Who is who...

Redakcja
Fot. archiwum prywatne
Fot. archiwum prywatne
Ten rok przywitałem na Alejach Krasińskiego 34. Właśnie tam, w KIJÓW.CENTRUM zebrała się czołówka krakowskich didżejów, żeby zagrać dla klubowiczów, którzy nawet w sylwestra chcą bawić się w rytmach muzyki house i electro.

Fot. archiwum prywatne

Paweł Puźniak

Ciekawostką jest fakt, że chętnych na imprezę było dwa razy więcej, niż mógł pomieścić Kijów. Właśnie, dlatego moim pierwszym gościem w nowym roku jest współtwórca sukcesu tej imprezy, nowy menedżer Kijów Klubu Paweł Puźniak.
- Wiek: 24 lata, urodzony w bardzo spokojnym mieście Stalowa Wola, która została nazwana miastem rowerów - mówi o sobie. Nowy manager Kijów Klubu podczas naszej rozmowy odpowiada krótko, zwięźle i na temat, a ja nie próbuję ciągnąć go za język, bo widać po nim jeszcze pozostałości po sylwestrowej imprezie :) Kiedy pytam o wolny czas, odpowiada: - Czytam książkę "Nowe przygody Mikołajka" i uczę się grać na gramofonach.
Miejsce jego pracy to klub znajdujący się poza ścisłym centrum miasta, a wiadomo, że takie miejsca niezbyt sprawdzają się w Krakowie. Czy ma jakieś obawy w związku z tym? - Na początku nie myślałem o tym, ale teraz, kiedy wstaję rano, zastanawiam się, czy podołam. Zawsze pomaga mi zimny prysznic - śmieje się Paweł.
Paweł zdradza, że zanim zaczął pracować w Kijów Klubie, też zajmował się organizacją eventów. - Pierwszą dużą imprezą była impreza klasy "6A" (śmiech) - żartuje.
Czego możemy spodziewać się w nowym roku po Kijów Klubie? - Na pewno kolejny sylwester będzie grubszy (śmiech), dlatego że jesteśmy bogatsi o cenne doświadczenia. Kijów małymi kroczkami idzie w kierunku dobrej klubowej muzyki, chcemy współpracować z najlepszymi didżejami - mówi Paweł.
Czym, oprócz dobrej muzyki, Paweł będzie chciał zachęcić Was - drodzy klubowicze - do odwiedzania Kijowa? - Cenami, przepysznymi drinkami, a przede wszystkim dobrą zabawą - kończy Paweł.
SZYMON WRÓBEL
PS Dziękuję za wasze maile i czekam na kolejne! Jak mogliście się przekonać, po godzinach pracy z własnej, nieprzymuszonej woli cierpliwie kaligrafuję odpowiedzi na wszystkie, więc piszcie: szymon.wrobel@dziennik.krakow.pl.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie