Wiara w zwycięstwo

Redakcja
- Jestem dumna z mojego narodu. Po raz pierwszy robimy coś wspólnie, walczymy w najsłuszniejszej dla nas sprawie, bo taką jest wolna i demokratyczna Ukraina - mówiła wczoraj Aleksandra Żeławska z województwa winnickiego, studentka pedagogiki na Uniwersytecie Jagiellońskim, podczas wiecu poparcia dla wolnościowych i demokratycznych dążeń Ukraińców oraz dla Wiktora Juszczenki.

Wiec pod Konsulatem Generalnym Ukrainy w Krakowie

   Manifestanci zgromadzili się przed konsulatem generalnym w Krakowie przy ul. Krakowskiej, a organizatorem demonstracji była krakowska Platforma Obywatelska.
   Z kilkuset gardeł huknęło "hańba", gdy jeden z uczestników demonstracji odczytał sms z Kijowa - "Centralna Komisja Wyborcza uznała definitywnie Janukowycza prezydentem". - Nigdy nie pogodzę się, aby prezydentem mojego kraju był przestępca, fałszerz - zapewniał Jurij z Lwowa, który studiuje prawo na UJ. - Moim prezydentem też nigdy nie będzie Janukowycz - deklarowała Aleksandra Żeławska. Jak wielka jest wiara w cud wśród Ukraińców mieszkających w Krakowie, świadczyć może to, że pytani przez nas poważnie liczyli na to, że Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy uzna zwycięzcą jednak Janukowycza.
   Pod konsulat przybyło kilkaset osób. W zdecydowanej większości młodzi ludzie. Większość z nich miała pomarańczowe rzeczy przy sobie lub na sobie - ponieważ kolor pomarańczowy symbolizuje sztab i wyborców Juszczenki, a od ostatniej niedzieli stał się również symbolem wolnościowych dążeń Ukraińców.
   Zgromadzeni przez kilkadziesiąt minut praktycznie bez chwili wytchnienia skandowali różne hasła. Raz po raz wymieniano nazwiska Juszczenki, Janukowycza, Kuczmy i Putina. Ale tylko Juszczenko był gloryfikowany, nazywany prezydentem, życzono mu zasiadania na tronie (prezydenckim). Pozostali byli zniesławiani. "Kuczma zdrajca", "Ukraina bez Putina", "Janukowycz do więzienia" lub "na Sybir". Wiecujący nawiązywali do haseł z okresu "Solidarności" podziemnej. Krzyczano m.in. "Nie ma Europy bez Ukrainy", "Prawda zwycięży" czy samo "Zwyciężymy".
   Demonstranci chcieli, aby spotkał się z nimi konsul generalny Ukrainy Oleksander Medownikow. Ten jednak nie wyszedł. Mimo że krzyczano: "nie bój się", "my tu demonstrujemy, a ty się chowasz". Przyznać jednak należy, że jeden z organizatorów wiecu przekazał na początku jego trwania słowa podziękowania od konsula Medownikowa. Potem można było już tylko na chwilę zobaczyć twarze kilku pracowników konsulatu w oknie na trzecim piętrze wysokiej kamienicy.
(K.W.)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3