Wcale się nie przejąłem

MAS
- Być może to rozluźnienie, a może to, że mam trochę spuchniętą rękę. Nie ścisnąłem dobrze piłki i poszła między rękami. Babol... Mecz był już wtedy wygrany, więc w ogóle się nie przejąłem tą bramką.

Marcin Cabaj

   - Dobry mecz, a na koniec wpadka przy drugiej bramce. Co się stało? - zapytaliśmy po meczu Marcina Cabaja, bramkarza Cracovii.
   - Była chwila wątpliwości, czy po starciu z jednym ze szczecinian zostanie Pan na boisku...
   - Zderzyłem się z kimś i mam wybity staw łokciowy, ręka jest spuchnięta tak, że nie mogę jej wyprostować, ale chciałem do końca bronić i myślę, że nie za bardzo mi ten uraz przeszkadzał. Tylko po meczu ręka zaczęła coraz bardziej puchnąć. Czy zagram w niedzielę? Zobaczymy, co lekarz powie. (MAS)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie