Wczorajsze mecze w piłkarskiej ekstraklasie

FIL
Udostępnij:
Arka Gdynia - Ruch Chorzów 1-2 (1-2)

0-1 Jezierski 13, 0-2 Grzyb 22, 1-2 Żuraw 32 karny. Sędziował Piotr Siedlecki (Warszawa). Żółte kartki: Scherfchen, Kowalski - Adamski, Grzyb, Jakubowski, Jezierski. Widzów 6 500.
Arka: Witkowski - Wilczyński, Łabędzki, Żuraw, Kowalski (79 Trytko) - Budziński, Ulanowski, Scherfchen, Ława (66 Wachowicz) - Niciński, Zakrzewski (56 Moskalewicz).
Ruch: Pilarz - Jakubowski, Grodzicki, Adamski, Brzyski - Grzyb, Pulkowski, Nowacki (58 Janoszka), Baran, Balaz - Jezierski (90 Sobiech).
Goście w 22 min prowadzili już 2-0, wykorzystując błędy rywali w defensywie. Najpierw debiutujący w meczu ekstraklasy na własnym boisku Wilczyński stracił piłkę na środku pola, przejął ja Pulkowsk, podał do Grzyba, a ten z kolei dośrodkował do Jezierskiego, po którego strzale piłka odbiła się od dwóch słupków i wpadła do siatki. Potem po kolejnych błędach gdyńskiej obrony wynik podwyższył Grzyb. Gospodarze odpowiedzieli golem uzyskanym przez Żurawia z rzutu karnego podyktowanego za faul na Ulanowskim. Po przerwie gdynianie byli stroną przeważającą, jednak nie zdołali doprowadzić choćby do remisu. W akcjach ofensywnych brakowało im albo szczęścia (Wachowicz trafił w słupek), albo precyzji (Kowalski minimalnie chybił).
Lech Poznań - Lechia Gdańsk 1-0 (0-0)
1-0 Lewandowski 84. Sędziował Włodzimierz Bartos (Łódź). Żółte kartki: Arboleda, Lewandowski, Henriquez, Murawski - Piątek, Bąk. Widzów 16 000.
Lech: Turina - Kikut, Tanevski, Arboleda, Henriquez - Peszko, Bandrowski (46 Injac), Murawski, Wilk (46 Stilić) - Lewandowski, Rengifo (90+2 Djurdjević).
Lechia: Kapsa - Bąk, Cvirik (86 Manuszewski), Wołąkiewicz, Andruszczak - Wiśniewski (70 Kowalczyk), Piątek, Rybski (86 Buzała), Surma, Kaczmarek - Zabłocki.
Lech odniósł pierwsze zwycięstwo na własnym boisku od 8 marca, kiedy to pokonał Jagiellonię Białystok 1-0. Poznaniacy mieli inicjatywę w grze, momentami zamykali rywali na ich połowie, oddali zdecydowanie więcej od nich strzałów (17-7) w tym celnych (8-0), ale długo nie potrafili zdobyć gola. Defensywa gdańszczan, kierowana przez Cvirika i Wołąkiewicza, grała niemal bezbłędnie. Już na początku meczu mogło być 1-0, ale Kapsa ofiarnie rzucił się pod nogi Rengifo, ratując swój zespół od utraty gola. Ten pierwszy obronił potem strzały Murawskiego i Kikuta. Z kolei Peszko z 2 metrów nie potrafił głową umieścić piłki w siatce, Goście nie tylko się bronili. Okazje bramkowe mieli Rybski, Zabłocki i Kowalczyk. W końcówce meczu gola zdobył z bliska głowa Lewandowski po dośrodkowaniu Murawskiego.
1. Lech 28 57 16-9-3 46-19
2. Wisła 27 55 16-7-4 43-19
3. Legia 27 54 16-6-5 44-14
4. Polonia W. 27 50 14-8-5 35-18
5. PGE Bełchatów 27 50 16-2-9 37-26
6. Śląsk 27 41 10-11-6 38-31
7. ŁKS 27 32 9-5-13 25-37
8. Odra 27 32 8-8-11 22-34
9. Polonia B. 27 32 9-5-13 28-41
10. Jagiellonia 27 31 8-7-12 26-30
11. Ruch 28 31 8-7-13 19-28
12. Piast 27 30 8-6-13 15-23
13. Lechia 28 29 8-5-15 26-40
14. Arka 28 26 6-8-14 24-37
15. Cracovia 27 25 6-7-14 21-38
16. Górnik 27 25 6-7-14 18-32
Pozostałe mecze: sobota: Jagiellonia Białystok - Polonia Warszawa (14.45), Górnik Zabrze - Odra Wodzisław (17.00), Legia Warszawa - Polonia Bytom (17.45), Cracovia - PGE GKS Bełchatów (19.15); niedziela: Piast Gliwice - Śląsk Wrocław (14.45), ŁKS Łódź - Wisła Kraków (17.00).
(FIL)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie