Welcome to Cracow City

Redakcja
Witamy w Cracow City! Mieście tak europejskim, że europejskość aż się przelewa z szyldów, z reklam, zewsząd. Głównie anglosaska, bo skończyły się czasy, w których "Pod Barany" parlowano po francusku, a lud szprechał po niemiecku. Teraz my są Angliki, my są Irlandczyki, może nawet Amerykany, mamy glany i snowboardy, które kupujemy w shopach. Czasami nawet odwiedzamy sex shopy, ale tam nabywamy coś zgoła - najdosłowniej z goła - innego. Jak kogoś stać, może sobie kupić golda. Uboższym pozostają kwiaty (czemu nie flowers?), które za cash łatwo kupi w każdej garden gallery. Znużeni zwiedzaniem europejskiego miasta mogą pokrzepić się coffee albo nawet irish whisky, oczywiście w pubie, przegryzając hamburgerem, posłuchać music w music barze.

Kto wypowie twoje piękno...

Nie dla nas gminne kawiarnie i piwiarnie, my jak w dym walimy tam, gdzie jak bull stoi napisane - "pub". A w ogóle to każden jeden krakowianin, czy to little, czy to big, cieszy się z europejskości swego miasta. Tylko malkontenci, mamuty językowe sarkają, ale po cichu, w underground...

amk

Zdjęcia: Michał Klag

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie