Więcej miejsc dla aut na Palenicy

Łukasz Bobek
Wojciech Matusik
Zakopane. Przy drodze do Morskiego Oka powstaną nowe miejsca parkingowe. To pomysł na czas remontu głównego parkingu, żeby szosa się nie zatkała. By to zrobić, powiat zamierza poszerzyć pobocza drogi. Niewykluczone, że nowe miejsca pozostaną na stałe.

Na wiosnę 2016 roku ruszy zapowiadany od dawna remont głównego parkingu na Palenicy Białczańskiej, gdzie zaczyna się szlak do Morskiego Oka. Tatrzański Park Narodowy uzyskał już pozwolenie na budowę.

Roboty będą zakrojone na szeroką skalę - mają objąć wymianę nawierzchni parkingu, jego odwodnienie i unowocześnienie. Gdy inwestycja się zakończy, postój będzie wygodniejszy dla kierowców, a także bezpieczniejszy dla środowiska (substancje ropopochodne mają nie przedostawać się do gleby). Remont w sumie pochłonie ok. 3 mln zł. Park uzyska pieniądze z Funduszu Leśnego.

Na czas prac parking zostanie zamknięty, a to oznacza, że rejon szlaku do Morskiego Oka będzie przeżywał poważne kłopoty z natłokiem turystów. Słynny staw to najpopularniejsze turystycznie miejsce w Tatrach. W szczycie sezonu dziennie wędruje tam nawet 10 tysięcy osób.

- Dodatkowo wiosną rozpocznie się budowa nowego ronda na Łysej Polanie, na skrzyżowaniu, gdzie biegną drogi na Słowację i właśnie na Palenicę Białczańską. Dlatego spodziewamy się, że będzie to bardzo trudny czas dla turystów - mówi Piotr Bąk, starosta tatrzański. - Żeby nie doszło do paraliżu tego rejonu powiatu tatrzańskiego, chcemy na poboczu drogi między Łysą Polaną a Palenicą Białczańską uruchomić zastępczy parking.

By to zrobić, powiat zamierza poszerzyć pobocza drogi.

- Zdecydowaliśmy, że udostępnimy na parking obie strony drogi między Łysą Polaną a Palenicą. Uzgodnienia co do wielkości dodatkowego parkingu wciąż trwają. Nawet jednak, gdy dojdzie do poszerzenia pasa drogowego, prace te nie będą ingerowały w przyrodę - zapewnia Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Choć poszerzenie drogi o dodatkowe miejsca parkingowe planowane jest na czas remontu głównego parkingu, niewykluczone, że nowe miejsca pozostaną na stałe.

- Sprawdzimy jak to rozwiązanie będzie działać w 2016 roku. Wiadomo, że w rejonie Morskiego Oka są w ciągu roku takie dni, gdy samochody parkują praktycznie wszędzie. Dlatego możliwe, że w szczycie sezonu, od połowy lipca do połowy sierpnia, tę poszerzoną drogę będziemy wykorzystywać jako parking - mówi dyrektor TPN Ziobrowski.

Ten pomysł ma jednak także przeciwników. - W całym świecie samochody wyrzuca się z miejsc ważnych z punktu widzenia historycznego i przyrodniczego. A u nas wręcz przeciwnie. Uważam, że te dodatkowe miejsca na Palenicy Białczańskiej to złe rozwiązanie - mówi Dariusz Galica z Zakopanego. Jego zdaniem, droga na Palenicę powinna być dostępna jedynie dla pasażerskich busów.

Jest mało prawdopodobne, by zakaz ruchu samochodów osobowych na tej trasie pojawił się na stałe. Niewykluczone jednak, że obsługa parkingu i zarządca drogi będą czasowo zamykać drogę wiodącą z Łysej Polany na Palenicę - wówczas gdy zapełni się prowizoryczny parking wzdłuż drogi dojazdowej do górskiego szlaku.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Powinno się przywrócić komunikację autobusową aż do Morskiego Oka (ten parking 1,5 kilometra od jeziora), za pomocą ekologiczny autobusów - albo dieslowskich spełniających normę Euro-6 albo - najlepiej - z napędem gazowym. Lepiej nie eksperymentować z elektrycznymi, gdyż mogą być zawodne.

Dodaj ogłoszenie