Weto dla galerii handlowej

PIOTR TYMCZAK
Na planowanej do sprzedaży gminnej działce przy ul. Karmelickiej teraz znajduje się naziemny parking FOT. ANNA KACZMARZ
Na planowanej do sprzedaży gminnej działce przy ul. Karmelickiej teraz znajduje się naziemny parking FOT. ANNA KACZMARZ
Udostępnij:
Prezydent Krakowa szuka pieniędzy, które zasilą budżet miasta, i zamierza sprzedać atrakcyjną działkę między ul. Karmelicką i Dolnych Młynów. Radnych Dzielnicy I pomysł ten bardzo zaniepokoił.

Na planowanej do sprzedaży gminnej działce przy ul. Karmelickiej teraz znajduje się naziemny parking FOT. ANNA KACZMARZ

STARE MIASTO. Mieszkańcy i radni Dzielnicy I są przeciwni powstaniu kompleksu handlowego na działce pomiędzy ulicami Karmelicką i Dolnych Młynów. Urząd Miasta chce ten teren sprzedać i dać nabywcy możliwość wyboru rodzaju inwestycji

Podjęli więc uchwałę, w której wnioskują do Jacka Majchrowskiego, by najpierw sporządził plan zagospodarowania przestrzennego , który ochroni ten teren przed niekontrolowaną zabudową . - Potencjalny inwestor i nabywca działki musiałby dostosować się do zawartych w takim planie wytycznych - zaznacza radny Miszalski.

Radni z Dzielnicy I uważają, że budowa w tym miejscu galerii handlowej może zachwiać stabilnością ekonomiczną okolicznych drobnych przedsiębiorców.

Z ankiet, jakie radni przeprowadzili wśród mieszkańców, wynika, że większość pytanych najchętniej widziałaby w tym miejscu zieleń miejską (56 proc. wskazań).

- Mieszkańcy zaznaczali, że nie chcą tutaj wielkopowierzchniowego obiektu handlowego, ponieważ spowoduje on zwiększenie ruchu samochodowego w okolicy - mówi Tomasz Daros, radny Dzielnicy I, który razem z radnym Aleksandrem Miszalskim przeprowadził szybki sondaż wśród mieszkańców. W badaniu wzięło udział 120 osób.

Nie ma jednak co liczyć na to, że powstanie plan, który będzie zakładał wprowadzenie w tym rejonie zieleni. Wtedy nikt nie kupiłby działki pod inwestycję. Poza tym odpowiedzialna za planowanie przestrzenne wiceprezydent Elżbieta Koterba informuje, że urząd nie będzie teraz przystępował do procedowania nowych planów do czasu uchwalenia nowego studium zagospodarowania Krakowa.

Na działce przy ul. Karmelickiej, która zostanie wystawiona na sprzedaż, obecnie funkcjonuje naziemny parking. Urząd Miasta nie zamierza starać się o "wuzetkę" dla konkretnej inwestycji na tym terenie (np. biurowca z zielenią publiczną). - Jeżeli znajdzie się inwestor, który zechce kupić ten teren, to będzie mógł wystąpić o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla przedsięwzięcia, jakie zaplanuje na tym obszarze - informuje Marta Witkowicz, dyrektor Wydziału Skarbu Urzędu Miasta Krakowa.

Nieruchomość przy ul. Karmelickiej wyceniono na 36 mln zł brutto. Gdy kupi ją podmiot mogący odliczyć VAT, koszt wyniesie niecałe 30 mln zł. - Jeżeli inwestor kupi działkę i zacznie starać się o "wuzetkę", to będzie decydowała zasada dobrego sąsiedztwa. A w okolicy nie ma sklepów wielkopowierzchniowych - komentuje wiceprezydent Krakowa Elżbieta Koterba. - Nie jest to więc miejsce na hipermarket ani na galerię handlową. Najchętniej widziałabym tam obiekt wielofunkcyjny, w którym życie nie zamierałoby po południu, czyli z częścią mieszkalną. Mógłby też tam być drobny handel - dodaje wiceprezydent Koterba.

Teoretycznie istnieje możliwość, że nowy nabywca działki wykupi od poprzedniego inwestora (firmy Howard Property Polska) pozwolenie na budowę na tym terenie hotelu, kompleksu kinowego oraz wielopoziomowego parkingu. HPP nie zrealizowała inwestycji z powodu kryzysu. Sąd więc orzekł, że działka może wrócić do miasta. A radni miejscy właśnie zgodzili się na jej sprzedaż.

[email protected]

Jeśli w twojej dzielnicy dzieje się coś ciekawego, skontaktuj się z reporterem "Dziennika"

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wojna na Ukrainie to wyzwanie dla całej branży IT, opinia eksperta

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

h
heo
do żw.
Jakiś czas temu na tej działce od strony ul. Dolnych Młynów widziałem jakiś ruch, maszyny, ogrodzenie z blachy itp.
Pewnie chodziło właśnie o wykazanie działań na budowie i tym samym przedłużenie obowiązywania pozwolenia na budowę.
ż
żw
"Teoretycznie istnieje możliwość, że nowy nabywca działki wykupi od poprzedniego inwestora (firmy Howard Property Polska) pozwolenie na budowę na tym terenie hotelu, kompleksu kinowego oraz wielopoziomowego parkingu."

To pozwolenie na udowę nie straciło ważności po trzech latach braku aktywności na budowie?
E
Ewa z Pradnika Cz.
GRATULACJE POMYSLU, najelepiej to zrobcie galerie na Rynku: zburzyc sukiennice, pod rynkiem zrobic parkign i BEDZIE GIT!! Drugie super miejsce to Wawel, tam mozna by zrobic wilekogabarytowa galerie ! A tak na serio czy nie ma innych pomyslow? po co nam kolejna galeria handlowa i to w centrum!?
a
aaa
wszyscy wiedzą jak to działa, po co są wz-tki a nie ma planu, miasto chce brać kase ale nie obchodzi go co tam będzie - może jak sie dogada inwestor z urzędem to będzie tam kolejna galeria bo to super biznes. wszyscy wiedzą ale nikt nie pisze że to korupcja w biały dzień i brak uwzględniania zwykłych ludzi którym te urzędasy mają służyc. maja wszystko gdzieś bo i tak nikt im nic nie zrobi, gazeta napisze artykulik bez żadnych komentarzy to się zapomni o tym za miesiąc a kasa bedzie w kieszeni. nikt nie pyta dlaczego nie ma planow zagospodarowania 70 lat po wojnie i dlaczego urzędas działa przeciwko mieszkańcom, no CO GO DO TEGO SKŁANIA? jak jest taki złośliwy to może trzeba go odwołać ???
a
aveo
To jest niewyobrażalne, że władze sprzedają działkę w ścisłym centrum miasta, gzie tak bardzo brakuje zieleni i nie zamierzają tej działki ochronić wprowadzeniem Planu Zagospodarowania. Wyć się chce. Gdyby to była prywatna działka to zaraz by ją miasto objęło Planem Zagosp. dopuszczającym tylko zieleń publiczną ale skoro jest to działka należąca do miasta a miasto potrzebuje kasy to chcą zachęcić potencjalnych nabywców tym, że będą mogli w zasadzie wybudować to na co będą mieć ochotę. To jest Zdrada Stanu.
Panie redaktorze proszę się tą sprawą zająć. Miasto nie powinno się pozbywać tego terenu a powinna tam zostać dobrze urządzona ogólnodostępna zielona przestrzeń publiczna.
n
nowosądecznin
ja mam lepszą historię z Nowego Sącza - są 2 działki prywatne - w tzw "terenie zielonym miasta" jedna nalezy do pracownika urzędu miasta ,druga do "nikogo" bez znajomości w urzędzie - pierwsza działka dostala zezwolenie na wszystko - tzn można budować budynek o max kubaturze jaki się włascicielowi widzi, druga działka dostała "nic" muszą to być tereny zielone.To jest sprawa do prokuratora - ale co to prokuratora obchodzi nie?
sprawiedliwość koleżeńska.
k
krak
to jest tzw chamstwo urzędów i urzędników - to już nie jest hipokryzja - mam działkę prywatną - chciałem ją sprzedać ale miasto zmieniło w planie zagospodarowania przestrzennego że na na mojej działce mogą być tylko tereny zielone. Jest to tzw złodziejstwo w imieniu prawa , a przodujący złodzieje to pracownicy wydziały architektury i planowania przestrzennego.
e
elkano3
Jeśli włascicielem jakiejś działki jest jakaś firma prywatna albo osoba fizyczna to władze miasta robią wszystko (i słusznie ) aby taki teren ochronić przed złą zabudową. A tutaj władze miasta są właścicielem terenu i robią wszystko aby potencjalny nabywca tego terenu mógł sobie bele co wybudować a robią to tylko po to by sprzedać teren za jak największa kwotę. Mają gdzieś co tam powstanie byleby wżiąść kasę i ją jak zwylke zmarnować. Jaka hipokryzja. A co to bedzie jak już wszystko sprzedadzą?
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie