reklama

Wierszowisko

RedakcjaZaktualizowano 
Comiesięczne spotkania Grupy Literackiej "Sylaba", które odbywają się w każdy trzeci czwartek o godz. 18.00 w Domu Kultury im. Cypriana K. Norwida w Nowej Hucie - gromadzą uczniów, studentów, ludzi różnych zawodów, próbujących swoich sił w poezji. Zbierają się od lat w miejscu, gdzie znajdują przychylną aurę dla czytanych wierszy i rozmowy o nich. Patronują tym spotkaniom dwie urocze panie: wicedyrektor Wisława Wykurz i moja koleżanka z SPP Ela Zechenter- -Spławińska, znana poetka i autorka tekstów piosenkarskich, która umie i lubi pracować z młodymi poetami. Ja co prawda nie do końca pochwalam jej zbyt może cieplarnianych metod wychowu, mając świadomość, co później czeka debiutantów; nie mniej od lat podziwiam ją za wyrozumiałość.

   Z przesłanego pakietu wierszy poetów grupy "Sylaba" pominąłem, niestety, wiersze interesujące, lecz za długie na moją rubrykę. Przy okazji - z tych samych powodów - upraszam moich respondentów o dzielenie się raczej krótszymi płodami wyobraźni. Nie mogłem np. zamieścić wiersza Łukasza Mańczyka o starej fryzjerce i psychoterapeutce, choć utwór wydał mi się ciekawy. A oto parę wybranych liryków członków grupy "Sylaba".
   
   ANNA MAZELA
   Krótko o życiu
   
   Życie -
   Szalona karuzela, diabelski młyn
   Gdybym wcześniej wiedziała,
   Że mam chorobę lokomocyjną...
   _______________________
   
   HANNA TOŁOWIŃSKA
   ***
   
   Zagłębiłam się w ciebie.
   Woń żywicy
   Nabrała więcej ciepła.
   Pół oka przymknęłam
   Na twoje wady.
   I nie chcę widzieć
   Chłodu od okna.
   MARTA PILSZCZEK
   Noc
   
   Ciemno, cicho,
   Świat znika.
   Kolory zasypiają w szarości,
   A problemy - w niepamięci.
   Okna domów zamierają.
   Ludziom i ptakom
   Opadają powieki.
   Śpi świerszcz za kominem.
   Tylko drzewa - cudownie niepokorne
   Zaczynają szumieć swoją historię
   Sobie a muzom.
   Noc nabiera pełnej barwy.
   Poezja wylewa się
   Płynnym bursztynem.
   ______________________
   
   ELIZA CETIN
   
   Znajomą dróżkę
   Zagłuszyły jeżyny
   Las dziś taki obcy
   Prawie - południe
   Jest napełnione słońcem
   Znikają cienie
   
   Znak pi trzy kreski
   Nie wiem ile jeszcze liczb
   W moim okręgu
   
   Otwarte okno
   W szafirowej ciemności
   Wdech wy-dech śpi mąż
   
   U mojej matki
   Płomienie świec zmierzają
   Do... Dzień Zaduszny
   __________________
   
   Pan Mateusz Wyżga - cytuję fragment listu, który mi się szczególnie spodobał: Każdy człowiek głęboko transponuje w sobie przeżycia, są jednak jednostki, które umieją to opisać. Idąc ludną ulicą... ileż zdaje mi się widzieć kataklizmów, emocji schowanych za okiennicami mijających mnie twarzy!! Boże... Jest to wszystko jak wielka szpula skłębiona, niewidzialna gołym okiem - uczuć, myśli, pragnień. Coś co można tylko przeczuć, bardziej nazwać niż opisać. Czy Pan wie, że 20 lat temu napisałem o tym samym wiersz - "Przechodnie z ulicy Szewskiej"?
   Radzę zaprowadzić dziennik, w którym będzie Pan zapisywał emocje kłębiące się w Pańskiej duszy. Jeśli chodzi o nadesłane na dyskietce utwory, mam wrażenie, że pisze Pan za szybko i nie wraca do wierszy. A szkoda. Poeta tym różni się od niepoety, że umie wyszukać perły na śmietniku. Nie ma rady, musi się pracować nad formą, nad obróbką myśli i uczuć rzuconych na papier ot tak; nic nie przychodzi darmo... I nie jest to sprawa, jak Pan pisze bon tonu, tylko rzetelności warsztatowej. W przeciwnym razie będzie Pan wciąż autorem niekiedy ciekawych brulionowych zapisków - "zanotów", impresji, a nie skończonych utworów. Poeta - jak ciężarna kobieta - powinien wiersz "donosić", tymczasem Pańska niecierpliwość doprowadza do przedwczesnych porodów. Niemniej przeczuwam w Panu zadatki na tęgi talent... Radzę nawiązać kontakt z Kołem Młodych przy Stowarzyszeniu Pisarzy Polskich albo z grupą "Sylaba", żeby nie być odosobnionym w poszukiwaniach, nie błądzić w ciemnościach. Wierzę, że wiele ciekawego dzieje się w Panu, o czym przekonują mnie "treny" i niektóre wiersze, np. ten o pijackiej nocy czy o karabinie maszynowym. Niech Pan jednak - na miłość Boską - posiedzi murem nad wierszem i skończy go, a nie przelatuje jak motylek z pomysłu na pomysł. Wielu pisarzy nosi przy sobie notes, w którym zapisuje pomysły, by potem przebierać w nich jak w śmietniku i wybierać najlepsze. A Pan chce się dzielić z bliźnim śmieciami, w których od czasu do czasu błyśnie perełka... Opowiadań w końcu nie znalazłem na dyskietce. Wyparowały? Serdecznie pozdrawiam.

60 Sekund Biznesu: Wyczerpuje się imigracja ukraińska

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3