Wielkanoc i telefony

Redakcja
Nie o życzeniach świątecznych. O esmesach, o kryzysie – jeśli nie o całkowitym upadku pisania kartek, o przejęciu przez telefony tradycji składania świątecznych życzeń. O czym innym tu jeszcze dziś. O czymś, co w konsekwencji wywołane zostało przez pewne " zdarzenie telefoniczne”.

Leszek Długosz: Z BRACKIEJ

Najkrócej. Tuż przed Świętami zmuszony byłem wymienić w unieruchomionej komórce tzw. kartę SIM. Czyli dla niewtajemniczonych – zapis, konto, dotychczasowy dorobek.

Nie idzie o technikę. Jak to działa, co się z tym może przytrafić. Dość, że blokadę i niemotę telefonu udało się pokonać. Mamy sukces. W zakładzie naprawczym odzyskaliśmy dotychczasowy stan posiadania. Komu się tego rodzaju komplikacja zdarzyła, wie, jaki to stres i jaka "radość z odzyskanego śmietnika”.

Wszystko więc gra. To znaczy dusza telefonu znowu gra! Pamięta, działa. Po dawnemu nadaje i odbiera. A ponieważ wszystko to zdarzyło się "na progu Wielkanocy”, około świątecznych okoliczności i potrzeb, tak też i w związku z tymi skojarzeniami pobiegły dalsze moje myśli.

Niemal na Lema sposób podpowiada wyobraźnia: – A gdyby tak w człowieku udało się odzyskać, odnowić jego wpis wewnętrzny? Wewnętrzny stan posiadania... Pamięć, intelekt, możliwości jego najrozmaitsze, uporządkowane zbiory? Fantazjo, prowadź śmielej. A gdyby tak do odnowionego wpisu, tej wewnętrznej karty, możliwe było – dobrać nowe opakowanie? Nowy model? Nową skórę, cielesność? Potencjał energii? Jak się Państwu podoba? Proszę, proszę, kontynuujcie sobie tę zabawę – w tę i we wtę. Możliwości w obydwu kierunkach płyną.

Co do mnie , od telefonu do Wielkanocy znowu się przemieszczając, taki oto wątek w sobie snuję. Ile to już opowieści – i tych obrazów wielkanocnych w sobie noszę – zapisanych w zbiorach na mojej karcie pamięci.

Wielkanoc tamtego siedmiolatka i tego oto siedemdziesięciolat­ka? Światy te oddzielają odległości gwiezdne. A przecież jednoczy je wciąż jedna tożsamość. Jedna, i wciąż ta sama, moja karta SIM. Ileż razy, co do pojedynczej biologicznej komórki, odmieniła się cielesność – model aparatu. A tamten "mały” i ten dzisiejszy, to wciąż ktoś ten sam! Tamten, siedmiolatek pogrążony w idyllicznej niewiedzy (z dzisiejszego punktu osądzania) ufnie dopiero rozgarniający świat. Zachwycony światem. Jeszcze bezgrzeszny. Sielankowo lekki. Nie obciążony. I ani własnym grzechem, ani ciosami losu. Z całą pustą jeszcze kartą, wybiegający do przodu.

Wszystko ma być! I ten oto dziś. Odwrócony wstecz... Sunie w nim taśma pamięci i przemieszczają się wizerunki twarzy, odłożone do dawnych zbiorów. Otwierają się dawne, tamte pokoje. Szumią dawną zielenią wiosny. Przywołują się minione dzieje, obrazy. Rozsyłają się na nas wewnętrzne telefony. Rozbiegają się głosy od dzisiejszych, do tamtych, wczorajszych. Odległych, jak tylko łączność w nas sięga. Niczego nie da się zmienić. Jak było, tak było. Się dokonało.

Tak odwróceni, coraz bardziej od tego tu dookoła, obecni dla otoczenia "o tyle, o ile”, spacerujemy nad wodami dawnych rzek. Okazjonalnie, świąteczno- wielkanocnie – pośród rozświetlonych na nowo twarzy – znów zasiadamy przy stołach, które przecież dawno rozpierzchły się. Jakiż to wpis, karta jaka konstytuuje – resetuje i odzyskuje w nas – "to samo”? Pamiętanie, odczuwanie? Rodzaj i siłę wzruszeń. Emocji. Ponoć biochemia, neurologia wystarczająco to wyjaśnia.

Ale mamy i silę oraz ochotę, by zgodzić się dobrowolnie odjąć tę naszą wewnętrzną kartę. Naszą duszę? Wciąż tę samą duszę? Co na swój sposób mnie dawnego z dzisiejszym obejmuje i łączy? Niemodna i zaprzeszła dusza...

Jeszcze się opieramy. Mamy wciąż odwagę być nosicielami nie postępu, ale staroświeckimi nosicielami duszy? W dniach Świąt Wielkanocnych widzieć "jakiś element nieprzemijający”? Wiarę w szansę nieśmiertelności?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie