Według Eurostatu bieda najszybciej znika z Polski

Włodzimierz Knap
7,1 - O tyle punktów procentowych (z 30,5 do 23,4) zmalał w latach 2008-2015 odsetek Polaków, którzy zaliczani są do ludzi żyjących w strefie ubóstwa. W całej UE nikt nie może się pochwalić lepszym wynikiem
7,1 - O tyle punktów procentowych (z 30,5 do 23,4) zmalał w latach 2008-2015 odsetek Polaków, którzy zaliczani są do ludzi żyjących w strefie ubóstwa. W całej UE nikt nie może się pochwalić lepszym wynikiem archiwum Polskapress
Raport. Stały w ostatnich latach wzrost gospodarczy i program 500 plus powodują, że Polacy najszybciej w całej UE wychodzą z ubóstwa. Mimo to nadal 2,5 mln rodaków żyje w nędzy. Mają średnio po 15 zł na dzień. 119 mln mieszkańców UE jest zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym.

Groźba ubóstwa lub wykluczenia społecznego spada w Polsce najszybciej w całej Unii. Takie dane podaje Eurostat, a dotyczą one lat 2008-2015. - Eurostat bazował na informacjach przez nas przekazanych, ale przyjął własną metodologię mierzenia ubóstwa, aby porównać jego poziom w poszczególnych państwach - mówi Artur Satora z Głównego Urzędu Statystycznego.

PRZECZYTAJ KOMENTARZ JANUSZA ŚLĘZAKA: Bieda znika, ale klasa średnia słaba

Obecna władza twierdzi, że program 500 plus przyczyni się do jeszcze większego spadku liczby biednych Polaków. - Nie ulega wątpliwości, że obszar ubóstwa od kilku lat się kurczy i ten proces będzie postępować w wyniku programu 500 plus - przyznaje prof. Józef Pociecha z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Zgadza się z nim Aleksander Łaszek, główny ekonomista Forum Obywatelskiego Rozwoju, ale zastrzega: - Sprawa nie jest taka prosta. Kilka czynników wpływa pozytywnie, ale nie wszystkie - np. zmniejszanie się liczby rodzin wielodzietnych. Z ekonomicznego, a bardziej - społecznego punktu widzenia bilans zysków i strat programu 500 plus jest ujemny - twierdzi Łaszek.

WIDEO: Mateusz Morawiecki: Jestem zakochany w budżecie na 2017 rok. Na jednolitym podatku zyskają wszyscy

Źródło: TVN24/x-news

Rzeczywisty wpływ sztandarowego programu PiS na poziom zamożności Polaków będzie znany nie wcześniej niż za rok. Z informacji resortu pracy wynika jednak, że o 130 tys. zmalała w pierwszych trzech kwartałach tego roku liczba osób korzystających z pomocy społecznej w porównaniu z pierwszymi trzema kwartałami roku 2015. Mimo że świadczenie 500 plus nie jest wliczane do dochodu.

Nadal jednak prawie 5 mln Polaków (12,5 proc. populacji) posiada uprawnienia do pomocy społecznej, bo znajdują się w strefie tzw. ubóstwa ustawowego. W praktyce oznacza to, że na jedną osobę w rodzinie przypada średnio 17,10 zł na dzień (w przypadku osoby samotnej 21,10 zł). Tyle musi wystarczyć na wszystko, począwszy od żywności, a skończywszy na opłatach.

W jeszcze gorszej sytuacji znajduje się 2,5 mln rodaków (6,8 proc. populacji), którzy żyją w skrajnym ubóstwie, poniżej tzw. minimum egzystencji. Ta grupa średnio na jeden dzień ma maksymalnie 15,4 zł. 2,5 mln Polaków to tyle, ile w sumie liczą dwa największe miasta: Warszawa i Kraków.

Obywatel Unii nie taki bogaty. A w którym miejscu jest Polak?

- Bieda dotyka ludzi we wszystkich krajach, a Polska na tle innych dość dobrze sobie z tym radzi - mówi Artur Satora z Głównego Urzędu Statystycznego. Rozmiar problemu pokazują dane Eurostatu. Wynika z nich, że w 2015 r. prawie 119 mln osób, czyli niemal co czwarty mieszkaniec Unii Europejskiej, było zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym.

Próg rośnie

W naszym kraju próg ustawowego i skrajnego ubóstwa ustala Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. Podaje on kwotę dochodów, od której m.in. można ubiegać się o pomoc społeczną.

Na korzyść Polski przemawia to, że między 2008 a 2015 r. oficjalny próg biedy został podniesiony o 48 proc. W tym samym czasie w Grecji został obniżony o 30 proc., dzięki czemu mniejsza liczba Hellenów została zaliczona do grona zagrożonych ubóstwem i wykluczeniem społecznym.

Prof. Józef Pociecha z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie zwraca uwagę, że największy wpływ na poziom ubóstwa ma wielodzietność, bezrobocie, niepełnosprawność, wykształcenie i miejsce zamieszkania. W tym ostatnim przypadku dysproporcje są ogromne. W strefie ubóstwa skrajnego znajduje się bowiem w Polsce 1,1 proc. osób zamieszkałych w miastach liczących ponad 500 tys., 5,4 proc. w miastach poniżej 20 tys. oraz 11,3 proc. na wsiach, gdzie mieszka dziś ponad 40 proc. Polaków.

Zamożni Czesi

Eurostat wypracował własną metodologię badania ubóstwa. Według niej 41,3 proc. Bułgarów, 37,3 proc. Rumunów i prawie 36 proc. Greków jest zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym.

Na drugim biegunie są kraje Zachodu, a także Czechy, gdzie ubóstwo groziło w 2015 r. tylko 14 proc. obywateli. Za naszymi sąsiadami była Szwecja (16 proc.), Holandia i Finlandia (po 16,8 proc.), Dania i Francja (po 17,7 proc.).

Polska znalazła się na 13. miejscu. Uzyskała 23,4 proc. Jednak między 2008 a 2015 r. zagrożenie ubóstwem najbardziej spadło właśnie w naszym kraju: o 7,1 proc. - To efekt rozwoju gospodarczego - podsumowuje prof. Pociecha.

- Wyłącznie - mówi Aleksander Łaszek z Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Najszybciej natomiast we wspomnianym siedmioleciu przybywało ubogich w Grecji (wzrost o 7,6 punktu procentowego), na Cyprze (5,6), w Hiszpanii (4,8) i Włoszech (3,2).

Spadek z 18 do 8 proc.

Według Eurostatu w Unii w 2015 r. 8,1 proc. mieszkańców było poważnie zagrożonych niedostatkiem materialnym. Przeszło 41 mln obywateli Wspólnoty nie stać było np. na kupno co drugi dzień posiłku zawierającego drób lub rybę, ogrzanie mieszkania, zakup pralki, telewizora, telefonu, uregulowanie zaległości czynszowych, opłat za prąd i gaz.

W Polsce liczba osób znajdujących się w takiej sytuacji zmalała według Eurostatu z niemal 18 proc. w 2008 r. do 8 proc. w 2015 r. W tej kategorii tylko nieco lepiej od Polski wypada Rumunia. Najgorsza sytuacja panuje natomiast w Bułgarii, gdzie ponad jedna trzecia mieszkańców ma poważne kłopoty materialne. Położenie Rumunów, mimo znacznej poprawy, też jest trudne, bo 23 proc. z nich nie stać na opłacenie podstawowych potrzeb. Z takimi problemami w zasadzie nie spotykają się Szwedzi (0,7 proc.), a w niewielkim zakresie Luksemburczycy, Finowie i Holendrzy (od 2 do 2,5 proc.).

Maleje i rośnie

Z Małopolskiego Ośrodka Pomocy Społecznej nie udało nam się uzyskać informacji o tym, czy program 500 plus spowodował zmniejszenie liczby osób korzystających z pomocy społecznej. W skali kraju liczba tych osób stopniała o 130 tys. (porównanie pierwszych trzech kwartałów 2015 i 2016 r.), choć 500 plus nie jest wliczane do dochodu. Jednocześnie świadczenie to doprowadziło do tego, że o 200 tys. wzrosła liczba osób pobierających zasiłki rodzinne. Takie dane podaje resort pracy.

Według minister Elżbiety Rafalskiej wzrost liczby wypłacanych zasiłków rodzinnych jest spowodowany tym, że przy okazji wizyty w urzędzie w celu złożenia wniosku o 500 plus rodziny dowiedziały się, że spełniają kryteria uzyskania zasiłków (dochód w przeliczeniu na osobę nie przekroczył 674 zł).

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gnobel

godność daje praca w której wiesz za co pracujesz a nie taka ze tylko dom/praca/dom jeśli ktoś się chwali że pracuje za 1500-2000zl a ktos nie i ta osoba pracujaca mowi do tej osoby ze jest nikim bo ja pracuje za te 1500-2000zl to znaczy ze ta pracujaca osoba jest tak naprawde nikim- jest osoba ktora za byle gowno by wszystko zrobila a osoba ktora nie pracuje bo nie da sie wykorzystywac i niestety jest bezdomna itp itd ale nie alkocholik to ja akurat takie osoby szanuje oni umra z godnoscia a wy tepy narodzie powodzenia zycze cieszyc sie z pracy za 1500-2000zl patologia w sredniowieczu zyjecie czy co??

g
gość

inni teraz mają, wyrównało się

L
Leming.

Zbiedniałem, gdy odsunięto mnie od władzy. Nie mam już służbowej karty kredytowej,
nie mam dotacji do mojej spółki, fundacji charytatywnej co to rozdawała biednym pieniadze.
Nie mam też służbowego telefonu i samochodu do którego tak się przyzwyczaiłem.
Wkrótce muszę opuścić służbowe mieszkanie.
Aj waj ! Gdzie tu sprawiedliwość ?

g
gość

godność daje praca, a rozdawnictwo, całe to zamieszanie z chodzeniem do pracy troszkę robi bez sensu.

s
sga

Niemożliwe - zróbmy jakiś protest. Przebierzmy się za bankowców, albo jakoś tak.

g
gość

to nie rozwiązanie, Anglicy zakazali dalszego zadłużania się, a my co, wariują i tyle, bo nie ich, jakby było ich to nie szastali by tak.

b
botus

to nie ulega wątpliwości iż wzrost gospodarczy (za PO) i program 500+ za PIS powoduje iż bieda się kurczy. Ale najbardziej bawi mnie Pan z Forum Obywatelskiego Rozwoju (to tak przybudówka Balcerowicza). Zawsze żongluje liczbami jak to PKB wzrasta dlatego że reformy Balcerowicza. Kiedy widac gołym okiem iż 500+ powoduje iż wykluczeni przez owe "reformy" odzyskują poczucie godności to już liczby go nie interesują, jak to mówi "ze społecznego punktu widzenia bilans jest ujemny". Przezabawny jest ten pan :), zresztą jak inni ekonomiści którzy dalej się trzymają dogmatu iż "kapitał nie ma narodowości"

g
gość

że prawdziwe problemy zaczną się za ok 7-15 lat, jeśli UE się rozpadnie lub zmieni zasady na niekorzyść państw które do tej pory korzystały najwięcej z członkostwa (POLSKA),
to problemy zaczną się od tej zmiany.
Teraz łatwiej jest sprzedać towar na drugi kraniec UE niż przejechać przez Kraków w szczycie, także jak się to wszystko zmieni, to u nas będzie co będzie. Trzeba się zabezpieczyć i to wszystko.

g
grab

że jedyne rozwiązanie to podłączyć wszystkich do wspólnej kiesy, a resztę za ryj i batem.
Jest taka różnica, człowiek ma 20 zł, jeden idzie i kupuje papierosy i piwo, drugi kupuje jabłonkę i ją sadzi, bo mówi że już za 2 lata będzie miał jabłka.
Co robi rząd, nakłada podatek na uprawę i konsumpcję na własny użytek, pobiera pieniądze, sam przejadając ok 10% wartości i rozdaję tym co nie mają jabłonek.
To jest coś w tym stylu.

tylko

twoja główka była za tarczą

o
obserwator

A CETA forsowana przez min. Morawieckiego rozłozy nasz kraj na łopatki, po paru latach.

e
emeryt

Nie tylko opiekunowie, ale sami seniorzy z niskimi emeryturami są dyskryminowani! Także ludzie młodzi, poważnie chorzy. Ale z tymi ludźmi waadza się nie liczy- umrą przed nastepnymi wyborami i szkoda ich kupować

e
ekonomia

I wpadamy w zadlużenie po uszy. Bo z biedy nie wyszedł jeszcze nikt, poprzez rozdawnictwo publicznych pieniędzy. Obnizyc VAT i podnieść kwotę wolna od podatku - to by Polsce POMOGŁO. I kosztowało by mniej niż zrzutka na dzietnych 500+

O
Oszołom z radia maryja

Nie da się w rok zniwelować to co się stało w minionym ćwierćwieczu . 500+ to strzał w 10tke ale nie wszyscy na rym skorzystają są jeszcze samotni renciści bezrobotni schorowani emeryci

P
Polak

Eurostat czerpie wiedzę z Księżyca.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3