Walka ze smogiem to fikcja

Marcin WarszawskiZaktualizowano 
Na dofinansowanie likwidacji pieców węglowych jest 2,8 ml zł FOT. ANNA KACZMARZ
Na dofinansowanie likwidacji pieców węglowych jest 2,8 ml zł FOT. ANNA KACZMARZ
W pierwszym dniu składania wniosków o dofinansowanie wymiany pieców węglowych krakowianie złożyli około 60 podań. Przez cały ubiegły rok było ich niemal 400. Mieszkańcy mają jednak wiele zastrzeżeń do promocji całej akcji.

Na dofinansowanie likwidacji pieców węglowych jest 2,8 ml zł FOT. ANNA KACZMARZ

KONTROWERSJE. Trudno dostępne informacje i mnóstwo formalności. Tak wygląda Program Ograniczania Niskiej Emisji dla Krakowa. Mieszkańcy sceptycznie podchodzą do wymiany pieców węglowych. Boją się m.in. opodatkowania.

- Skoro to taki priorytetowy program dla Krakowa, to dlaczego ani słowa o nim nie ma na głównej stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej? Bezużyteczna okazuje się też wirtualna wyszukiwarka Urzędu Miasta - skarży się pani Małgorzata (nazwisko do wiadomości redakcji).

Jednak prawdziwą lawinę pytań i wątpliwości wywołała informacja, że "w przypadku braku środków finansowych zarezerwowanych na ten cel w budżecie miasta Krakowa możliwe jest wstrzymanie wypłat przyznanej dotacji".

- Wiele osób będzie bało się podpisać umowy z miastem i wyłożyć kilkanaście tysięcy na wymianę pieca, skoro istnieje groźba, że pieniędzy na dotacje może zabraknąć - zauważa pani Małgorzata.

Wydział Kształtowania Środowiska uspokaja, że zapis ten nie oznacza, że dotacja nie będzie w ogóle wypłacona, lecz że może być zrealizowana w późniejszym terminie.

- Sytuacja taka nie miała miejsca w roku ubiegłym - twierdzi Ewa Olszowska-Dej, dyrektorka Wydziału Kształtowania Środowiska UMK.

W wyniku realizacji Programu Ograniczania Niskiej Emisji dla Miasta Krakowa w ubiegłym roku dofinansowano likwidację blisko 380 palenisk węglowych i 17 kotłowni węglowych oraz montaż blisko 130 odnawialnych źródeł energii. Wydano na to kwotę ok. 2,15 mln zł.

W tym roku pieniędzy ma być o 650 tys. więcej. Miasto stara się również pozyskać dodatkowe środki z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.

Przyjmując, że jeszcze około 30 tys. mieszkańców Krakowa korzysta z domowych palenisk, to w takim tempie ich likwidacja zajmie nie mniej niż kilkadziesiąt lat. Jak się okazuje głównym problemem w realizacji programu może być opór społeczny, a nie brak pieniędzy w kasie miasta.

- Osoby, które decydują się na zmianę źródła ogrzewania, zdają sobie sprawę, że koszty eksploatacji nowego systemu będą wyższe. Wolałbym się więc martwić, jak znaleźć w budżecie pieniądze na likwidację 10 tysięcy pieców węglowych, niż przekonywać mieszkańców do wykorzystywania tych środków, którymi dysponujemy teraz - twierdzi Grzegorz Stawowy, przewodniczący Komisji Planowania Przestrzennego i Ochrony Środowiska Rady Miasta Krakowa.

Wczoraj duże emocje wywołała informacja dotycząca rzekomego opodatkowania dotacji na wymianę pieców. Jak się okazało do 2009 roku osoby otrzymujące dotację rzeczywiście miały obowiązek złożyć stosowny PIT.

- Urząd Miasta lub gminy nie będzie musiał wystawiać żadnych deklaracji PIT , gdyż dotacje otrzymane z budżetu jednostek samorządu terytorialnego są zwolnione z podatku dochodowego - uspokajał Konrad Zawada, rzecznik krakowskiej Izby Skarbowej. Dodał, że także osoba, która dotację otrzymała, nie będzie musiała kwoty dotacji wykazywać w zeznaniu podatkowym ani tym bardziej płacić od niej podatku.

Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa zwraca uwagę, że sama wymiana pieców węglowych nie rozwiąże zagrożenia smogowego. - Akcja jest ważna, jednak nie należy zapominać, że źródeł zanieczyszczeń jest wiele. Wśród nich pyły przemysłowe, spaliny samochodowe i niska emisja z gmin ościennych. Musimy tworzyć mechanizmy współdziałania dla całego regionu, by poprawić jakość powietrza w Krakowie - zauważa Mikołaj Kornecki, szef OKRK.

 

marcin.warszawski@dziennik.krakow.pl

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Walka ze smogiem to fikcja - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

j
j,m

A moze elektrownia atomowa by rozwiala smog
szczury i myszy i wilgotne powietrze.

zgłoś
T
Teres

Mandat średni ~120zł, ja już bym nawet wybaczył palenie węglem, ale za śmieci i odpady to bym

zgłoś
a
abc

Bzdura. Elektrociepłownia w Krakowie spełnia bardzo wyśrubowane normy środowiskowe.

zgłoś
m
matka

dlaczego kiedy ja zmieniłam ogrzewanie nie w swoim mieszkaniu-własność kamienicznicy ; to zrobiłam to za własny spłacony kredyt bankowy ,
od miasta nie dostałam nic bo zabrakło środkow a teraz wszystkim chce sie dać 100 % zwrotu???
Ja też chcę dostać swój zwrot!!!!!!
mało tego dlaczego PALACZE bezkarnie smrodzą na mnie na ulicy i na moje dzieci????może z tym coś zróbcie!!!!!

zgłoś
S
Sąsiad

To że elektrociepłownia spali ten węgiel zamiast sąsiada to jest raczej na plus, bo po pierwsze mają filtry które wyłapują 99% zanieczyszczeń pyłowych, po drugie elektrociepłownię łatwiej kontrolować, poprzez pozwolenia czy WIOŚ. Po trzecie wysokośc komina powoduje że w tej warstwie atmosfery inaczej zanieczyszczenia sa rozprowadzane, a nie kumulują się na wysokości średniej wielkości bloku mieszkalnego. Poza tym proces spalania jest duzo lepszy niż w statystycznym piecu, przez co nie powstaje w takich dużych ilościach bardzo szkodliwy benzo(a)piren. Jakie filtry ma Twój sąsiad? Jaki wysoki komin jest na statystycznym domie? czy wiesz co obok węgla jest wrzucane do tego pieca? czy lepiej mieć jedną porządnie kontrolowaną, zaopatrzoną w filtry i nowoczesne urządzenia spalarnię odpadów czy tysiące małych niekontrolowanych?

zgłoś
@@

Krzysiu idź ty się chłopie doucz zanim głos zabierzesz. Kraków ma problem z pyłem PM10, którego samochody praktycznie nie produkują. Powstaje on natomiast w wyniku spalania paliw stałych. Dotarło ?

zgłoś
m
malkontent

Ale ważne jest by, nawet przy większej produkcji spalin, nie produkować ich tam gdzie zagęszczenie mieszkańcami (w niekorzystnym z punktu widzenia wietrzenia miasta miejscu) jest tak duże - może lepiej wyprodukować jednak więcej spalin ale nie pod własnym nosem?

zgłoś
A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Walka ze smogiem to fikcja

zgłoś
g
gość

Panowie zupełnie nie rozumiecie problemu - podłaczenie do MPEC niczego nie rozwiązuje - piec na węgiel jest nie w twojej piwnicy tylko kilka kilometrów dalej, zamiast jednej łopaty węgla na połowe nocy dodajemy pięć ton węgla na godzine w elektrowniach węglowych - ma się uczucie że już ja nie smrodzę - a naprawdę to nic wiele to nie rozwiązuje.

zgłoś
k
krak

od kiedy zlikwidowano benzynę ołowiową samochód nie jest wielkim trucicielem , nadal nie jest przyjazny naszym płucom ale nie jest az takim problemem , w milionowych miastach gdzie sie węglem nie ogrzewa powietrze jest niezłe, w Krakowie w lecie jest o wiele więcej aut i powietrze jest najlepsze do oddychania.Czy można dyskutować o nadmiarze aut - oczywiście - tyle tylko że nierozgarnięty będzie twierdził że w zimie w Krakowie mamy smog przez auta.

zgłoś
d
dy

A może po prostu opodatkować paleniska na paliwo stałe. Pieniądze z tego podatku powinny iść na wymianę pieców i dopłaty do eksploatacji. W ten sposób można łatwo zrównać koszt ogrzewania.
Druga sprawa to możliwość podłączenia do miejskiej sieci. Mam znajomego który chciał się podłączyć i po kilku miesiącach nie udało mu się tego przepchnąć w MPEC i zrezygnował.
Trzecia sprawa to sprawa aut. Nikt mi nie wmówi że to auta są winne. Wzrost zanieczyszczenia jest idealnie skorelowany ze spadkiem temperatury. No chyba że w związku z mrozami na drodze pojawia się kilkakrotnie więcej aut.

zgłoś
Z
Zbigi

Może najpierw zacząć likwidacji lokalnych kotłowni i podłączania budynków do MPEC, gdyż takie ogrzewanie wcale nie musi być droższe (może jest nawet tańsze), chociaż bywają mankamenty w postaci np. sztucznie przedłużanego sezonu grzewczego (ogrzewanie w maju i budynki przypominają sauny). Co do pieców kaflowych, to sprawa się komplikuje, gdyż zamiana węgla na inny nośnik energii zawsze zwiększy koszty ogrzewania. Zamontowanie w piecu kaflowym palnika gazowego nie zawsze jest możliwe (opinia kominiarska) a gaz też jest droższy niż węgiel. Wkłady elektryczne - ogrzewanie przynajmniej 4-krotnie droższe niż węglem.
Druga sprawa to nadmiar samochodów OSOBOWYCH. Powinno się tępić jazdę samochodem w jedną osobę (zakazać jazdy po mieście, jeśli w aucie nie ma przynajmniej 2 osób).

zgłoś
K
Krzysztof

Nagonka na palaczy weglem w Krakowie to fikcja.Problem lezy zupelnie gdzie indziej,w centrum zostało juz nie cale 30tysiecy mieszkancow z ktorych itak polowa nie pali w piecach.Wasze pytanie o zakazanie palenia powinno raczej dotyczyc czy zakazać palenia w piecach w Małopolsce głównie obrzezach KrK gdzie wiesniaczki pala smieciami,oponami i czym popadnie.Do tego ogromna emisje zanieczyszczenia daja auta,wiec ci ktorzy tutaj tak ochoczo klikaja TAK niech sie lepiej sami zastanowia jak trują srodowisko i wlasne dzieci całą tablica mendelejewa z rury wydochowej waszego auta.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3