Walka o przetrwanie

DER
Udostępnij:
Jutro dowiemy się, czy długi Huty im. Sendzimira zostaną zredukowane

Układ albo upadłość

Układ albo upadłość

Jutro dowiemy się, czy długi Huty im. Sendzimira zostaną zredukowane

   Jutro rano odbędzie się kolejne (już drugie) głosowanie nad propozycjami układowymi przedstawionymi wierzycielom przez krakowską Hutę im. Tadeusza Sendzimira. HTS chce 40-proc. redukcji ok. 750 mln złotych długu, głównie wobec dużych państwowych przedsiębiorstw, ale także wobec banków komercyjnych oraz zagranicznych instytucji finansowych, które kilka lat temu pożyczyły "Sendzimirowi" kilkadziesiąt milionów dolarów nabywając euroobligacje.
   Przypomnijmy: podczas pierwszego głosowania (26 czer-wca) układ przepadł, ponieważ od głosu wstrzymali się dwaj liczący się wierzyciele: bank Pekao SA (ok. 48 mln zł wierzytelności) i Bankers Trustee Company - instytucja z Londynu reprezentująca 17 posiadaczy euroobligacji HTS (łączna kwota hutniczego długu - 42 mln USD).
   26 czerwca zabrakło przeszło 30 mln złotych do przegłosowania układu. Do rozpoczęcia procedury spłaty zobowiązań zredukowanych o 40 proc. potrzeba głosów więcej niż połowy wierzycieli, posiadających przynajmniej 2/3 długu w ujęciu wartościowym.
   W głosowaniu bierze udział ok. 1200 wierzycieli, jednak jutro będą głosowali tylko ci, którzy nie oddali głosu korespondencyjnego ani osobiście za pierwszym razem (26 czerwca). Wiadomo, że w ostatnich dniach zarząd HTS intensywnie negocjował, namawiając wierzycieli do poparcia propozycji układowych. Układ zostałby zawarty, gdyby go poparła Bankers Trustee Company. Wspomniane 42 mln USD, w połączeniu z głosami na "tak" z końca czerwca, wystarczyłby do przyjęcia propozycji redukcji zadłużenia. Gdyby jednak Londyńczycy jeszcze raz uchylili się od głosu (co w praktyce oznacza głos na "nie"), hucie może grozić bankructwo. Chyba że skuteczne okażą się negocjacje prowadzone dość intensywnie z mniejszymi wierzycielami, którzy jeszcze nie oddali głosu. W takim wypadku układ przeszedłby swoistym rzutem na taśmę, mimo braku akceptacji ze strony londyńskiego Bankers Trustee Company i polskiego banku Pekao SA.
   Co się stanie, jeśli sądowy układ redukujący zadłużenie nie zostanie zaakceptowany? Najprawdopodobniej zostanie ogłoszona upadłość HTS na wniosek jednego z wierzycieli lub samego zarządu. Jeśli zaś układ wejdzie w życie, krakowska huta będzie musiała co kwartał spłacać ok. 22 mln złotych pozostałego po redukcji zadłużenia. Trzeba jednak do tego dodać pozostałe długi, które nie wchodzą do układu (dodatkowo ok. 800 mln złotych). Rząd planuje rozwiązanie tego problemu przez konwersję długu na akcje PHS - holdingu powstałego z połączenia czterech hut: Sendzimira, Katowice, Florian i Cedler. (DER)

Huty pod ochroną

   Andrzej Szarawarski - wiceminister gospodarki odpowiedzialny za restrukturyzację hutnictwa, potwierdził wczoraj, że lada dzień zaczną obowiązywać przywozowe cła ochronne na niektóre wyroby hutnicze. Dla Huty im. Sendzimira ma to bardzo duże znaczenie - na liście znalazły się bowiem asortymenty produkowane w Nowej Hucie. Mowa o różnych rodzajach blach gorącowalcowanych (główny produkt HTS) o szerokości powyżej 600 mm. Na liście znalazły się także blachy zimnowalcowane, a przypomnijmy, że HTS wytwarza właśnie takie blachy, stosując dodatkowo proces cynkowania. W krakowskim kombinacie stosuje się tzw. cynkowanie ogniowe i elektrolityczne cynkowanie na linii elektrolitycznego cynkowania blach (LEC). Dodajmy, że moce LEC od dawna nie są wykorzystywane. (DER)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polacy posiadają coraz droższe smartfony

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie