Wiaty już bez zasłaniania

MM
Jak pisaliśmy, MPK - w związku z przekazanym przez nas sygnałem - zajęło się reklamami umieszczonymi na przystankach w taki sposób, że stojący pod daszkiem nie widzą nadjeżdżającego pojazdu. W umowach z firmami jest zastrzeżenie, by reklamy w obrębie wiat przystankowych nie ograniczały pola widoczności, nie powinny więc - jak to można było zobaczyć na niektórych przystankach - wypełniać kasetonu od strony najazdowej (skąd nadjeżdża autobus czy tramwaj). MPK dokonało przeglądu wiat, wystosowało też pismo, w którym domagało się usunięcia zasłaniających reklam do końca zeszłego tygodnia - w przeciwnym razie gabloty z reklamami miały być nawet wycinane przez MPK. - Obie firmy są skłonne współpracować, poprosiły tylko o przesunięcie terminu o parę dni. Nie będą potrzebne z naszej strony posunięcia typu cięcie - mówi teraz Wiesław Sapalski z biura zarządu krakowskiego MPK. Wymienia, że jedna z firm ściągnęła właśnie reklamy umieszczone nieodpowiednio na przystankach przy rondzie Grunwaldzkim, zniknął kaseton na reklamy wstawiony z nieodpowiedniej strony na przystanku przy zbiegu ul. Starowiślnej i Wielopole, zajęto się też reklamą, zza której trzeba było wychylać się, by dojrzeć tramwaj pod LOT-em.

Lustro pojawi się do 25 lutego

Obie firmy stawiające w Krakowie wiaty przystankowe, doglądające ich oraz wykorzystujące do umieszczenia reklam, usuwają teraz te reklamy, które zasłaniają, utrudniają pasażerom wypatrywanie autobusu czy tramwaju.

Jak podaje przedstawiciel MPK, w całym Krakowie jest prawie tysiąc wiat przystankowych. Wszystkie jednak powinny w najbliższych dniach zostać uporządkowane pod kątem zasłaniających reklam. Wyjątkowe rozwiązanie ma być zastosowane pod wiatą na Alejach Trzech Wieszczów - przy parku Krakowskim: firma zajmująca się tym przystankiem - zamiast zdejmować reklamę od strony najazdowej - chce (na razie testowo) zawiesić w wiacie lustro. Wtedy nawet siedzący w wiacie mieliby widzieć, co nadjeżdża. - Firma właśnie zamawia specjalne lustro i zobowiązała się do jego powieszenia najpóźniej do 25 lutego. To ostateczny termin; po tej dacie już nigdzie na przystankach nie powinno być problemu z obserwowaniem, jaki pojazd nadjeżdża - zapowiada Wiesław Sapalski.
(MM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie