Wcześniaki podzielone

DOROTA DEJMEK
Wcześniaku, urodziłeś się przed 1 maja? Masz pecha... Nie kwalifikujesz się do programu profilaktycznego. FOT. INGIMAGE
Wcześniaku, urodziłeś się przed 1 maja? Masz pecha... Nie kwalifikujesz się do programu profilaktycznego. FOT. INGIMAGE
Rodzice wcześniaków, którzy czekali na możliwość podania swoim dzieciom immunizacji biernej, chroniącej przed zakażeniami wirusem RS, ponownie zostali pominięci.

Wcześniaku, urodziłeś się przed 1 maja? Masz pecha... Nie kwalifikujesz się do programu profilaktycznego. FOT. INGIMAGE

PROFILAKTYKA. Mamy program profilaktyki zakażeń wirusem RS, ale kryteria kwalifikacji są tak rygorystyczne, że tylko około 600 dzieci dostaje lek

Znów muszą żyć nadzieją. Wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki zapewnił, że postara się, aby kryteria kwalifikujące do programu profilaktyki zakażeń wirusem RS zostały zmienione do czasu ogłoszenia następnego obwieszczenia w sprawie list refundacyjnych, czyli jeszcze jesienią tego roku.

Kryterium czasowe

Wirus RS, czyli syncytialny wirus nabłonka oddechowego, jest najczęstszą przyczyną ostrych zakażeń układu oddechowego. Obecny jest w powietrzu i występuje sezonowo - w Polsce od późnej jesieni (listopad) do wiosny (kwiecień). U dzieci urodzonych przedwcześnie może powodować poważne zakażenia układu oddechowego, w tym zapalenia oskrzelików i zapalenia płuc. Co roku wirus RS atakuje około 90 proc. wcześniaków. W Polsce istnieje program profilaktyki, ale kryteria kwalifikacji są tak rygorystyczne, że jedynie około 600 dzieci, z ponad 26.000 wcześniaków, które rodzą się co roku, dostaje lek. Najbardziej bulwersujący jest fakt, że jednym z tych kryteriów jest tzw. kryterium czasowe, czyli data urodzenia dziecka. Wcześniaki urodzone przed 1 maja i po 30 października nie kwalifikują się do programu.

- To absurd, abyśmy my, neonatolodzy, walczący o życie dzieci, nie mogli kierować się wskazaniami medycznymi, a jedynie zaleceniami biurokracji i na tej podstawie podawać lek ratujący życie - wskazuje prof. Ryszard Lauterbach, wojewódzki konsultant w dziedzinie neonatologii dla Małopolski, ordynator Oddziału Klinicznego Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego. - Bo w tej chwili wcześniak urodzony na przykład 30 kwietnia, u którego rozwinie się poważne uszkodzenie układu oddechowego, a tym samym mający ewidentne wskazania medyczne, nie może zostać zakwalifikowany przez NFZ do podaży leku, a dziecko urodzone 1 maja, u którego dojdzie do rozwoju identycznych powikłań, jest już do tego uprawnione.

Jedyna ochrona

Immunizacja bierna to jedyny sposób ochrony wcześniaków przed wirusem RS. Dzieci urodzone między 22. a 34. tygodniem ciąży, ze względu na niedostatecznie rozwinięty układ oddechowy i odpornościowy, są 10-krotnie bardziej narażone na groźne dla życia powikłania zakażeń dolnych dróg oddechowych niż dzieci urodzone o czasie. Dla dzieci urodzonych o czasie kontakt z wirusem RS może przejść niezauważenie, u wcześniaków może być przyczyną zapalenia oskrzelików i płuc oraz prowadzić do dalszych powikłań w postaci pęknięcia płuca i wystąpienia odmy opłucnowej, co może w skrajnych przypadkach prowadzić do śmierci.

Oczekiwane zmiany

O zmiany walczą neonatolodzy. Wcześniak przebywa na oddziale intensywnej terapii noworodka niekiedy 4-5 miesięcy. Zdarza się, że niedługo po wyjściu ze szpitala, wraca tam z powrotem z powodu zakażeń układu oddechowego.

- Musimy zaczynać naszą pracę od nowa, a przecież to wszystko kosztuje - mówi prof. Maria Borszewska-Kornacka, prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego. - Podanie immunoglobuliny mogłoby uchronić dziecko przed powrotem do inkubatora, a NFZ nie narażało na dodatkowe koszty. My nie chcemy, aby wszystkie wcześniaki dostawały lek, bo na to na pewno nie będzie stać NFZ. Ale niech dostają go dzieci, które naprawdę tego potrzebują i niech decydują o tym lekarze na podstawie przesłanek medycznych, a nie urzędnicy.
- W tej chwili tworzymy nowe podejście do tego programu, bo kryterium czasowe budzi wiele kontrowersji - zapewnił wiceminister Igor Radziewicz- -Winnicki. Dodał, że nowy model opracowywany przez MZ powinien obejmować nie tylko wcześniaki, ale także dzieci urodzone o czasie, które ze względu na inne ciężkie choroby, np. wady serca, wrodzone wady układu pokarmowego, również powinny być zabezpieczone. Nowe kryteria zaproponowane przez MZ opierać się będą na wyliczeniu czynników ryzyka, które obejmowały będą wiek ciążowy, dysplazję oskrzelowo-płucną, występowanie wady serca, obciążenia innymi chorobami.

- Mam nadzieję, że tym razem Ministerstwo Zdrowia dotrzyma słowa - mówi prof. Ryszard Lauterbach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie