Walczą seriami

Redakcja
Na finiszu jesieni Sokół Przytkowice walczy seriami. Do niedawna odliczano w nim serię trzech zwycięskich spotkań, a porażka poniesiona w Osieku z miejscową Spójnią 1-2 (0-1), była drugą z rzędu. Przytkowiczanie kończyli mecz w "dziewiątkę".

Trener Sokoła Roman Skowronek. Fot. Jerzy Zaborski

IV LIGA PIŁKARSKA. Sokół Przytkowice przegrał wyjazdowe spotkanie ze Spójnią Osiek Zimnodół 1-2 (0-1)

Po meczu w Osieku goście nie mogli mówić o niczym innym, jak tylko o słabej - ich zdaniem - pracy arbitra. - Jestem w stanie przyjąć każdą porażkę, pod warunkiem, że bylibyśmy słabsi, albo w takich przypadkach, gdy bramka przeciwników pozostaje jak zaczarowana. Tak było w poprzednim meczu przegranym przez nas na własnym boisku z Trzebinią 0-3 - przypomina Wiesław Firlej, kierownik przytkowiczan.

- Tymczasem w Osieku przegraliśmy przez nieudolną pracę arbitra. Pierwszą skandaliczną decyzją było przyznanie gospodarzom karnego, w ostatniej akcji pierwszej połowy. Jak można było wygwizdać przeciwko nam karnego, skoro grający trener Roman Skowronek był ustawiony bokiem do akcji i został nastrzelony w rękę, którą miał położoną wzdłuż ciała. Tuż przed przerwą, w wyniku drugiej żółtej kartki, straciliśmy Witka Stokłosę. To był dla mnie kolejny skandal. Obaj zawodnicy biegli bark w bark i nagle miejscowy upadł. Przewrócił się, zahaczając o nogę naszego zawodnika. Gdyby prowadzący zawody zagwizdał faul, bylibyśmy to jeszcze w stanie przyjąć, tymczasem karanie naszego gracza żółtą kartką było nadużyciem. Takie dwie decyzje przecież całkowicie ustawiły przebieg rywalizacji.

Przytkowiczanie wyrównali jednak po karnym, więc sędzia widział także przewinienia gospodarzy. - Faul miejscowego zawodnika był tak ewidentny, że trudno było w tej sytuacji nie przyznać karnego. Przecież omal naszemu graczowi nie urwano nogi - podkreśla Wiesław Firlej. - Jeszcze inna sporna sytuacja wyglądała tak, że przeciwnik wszedł ostro butami w klatkę piersiową naszego bramkarza Krzyśka Żaka, nie ponosząc z tego tytułu żadnych konsekwencji. Szkoda tylko naszych młodych zawodników, którzy po takim meczu byli zdołowani - kończy kierownik.

W ostatniej jesiennej kolejce przytkowiczanie pauzują, a w zaplanowanej pierwszej wiosennej serii, która ma zostać rozegrana jeszcze w listopadzie, przyjdzie im walczyć w Olkuszu.

Program kolejki: IKS Olkusz - Spójnia Osiek Zimnodół; Karpaty Siepraw - MKS Trzebinia Siersza; Lotnik Kryspinów - Zieleńczanka Zielonki; Mogilany - Orzeł Piaski Wielkie; Przeciszovia Przeciszów - Iskra Klecza; Orzeł Balin - Garbarz Zembrzyce; Niwa Nowa Wieś - Borek Kraków (pt. 12); Nowy Hutnik Nowa Huta - Halniak Maków Podhalański (sob. 18).

Jerzy Zaborski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie