Wesoła Polana bardziej zagrożona niż Las Wolski

Redakcja
ZIELEŃ. Obywatelski Komitet Ratowania Krakowa proponuje wpisanie Lasu Wolskiego do rejestru zabytków. - Chcemy przywrócić jego kompozycję przestrzenną, o której była mowa na początku XX wieku - mówi Mikołaj Kornecki, przewodniczący OKRK.

Wówczas Las Wolski został podzielony na obszar z przeznaczeniem na gospodarkę leśną oraz cześć rekreacyjną - ze ścieżkami spacerowymi, polanami, małą architekturą dla odwiedzających. - Dziś ta idea zaginęła. Piękna polana Lea z widokiem na Kraków, która kiedyś była plenerem dla artystów, jest całkowicie zarośnięta. Dominuje zwykła gospodarka leśna, brak w tym wszystkim myśli krajobrazowej - uważa Mikołaj Kornecki.

Pomysł jest rozważany przez służby ochrony zabytków od kilku lat. Miejski konserwator Jerzy Zbiegień stwierdza: - Można się nad tym zastanawiać, nie wykluczam, ale czy nie będzie to zwielokrotnienie ochrony lasu? Jest już plan zagospodarowania, który obejmuje Las Wolski - przypomina.

Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków, mówi że wpis Lasu Wolskiego do rejestru zabytków może być skomplikowany, ze względu na nietypowy obiekt - krajobraz kulturowy o wielkości ponad 400 ha, który jest już chroniony w oparciu o prawo ochrony przyrody. - Zastanawiam się też, nad wariantem nie wpisywania całości lasu, ale jego fragmentów czy też pojedynczych obiektów - kapliczek, fortów. Mam też wątpliwości, czy wpis całości nie skomplikuje bardzo działalności Fundacji, która odtąd będzie musiała występować do konserwatora o wycinkę każdego drzewa - mówi Janczykowski.

Dyrektor Józef Skotnicki z Fundacji Miejski Park i Ogród Zoologiczny potwierdza, że taki wpis poważnie utrudni ich pracę i uruchomi biurokratyczną machinę. Służby leśne czuwają nad kompleksem, są dwa rezerwaty Panieńskie i Bielańskie Skały, kopiec im. J. Piłsudskiego wpisany jako zabytek, a całość podlega Krajobrazowym Parkom Bielańsko-Tynieckim.

- Pomysł powinien iść bardziej w kierunku uniemożliwienia obudowywania Lasu Wolskiego domami. Od dawna nakłaniam do utworzenia otuliny wokół lasu - mówi dyrektor Skotnicki, uzasadniając, że wraz z bliską zabudową usychają drzewa, ludzie do lasu wyrzucają śmieci, bezpośrednie sąsiedztwo domostw odbija się też na życiu zwierząt. - Zabudowa Wesołej Polany to skandal. Był już u mnie komitet protestacyjny, będę go wspierał - mówi dyrektor Skotnicki.

Przeciwko zabudowie Wesołej Polany opowiadają się także konserwatorzy: - Wola Justowska i tak już bardzo straciła na swojej wyjątkowości przez intensywną zabudowę. Ochrona Wesołej Polany to jednak zadanie dla planistów, bo konserwator niewiele może w tym przypadku zrobić - uważa Jan Janczykowski.

Jak już pisaliśmy Biuro Planowania Przestrzennego sporządza właśnie dla tego terenu plan miejscowy Wzgórze Świętej Bronisławy II.

(PP)

paulina.polak@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie