Wicemarszałek Roman Ciepiela chce być prezydentem Tarnowa

Wicemarszałek Roman Ciepiela chce być prezydentem Tarnowa

Andrzej Skórka

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Ryszard Ścigała przed rokiem powiedział mi, że ma zamiar ubiegać się o urząd prezydenta. Od tamtej pory coś się jednak wydarzyło i byłoby niezrozumiałe,
1/2
przejdź do galerii

Ryszard Ścigała przed rokiem powiedział mi, że ma zamiar ubiegać się o urząd prezydenta. Od tamtej pory coś się jednak wydarzyło i byłoby niezrozumiałe, gdyby nie brać tego pod uwagę – mówi Roman Ciepiela. ©Fot. Andrzej Skórka

Tarnów. – Chcę wziąć odpowiedzialność za Tarnów w swoje ręce – zapewnia wicemarszałek Małopolski. Decyzję, o której od dawna szeptano, ogłosił dzień po wyjściu z aresztu Ryszarda Ścigały. Władze Platformy oszczędnie komentują jego deklarację.
Roman Ciepiela wystartuje w listopadowych wyborach samorządowych jako kandydat do fotela prezydenta Tarnowa. Po zwolnieniu obecnego prezydenta miasta z aresztu Ciepiela odkrył w końcu karty. Wyprzedził tym samym formalne decyzje Platformy Obywatelskiej, która planowała ogłoszenie swojego kandydata za kilka tygodni. Mało jednak prawdopodobne, by partia postawiła na kogoś innego.

Nieoficjalnie o przymiarkach Cie­pieli do prezydentury mówiło się od jesieni ubiegłego roku. On sam takiego scenariusza nie potwierdzał, ale jednocześnie kategorycznie mu nie zaprzeczał.

Przełom nastąpił w ubiegłym tygodniu. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że w miniony wtorek na posiedzeniu zarządu regionalnego PO Roman Ciepiela ogłosił zamiar ubiegania się o stanowisko szefa samorządu w Tarnowie. Jednak dzień później na temat wyborów nie chciał jeszcze rozmawiać. Po tym, jak po półrocznym aresztowaniu wolność odzyskał obecny prezydent miasta Ryszard Ścigała, wicemarszałek Małopolski wreszcie ujawnił swoje wyborcze plany.

– Chcę wziąć odpowiedzialność za Tarnów w swoje ręce – mówi Roman Ciepiela. – Dotąd, kiedy zadawano mi na ten temat pytania, nie dawałem bezpośredniej odpowiedzi. Po decyzji sądu w sprawie obecnego prezydenta wiele osób zastanawia się, w jaki sposób miasto zarządzane będzie teraz i w przyszłości. Składam więc mieszkańcom swoją ofertę – dodaje.

Władze partii oszczędnie komentują deklaracje wicemarszałka Małopolski. W Platformie procedury związane z wyłonieniem kandydata na prezydenta jeszcze się nie rozpoczęły.

– W zasadzie jesteśmy jednomyślni. Roman Ciepiela byłby najlepszym kandydatem Platformy. Czekają nas jednak jeszcze formalne, wewnątrzpartyjne decyzje – mówi poseł Robert War­dzała, szef miejskich struktur PO. Przed 4 laty oficjalnym kandydatem partii na prezydenta był Ryszard Ścigała. Wygrał w pierwszej turze. Po jego aresztowaniu, postawieniu korupcyjnych zarzutów, a następnie zerwaniu przez PO koalicji z „Tar­no­wianami”, kontynuowanie tej współpracy jest nierealne.

Ryszard Ścigała obecnie nie rozmawia z dziennikarzami. Ale jego otoczenie liczy, że z polityki się nie wycofa. – „Tarnowianie” pójdą do wyborów i liczymy, że naszym kandydatem na prezydenta będzie Ryszard Ścigała – mówi Tadeusz Mazur, szef prezydenckiego klubu radnych. – Nie umiemy tylko dzisiaj jeszcze powiedzieć, jaka będzie w tej sprawie jego decyzja.

– Przed rokiem, kiedy rozmawialiśmy z Ryszardem Ścigałą o przyszłości, stwierdził, że będzie ponownie startował w wyborach, a ja deklarowałem współpracę na rzecz miasta i regionu z pozycji marszałka – komentuje Roman Ciepiela. – Ale to było rok temu, od tamtej pory coś się jednak wydarzyło. Byłoby niezrozumiałe, by nie brać tych faktów pod uwagę.

Wicemarszałek Małopolski to już druga osoba z zarządu województwa, która oficjalnie zgłosiła zamiar startu w wyborach prezydenckich w Tarnowie. Trzy tygodnie temu uczynił to Stanisław Sorys, lider lokalnych struktur PSL. Wygląda więc na to, że współpracujący zgodnie na szczeblu Małopolski koalicjanci staną w listopadzie w Tarnowie po przeciwnych stronach.

– Jesteśmy w koalicji, co nie znaczy, że czasami z Romanem Ciepielą nie różnimy się poglądami i nie ścieramy się w poszukiwaniu kompromisu – twierdzi wicemarszałek So­rys. – Czekająca nas dyskusja o ważnych dla miasta i regionu sprawach na pewno nie przeszkodzi naszym bardzo dobrym relacjom.

KTO MOŻE TEŻ KANDYDOWAĆ?


Ryszard Ścigała

* Choć zawieszono go w sprawowaniu stanowiska, będzie namawiany do walki o reelekcję.

Stanisław Sorys

* Ma być lokomotywą wyborczą PSL, które po raz pierwszy wystawi w mieście listy swoich kandydatów.

Józef Rojek

* Posła Solidarnej Polski do startu namawiał Zbigniew Ziobro. Nieoficjalnie Rojek już się zgodził.

Kazimierz Koprowski

* To żelazny kandydat PiS na prezydenta. Czeka jednak na oficjalne decyzje.

Jakub Kwaśny

* Prezydenckie aspiracje zgłosił oficjalnie w ub.r. Musi jeszcze uzyskać aprobatę struktur SLD.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo