Ważne 4 minuty, ratują ludzi. Pierwsza pomoc - reakcja na...

Ważne 4 minuty, ratują ludzi. Pierwsza pomoc - reakcja na serię wypadków drogowych w Wielkiej Wsi

Zdjęcie autora materiału
Barbara Ciryt

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Ważne 4 minuty, ratują ludzi. Pierwsza pomoc - reakcja na serię wypadków drogowych w Wielkiej Wsi
1/7
przejdź do galerii

© Fot. Archiwum gminy Wielka Wieś

Bezpieczeństwo. Grupa ludzi z gminy Wielka Wieś postanowiła poprawić umiejętności swoje i innych w udzielaniu pierwszej pomocy. Zaprosiła na warsztaty dzieci i dorosłych.
Pomysł na ratowanie życia i zdrowia? Czemu nie. Stowarzyszenie Nowoczesna Gmina Wielka Wieś oraz Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej postanowili uczyć ludzi jak zachować się w czasie zagrożenia. Przygotowali projekt „4 Minuty”, zdobyli grant z funduszy gminnych i zaczęli edukację.

Uczniowie szkół w Bęble, Będkowicach, Białym Kościele, Modlnicy, Modlniczce, Wielkiej Wsi, a nawet przedszkolaki oraz dorośli mieszkańcy gminnych wiosek krok po kroku zapoznawali się z zasadami udzielania pomocy. Uczniowie ćwiczyli: prawidłowe wykonanie telefonu alarmowego, resuscytację krążeniowo-oddechową, ułożenie ciała w pozycji bocznej ustalonej.

Ponadto dzieci ze świetlic środowiskowych, w ramach tych warsztatów, odwiedziły Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą nr 5 w Krakowie, zobaczyły jak strażacy pracują, jakiego sprzętu używają i jak reagują na potrzeby innych. Przeprowadzono 20 zajęć warsztatowych. Na początku potwierdziło się to, że niewiele osób wie, co robić gdy ktoś traci przytomność. Jak pomóc osobie na ulicy, w czasie wypadku, w szkole w domu? Jak się zachować?

- W takiej sytuacji najczęściej brakuje nam odwagi, wzięcia odpowiedzialności za to, co się dzieje wokół nas. A poza tym stres związany z niebezpiecznym zdarzeniem dodatkowo paraliżuje. Jedynym wyjściem jest dobrze wyćwiczyć odpowiednie zachowanie. Ponadto trzeba wiedzieć, że pomoc jest najskuteczniejsza wtedy, gdy udziela jej się szybko. Nie można czekać i rozglądać się, żeby ktoś inny udzielił tej pomocy - mówi Grzegorz Kołacz z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wielkiej Wsi, zarazem jeden z koordynatorów projektu „4 Minuty”.

Wraz z nim koordynatorami były Ewelina Izdebska i Agnieszka Pajor prowadzące świetlice środowiskowe. W akcję było zaangażowanych wiele innych osób działających w Stowarzyszeniu Nowoczesna Gmina Wielka Wieś oraz strażacy z PSP w Krakowie i gminnych jednostek OSP.

- Dzieci i dorośli nie tylko uczyli się, jak reagować na niebezpieczne sytuacje, jak reanimować człowieka, ale mieli też konkurs profilaktyczny na fotografię i film instruktażowy związany z udzielaniem pierwszej pomocy. Ponadto dostali gadżety, breloczki do kluczy, w których znajduje się ustnik do sztucznego oddychania i rękawiczki. Mogą to ciągle mieć przy sobie i użyć w razie potrzeby - mówi Joanna Patej, dyrektorka gminne biblioteki i przedstawicielka Stowarzyszenia Nowoczesna Gmina Wielka Wieś.

Opowiada, że sama idea realizacji projektu była związana z analizą sytuacji po kilku groźnych wypadkach na drodze krajowej przebiegającej wzdłuż gminy. Analiza tych wydarzeń pokazała, że śmierci można było uniknąć, że brak wiedzy i umiejętności oraz strach przed podjęciem działań i udzieleniem pomocy przyczyniły się do śmierci i trwałego kalectwa. Społecznicy z gminy Wielka Wieś chcieli to zmienić.

Postanowili sprowadzić strażaków, którzy w zakresie pierwszej pomocy edukowali nie tylko dzieci, ale i dorosłych. Oprócz warsztatów w szkołach były także warsztaty dla mieszkańców w czterech miejscowościach: Bębło, Biały Kościół, Giebułtów, Szyce. Uczestnicy spotkań uczyli się nie tylko jak wezwać pomoc, jak ułożyć poszkodowanego w pozycji bocznej, przeprowadzić resuscytację krążeniowo-oddechową, ale i tego jak zachować się w sytuacji zadławienia się dzieci i dorosłych.

Projekt „4 minuty”, te najważniejsze minuty w sytuacji zagrożenia to przekazanie wiedzy teoretycznej i nabycie umiejętności praktycznych dotyczących prawidłowego zachowania się wobec potrzebującego drugiego człowieka.

- Zarówno dorośli jak i dzieci mają umiejętności udzielania pierwszej pomocy, ale trzeba u każdego wyćwiczyć odpowiednie zachowania, by w razie potrzeby automatycznie przystępował do akcji pierwszej pomocy - mówi Grzegorz Kołacz.

ZOBACZ KONIECZNIE:



Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!


FLESZ: Letnie upały - jak reagować w razie udaru słonecznego?

Źródło: vivi24

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo