Wielki finał

Redakcja
Narodową Orkiestrę Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach, Chór Filharmonii Krakowskiej (przygotowanie - Jacek Mentel) oraz solistów: Christine Brewer (sopran), Agnieszkę Rehlis (mezzosopran), Joana Cabero (tenor) i Hansa Tschammera (bas) poprowadził Lawrence Foster. IX Symfonia pod jego batutą była przepojona energią narastającą konsekwentnie aż do potężnego wybuchu emocji (i dynamiki) w finale. I choć chciałoby się, by w tymże finale chór nie ginął przytłoczony masą dźwięku orkiestry, a słynne recytatywy wiolonczel i kontrabasów zagrane były precyzyjniej i ładniejszą barwą, to przecież było to godne zamknięcie wielkiego festiwalu.

Z sali koncertowej

Dawno nie widziałam w filharmonicznej sali takich tłumów, jakie zgromadził w poniedziałek finał tegorocznego Wielkanocnego Festiwalu im. Ludwiga van Beethovena, ale też IX Symfonia d-moll op. 125 patrona imprezy wzbudza zawsze zainteresowanie melomanów, a ją właśnie wybrano na finał.
Wcześniej, w południe, w sali Hołdu Pruskiego słuchaliśmy w wykonaniu skrzypaczki Chee-Yun, wiolonczelistki Wendy Warner i pianisty Juliusa Kima romantycznych opracowań Chaconny T. Vitalego i Passacaglii G. F. Händla oraz Beethovenowskich: Sonaty C-dur op. 102 na wiolonczelę i fortepian i Tria fortepianowego B-dur op. 97, a były to interpretacje dające satysfakcję słuchaczom obdarzonym na bis jeszcze jedną barokowo-romantyczną transkrypcją - Ave Maria Ch. Gounoda.
Jeszcze wcześniej, w niedzielny wieczór, oklaskiwaliśmy w filharmonicznej sali solistę wieczoru Christopha Eschenbacha za interpretację Koncertu fortepianowego A-dur KV 488 W.A. Mozarta, szczególnie za poetycką aurę Adagia, a Sinfoniettę Cracovię pod dyrekcją Johna Axelroda za towarzyszenie pianiście oraz za Leonorę III Beethovena. a przede wszystkim za jego III Symfonię Es-dur "Eroikę" rzeczywiście bohaterską, spontaniczną, z pięknie skupionym, ale nie łzawym Marcia funebre.
Przed zamknięciem festiwalu prezydent Krakowa prof. Jacek Majchrowski wręczył jego inicjatorce i dyrektorowi artystycznemu Elżbiecie Pendereckiej Złoty Medal Kraków Europejskie Miasto Kultury 2000 w uznaniu jej zasług w promocji naszego miasta. Wielkanocny festiwal jest bowiem nie tylko wydarzeniem kulturalnym gromadzącym na koncertach polską, europejską i światową czołówkę artystów i zespołów, nie tylko poszerza poprzez międzynarodowe sympozjum naukowe wiedzę o twórczości Beethovena, jej genezie i wpływie na rozwój muzyki europejskiej, lecz przede wszystkim promuje Kraków i polską kulturę w świecie. To właśnie muzyka ściąga do Krakowa z całego wręcz świata melomanów, to dzięki niej poznają uroki i wartość miasta. Festiwal to także zarobek dla krakowian i gminy. Z reguły każdy wie, jakie są koszty imprezy, nikt chyba nie pokusił się o obliczenie wszystkich korzyści. A przecież te tysiące muzyków i melomanów gdzieś spały, jadły, będąc kilka dni w Krakowie zwiedzały, przemieszczały się czymś z miejsca na miejsce i wydawały pieniądze. Odpowiednio doinwestowana kultura może przynosić zysk. I o tym powinni wszyscy tzw. decydenci pamiętać.
ANNA WOŹNIAKOWSKA

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie