja koalicji ze Stryszowa, jednak warto podkreślić, że ekolodzy ze Stryszowa już od wielu lat nagłaśniają problem GMO. Temu właśnie miały służyć wizyty, jakie w Stryszowie składali m.in. książę Karol czy finalistki trzech konkursów piękności w zeszłym roku.

Jadwiga Łopata przyznaje jednak, że weto prezydenta bynajmniej nie kończy i nie rozwiązuje problemu.

- Przed nami jeszcze wiele pracy. Jest weto prezydenta, mamy trochę czasu, aby pomyśleć i przygotować następny szturm, który doprowadzi do całkowitego zakazu upraw GMO w Polsce, podobnie jak ma to miejsce już w 9 krajach Unii Europejskiej. Musimy jeszcze bardziej zjednoczyć nasze działania, zapraszamy do dalszej współpracy - mówi Jadwiga Łopata ze Stryszowa.

(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie