Wieliczka. Skrzyżowanie DK 94 z obwodnicą budzi strach. Mieszkańcy chcą jego przebudowy

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Do dramatycznego wypadku na skrzyżowaniu DK 94 z ul. Powstania Styczniowego doszło 24 kwietnia. Kilka dni później na feralnej "krzyżówce" znów musiały interweniować służby ratownicze KPP Wieliczka
Wraca problem feralnego skrzyżowania drogi krajowej 94 z ul. Powstania Styczniowego (tzw. wschodnia obwodnica Wieliczki). Ostatnio doszło tam do dwóch poważnych wypadków, co po raz kolejny pokazało, że przebudowa tego „punktu” jest konieczna i pilna. O wprowadzenie tam nowych komunikacyjnych rozwiązań upomnieli się mieszkańcy i kierowcy. Z informacji z urzędów wynika, że jakieś plany przebudowy „krzyżówki” są, jednak póki co - dość mgliste.

FLESZ - Przybędzie niemal 250 fotoradarów

„Krajowe” skrzyżowanie na granicy Wieliczki i Sułkowa ma złą sławę od dawna. Mieszkańcy mówią nie tylko o tym, że jest tam bardzo kiepska widoczność (dla wyjeżdżających na drogę 94), ale także o notorycznym łamaniu przez kierowców reguł ruchu drogowego.

„Od lat dzieję się tam źle i wypadki są na porządku dziennym. Często samochody lądują w rowie czy w polu. Kilka lat temu wywrócił się tam autobus, na którym wymuszono pierwszeństwo (…). Wymuszenia od strony ul. Powstania Styczniowego to niejedyne grzechy kierowców w tym miejscu. Mimo zakazu skręcają oni w lewo od strony Tarnowa w ul. Powstania Styczniowego, powodując zagrożenie także dla pieszych (…), a podczas korków (…) w stronę Krakowa czynią sobie z pobocza - normalny pas ruchu, byle jak najszybciej wyjechać w stronę Wieliczki (...)” - tak opisuje sytuację w tym rejonie jeden z naszych Czytelników.

Scenariusz wypadków na skrzyżowaniu DK 94 z wschodnią obwodnicą Wieliczki jest jeden: zderzenie pojazdów jest następstwem wymuszenia pierwszeństwa przez wyjeżdżających z ul. Powstania Styczniowego. Poważne wypadki miały tam miejsce m.in. we wrześniu 2014 roku (zderzenia auta z busem) oraz w kwietniu (samochód osobowy wjechał pod autobus) i czerwcu 2015 roku (samochód zderzył się z busem).

Tak wygląda nowy zjazd z autostrady w Małopolsce. Za chwilę ...

W tym roku, jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Wieliczce, były tam dwa wypadki. 24 kwietnia fiat uderzył w jadącego prawidłowo od Bochni citroena, który wpadł do rowu i dachował. Dwie osoby zostało ranne, wzywano śmigłowiec LPR. Kolejne zderzenie dwóch samochodów osobowych miało tam miejsce 5 maja.

- W statystykach mamy tam w tym roku na razie dwa zdarzenia. Trudno natomiast powiedzieć, ile było tam stłuczek, których uczestnicy nie wzywali policji - powiedział nam asp. Paweł Tomasik z KPP w Wieliczce.

Pierwsze projekty przebudowy tego miejsca pojawiły się w latach 2016-2017. W przygotowanej przez Wieliczkę koncepcji dotyczącej poprawy sytuacji na wszystkich miejskich skrzyżowaniach z DK 94 zapisano potrzebę budowy ronda na „krzyżówce” z ul. Powstania Styczniowego oraz poszerzenie i zaopatrzenie tej ulicy w chodnik.

Natomiast w roku ubiegłym modernizację tego skrzyżowania nakazała (choć nie wprost) policja. Okazało się bowiem, że jeśli w tym rejonie mają powstać nowe siedziby służb ratowniczych (PSP, pogotowia ratunkowego i policji), co planuje powiat wielicki, feralny zbieg dróg musi być przebudowany.

Wielicki starosta Adam Kociołek mówi, że początkowo powiat myślał o montażu sygnalizacji świetlnej, jednak po konsultacjach z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad stanęło na tym, że musi powstać tam rondo.

- Ulica Powstania Styczniowego jest drogą gminną, dlatego we wrześniu ub. roku wystąpiliśmy do w tej sprawie do miasta. Gmina wyraziła zainteresowanie projektem, było jedno spotkanie. Ustaliliśmy, że inwestycja powinna być realizowana we współpracy gminy, powiatu i GDDKiA. Zaproponowaliśmy, że sfinansujemy koncepcję dla przebudowy skrzyżowania, którą powinna przygotować gmina. Plan zakłada, Wieliczka będzie starać się o dotację na budowę tam ronda (z wyliczeń wynika, że potrzeba na to ok. 20 mln zł – red.) z Funduszu Dróg Samorządowych. Potem jednak ze strony Wieliczki zapanowała w tej sprawie cisza – twierdzi Adam Kociołek.

Z kolei Wieliczka przekonuje, że „cisza w sprawie” panuje ze strony starostwa.

- Ubiegłoroczne spotkanie było tylko ogólne, bez konkretów, a potem nikt z powiatu już się nie odzywał. My jesteśmy gotowi do współpracy przy tej inwestycji, uważamy, że najlepiej byłoby realizować ją na podstawie trójstronnego porozumienia (gmina, powiat i GDDKiA) tak jak projektowaną obecnie przebudowę wyjazdu z Wieliczki. Czekamy na sygnał ze strony starostwa – twierdzi Piotr Krupa, wiceburmistrz Wieliczki ds. inwestycji.

Wrócimy do tematu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie