Wciąż nie ma sposobu na pijanych kierowców

Redakcja
Policyjne kontrole trzeźwości na niewiele się zdają Fot. Anna Kaczmarz
Policyjne kontrole trzeźwości na niewiele się zdają Fot. Anna Kaczmarz
W zeszłym roku sądy w Małopolsce orzekły 2914 wyroków za jazdę na "podwójnym gazie". Jednak jedynie 14 osób prowadzących po alkoholu trafiło za kratki. Połowa skazanych została ukarana grzywną, 1336 osób - usłyszało wyrok pozbawienia wolności, ale aż 1322 z warunkowym zawieszeniem.

Policyjne kontrole trzeźwości na niewiele się zdają Fot. Anna Kaczmarz

SPOŁECZEŃSTWO. Prawo okazuje się zupełnie nieskuteczne w zwalczaniu niebezpiecznej plagi, jaką są kierowcy prowadzący pod wpływem alkoholu

Dane sądowe z całej Polski są podobne. Jeśli już ktoś trafi do celi za jazdę po pijanemu, to z reguły nie na dłużej niż 7 miesięcy. Skazani na wyroki w zawieszeniu w zdecydowanej większości dostają karę nie wyższą niż 12 miesięcy pozbawienia wolności.
- Jeżeli kara nie wiąże się z prawdziwymi kłopotami, np. z utratą pracy lub funkcji, to skazani za jazdę w stanie nietrzeźwości lekceważą sobie wyroki w zawieszeniu - przyznaje sędzia Rafał Lisak, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie.
Nic więc dziwnego, że pijani kierowcy nic sobie nie robią z prawa. Świadczą o tym policyjne statystyki. Liczba zatrzymywanych nietrzeźwych kierowców waha się od 159 tys. do ponad 200 tys. rocznie (w 2008 r. - 168 tys., w 2007 r. - 159 tys., w 2006 r. 202 tys.). Rzeczywista liczba prowadzących po alkoholu może być o wiele większa.
W czasie ostatniego długiego weekendu funkcjonariusze wychwycili w ciągu 5 dni 2683 osoby. Dzień po długim weekendzie - w ostatni poniedziałek - nie było wiele lepiej. Zatrzymano 495 nietrzeźwych prowadzących samochody. Każdego dnia policja wyłapuje co najmniej 300 pijanych kierowców.
Jak wynika z badań prowadzonych przez prof. Mariana Filara z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu - średnia zawartość alkoholu we krwi u kierowców złapanych na jeździe po pijanemu w Polsce wynosi aż 1,8 promila.
Między innymi dlatego kierowcy z taką dawką alkoholu we krwi doprowadzają do największych tragedii. Co dziewiątą śmiertelną ofiarę wypadków drogowych mają na sumieniu pijani kierowcy. W 2008 r. spowodowali oni 6373 wypadki. Zginęły w nich 603 osoby, a 6319 zostało rannych. Dla porównania - w 2006 r. - bilans był następujący: w 3643 wypadkach zginęły 404 osoby, a rany odniosło 5148. W 2007 r. - 3147 wypadków; śmierć w nich poniosło 409 osób, a rannych zostało blisko 5 tys.
- Jeżeli nie zmieni się kultura i wychowanie Polaków, to pijani kierowcy będą niezmiennie wielkim problemem społecznym i ekonomicznym - mówi dr Jan Unarski, kierownik Zakładu Badania Wypadków Drogowych w Instytucie Ekspertyz Sądowych w Krakowie. - Trzeba mieć lub wyrobić w sobie szacunek do innych ludzi i do samych siebie, inaczej mówiąc - umieć współpracować z własnym sumieniem, by nie siadać za kierownicą po alkoholu.
Według dr. Jana Unarskiego zaostrzenie restrykcji z pewnością doprowadzi do zmniejszenia liczby prowadzących pod wpływem alkoholu, ale tego rodzaju działania są jedynie półśrodkami. - Walka z pijanymi kierowcami będzie przypominała zmagania Syzyfa, dopóki istnieć będzie szerokie przyzwolenie społeczne na jazdę po pijanemu. Ono zaś jest konsekwencją słabego wychowania - przekonuje.
Również w ocenie Bogusławy Marcinkowskiej, rzeczniczki Prokuratury Okręgowej w Krakowie, ulec musi przede wszystkim mentalność Polaków, a zwłaszcza nagminne przyzwolenie dla osób, które po wypiciu alkoholu siadają za kierownicę. - Przepisów prawa nie trzeba zmieniać. Wystarczy porządnie je egzekwować - mówi prokurator Marcinkowska.
Od 2005 r. małopolska policja prowadzi akcję "Policja przeciwko pijanym kierującym". - W czasie każdej kontroli drogowej nasi funkcjonariusze badają stan trzeźwości wszystkich zatrzymanych kierowców - mówi mł. asp. Joanna Biel-Radwańska z małopolskiej drogówki. Choć policja bardzo aktywnie walczy z plagą pijanych kierowców, to efekty nie są w pełni zadowalające.
- Na przeszkodzie stoi pobłażliwa postawa wielu Polaków wobec nietrzeźwych. Jeśli siadanie za kierownicą po alkoholu nie będzie spotykało się z powszechnym potępieniem, to nasze wysiłki siłą rzeczy będą ograniczone - podkreśla asp. Joanna Biel--Radwańska.
Mł. insp. Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji podkreśla, że błędne jest myślenie, iż zwalczanie plagi nietrzeźwych kierowców należy przede wszystkim do policji, prokuratury i sądów. - Surowe kary, a szczególnie ich solidne egzekwowanie, z pewnością mogą ukrócić ten karygodny proceder, ale sprawy nie rozwiążą - mówi.
Niemal wszyscy nasi rozmówcy twierdzą, że nie ma sensu zaostrzać przepisów w Kodeksie karnym, zwłaszcza wysokości minimalnej kary. Za jazdę po alkoholu lub narkotykach można ukarać maksymalnie na dwa lata więzienia. Sąd może także orzec karę grzywny lub ograniczenia wolności.
Od lat pojawiają się pomysły zmierzające do ograniczenia plagi pijaków-kierowców. Swego czasu pojawiła się propozycja odbierania nawet dożywotnio prawa jazdy, konfiskaty samochodów, przymusowego kierowania na leczenie odwykowe nietrzeźwych kierowców lub na roboty publiczne. Spaliły one jednak na panewce, podobnie jak propozycja b. ministra sprawiedliwości - prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobry, który w połowie 2006 r. zobowiązał prokuratorów do domagania się od sądów wymierzania surowych kar finansowych wobec kierowców przyłapanych na jeździe po pijanemu.
Polskie prawo przewiduje, że bezkarnie można siąść za kółkiem, jeśli ma się mniej niż 0,2 promila alkoholu we krwi. Prowadzenie pojazdu, w tym roweru, gdy ma się od 0,2 do 0,5 promila, jest wykroczeniem. Powyżej - przestępstwem.
Włodzimierz Knap
wknap@dziennik.krakow.pl

Flesz: Wegańskie ubrania. Made in Poland

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3