Who is who...

Redakcja
Kakadu Food & Music Ul. Wielopole 11 Fot. Grzegorz Ziemiański
Kakadu Food & Music Ul. Wielopole 11 Fot. Grzegorz Ziemiański
Przez szeroko otwarte okna, wychodzące na ulicę Wielopole, widać stylowe, zachęcające do zatrzymania się wnętrze. Dobiegająca ze środka niezbyt głośna, ale intrygująca muzyka sprawia, że przechodnie z ciekawością zaglądają do środka. To Kakadu Food & Music - nowe miejsca na restauracyjnej mapie Krakowa.

Kakadu Food & Music Ul. Wielopole 11 Fot. Grzegorz Ziemiański

...krakowskich kulinariów: Michał Sochaczewski

- Wielopole to ulica trochę niedoceniana. Raczej nie ma szans na stanie się deptakiem, jednak myślę, że w miarę odnawiania kolejnych kamienic będzie coraz ładniejsza - uważa Michał Sochaczewski, menadżer restauracji. Obserwuje to miejsce od dnia otwarcia - czyli marca tego roku - i wie o swoich gościach prawie wszystko. - Odwiedzają nas przede wszystkim osoby pracujące w pobliżu oraz młodzi ludzie, którzy chcą zjeść dobrze i niekoniecznie bardzo drogo, a przy okazji w miłych okolicznościach posiedzieć przy winie czy piwie. Wielu z nich jest zdziwionych, że w takiej lokalizacji powstało tak ciepłe, przyjemne miejsce.
Kuchnia Kakadu bazuje na klasyce europejskiej. Znaleźć można tu włoskie pasty (z łososiem, kurczakiem, penne alfredo), ryby, sporo mięs, ale i akcenty egzotyczne. - Nasze dania firmowe - sałatka Kakadu i przysmak Kakadu - zawierają dodatek granatu i pomarańczy, używamy także rzadko spotykanego w Polsce owocu pitahaya. W sałatkach spotkać można chlebek pita, jeśli dodajemy ziół - to wyłącznie świeżych. Do tego dania lunchowe: mamy trzy opcje do wyboru, w tym jedno wegetariańskie. W każdym zestawie jest pomidorowo-paprykowa zupa krem, drugie danie z warzywami, kurczakiem lub rybą do wyboru, oraz woda. Są też dwa rodzaje śniadań, podawane od godz. 7.45, na wynos natomiast zawsze można zabrać ze sobą kanapki.
Kuchnia Kakadu działa więc od rana - aż do późnego wieczora. - Jedzenie zamawiać można do godziny 22.30, ale myślimy też o przygotowaniu specjalnego menu wieczornego - w którym byłyby dania mniej powszednie - mówi Michał Sochaczewski. Szef kuchni Kakadu, Zbyszek Sonik, czeka też na życzenia specjalne klientów. Jego prywatną pasją jest carving: rzeźbienie warzyw i owoców. Czasami daje popis swoich umiejętności na firmowych imprezach - nie ma chyba osoby, która nie zachwyciłaby się widokiem papugi powstającej z dyni czy arbuza.
- Dobre jedzenie i dobra zabawa - właśnie to proponujemy naszym gościom - mówi Michał. - Górna część restauracji przeznaczona jest raczej do spotkań w ciągu dnia, dół pełni funkcję klubu. Planujemy też organizować w Kakadu popularne w innych miejscach świata wieczory po pracy - np. z tapasami i winem, firmowe imprezy czy spotkania. Można wpaść do nas na kawę, zjeść cos dobrego, posiedzieć - to po prostu klubowa restauracja. Lokali łączących funkcje rozrywkowe i restauracyjne nie ma w Krakowie zbyt wiele. Chcemy wypełnić tę lukę. Potrzeba takich miejsc, w których nie ma się wrażenia stołówki, ale też nie jest konieczny od razu krawat.
Matylda Stanowska

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie