Węże będą kąsać polskich filmowców

Węże będą kąsać polskich filmowców

URSZULA WOLAK

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Tomasz Karolak poprowadzi galę rozdania antynagród filmowych FOT. MARCIN OLIVA SOTO

Tomasz Karolak poprowadzi galę rozdania antynagród filmowych FOT. MARCIN OLIVA SOTO

Piotr Adamczyk, Mariusz Pujszo, Borys Szyc, Alicja Bachleda-Curuś, Sonia Bohosiewicz, Roma Gąsiorowska, a może Marta Żmuda-Trzebiatowska? W najbliższą niedzielę poznamy laureatów Węży - nagród przyznawanych najgorszym filmom minionego roku i występujących w nich aktorom.
Tomasz Karolak poprowadzi galę rozdania antynagród filmowych FOT. MARCIN OLIVA SOTO

Tomasz Karolak poprowadzi galę rozdania antynagród filmowych FOT. MARCIN OLIVA SOTO

Tomasz Karolak poprowadzi galę rozdania antynagród filmowych FOT. MARCIN OLIVA SOTO

WYDARZENIE. W niedzielę poznamy laureatów nagród przyznawanych m.in. najgorszym filmom roku, aktorom i reżyserom. Ciekawe, kto pojawi się na gali?

Uroczysta gala odbędzie się w warszawskim Teatrze Imka, którego dyrektorem jest znany aktor - Tomasz Karolak. To on właśnie poprowadzi tę wyjątkową imprezę.

- Sam zaproponowałem prowadzenie gali, po tym jak przeczytałem, w jakich kategoriach przyznano nominacje - mówi Tomasz Karolak, który nie kryje tego, że wielokrotnie zagrał w kiepskich produkcjach. - Rozbawiły mnie w szczególności: "najbardziej żenująca scena" i "najgorszy efekt specjalny". Uważam, że taka antygala jest naszemu środowisku bardzo potrzebna, w kontrze na przykład do nabzdyczonych Orłów czy Telekamer. To jeden wielki fałsz, którym jesteśmy karmieni, a Węże to rodzaj antidotum na hipokryzję panującą w Polsce. Nakłaniam kolegów aktorów do większego dystansu. Powiedzmy sobie szczerze: aktor już dawno przestał być narodowo-wyzwoleńczym Feniksem, świętością, która nie podlega żadnej krytyce.

Pytanie tylko, czy na warszawskiej gali pojawią się inni twórcy? Nominacja do Węży jest bowiem postrzegana jako źródło czarnego PR-u, kreujące negatywny wizerunek aktorów w przestrzeni medialnej i publicznej.

- Mam świadomość, że wielu osobom Węże nie pasują, ale argumenty o "czarnym PR polskiego kina" do mnie nie przemawiają. Boleję, że twórcy cierpią, ale przepraszam, ja i widzowie na ich filmach przeżywaliśmy nie mniejszą katorgę. Cieszą mnie jednak te pozytywne opinie na temat Węży, które dostrzegają sens ich istnienia - a są i takie! Cenię ludzi kina, którzy potrafią na swoje dokonania spojrzeć z dystansem i odważnie mówią także o filmach, które "nie wyszły" - mówi Krzysztof Spór, redaktor naczelny portalu filmowego Stopklatka, nicjator powstania kapituły przyznającej te nagrody.

- Czy starczy im odwagi, by przyjąć nagrodę? Czas pokaże - dodaje redaktor naczelny Stopklatki.

Tomasz Karolak, choć nie odpowiada za wysyłanie zaproszeń do artystów, zdradza, że na gali z pewnością pojawi się aktor Piotr Adamczyk i Jacek Sajmołowicz, który jest współproducentem zmiażdżonego przez krytyków "Kac Wawa". - Mam jednak świadomość, że wiele krzeseł będzie pustych. W ich miejscach postawimy wtedy tzw. standy, czyli podobizny twórców umieszczone na tekturach - mówi Tomasz Karolak.

Na gali nie zabraknie za to Mariusza Pujszy, nominowanego do Węży za role w filmach "Kac Wawa" oraz "Komisarz Blond i Oko Sprawiedliwości". - Mam do siebie wielki dystans. Bawimy się w końcu w przyznawanie różnych nagród. Obawiam się jednak, że sporej grupie Polaków brakuje luzu. Są wśród nich także aktorzy, którzy niepotrzebnie traktują te nagrody jak policzek wymierzony prosto w twarz. Mam nadzieję, że gala będzie miała formę dobrej zabawy - mówi Pujszo.

Czy tak będzie? Aktor przekona się już w niedzielę. O miano nagorszego filmu powalczą też wtedy "Bitwa pod Wiedniem", "Kac Wawa", "Big Love", "Komisarz Blond i Oko Sprawiedliwości" oraz "Sztos 2".

urszula.wolak@dziennik.krakow.pl

Komentarze (3)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Mirek (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Dla Adamczyka na pewno będzie to dobra zabawa bo jest dobry. Ale Pujszo ? Przecież to samo pasmo klęsk i porażek.

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rozbawiony krakowianin (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Taka nagrodę dał bym młodemu przemądrzałemu Szturowi i zachęcił do kolejnej roli, tym razem w filmie o polskich rycerzach mordujacych niemieckie dzieci, o czym młody Sztur opowiadał przy okazji...rozwiń całość

Taka nagrodę dał bym młodemu przemądrzałemu Szturowi i zachęcił do kolejnej roli, tym razem w filmie o polskich rycerzach mordujacych niemieckie dzieci, o czym młody Sztur opowiadał przy okazji propagandowego kiczowatego gniota pod tytułem "Pokłosie". Mam nadzieje, że ludzie już o tym filmie zapomnieli.zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Eustachy (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Pisze się: dałbym - łącznie, a nazwisko znanego aktora: Stuhr. Nie można sobie pisać byle jak, zasady być muszą.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo