Wiewiórka na motocyklu

Redakcja
46 kilogramów, 157 centymetrów wzrostu. Chucherko. Ale śmiga po trasie, że aż miło patrzyć. Stefania Belmondo zdobyła już w Ramsau dwa złote medale. Czy będzie królową tych mistrzostw? Jaka jest na co dzień? Co lubi, jak wygląda jej życie? Dzięki uprzejmości red. Piero Rattiego z największej włoskiej gazety sportowej "Gazzetta dello Sport" udało się mi porozmawiać ze Stefanią Belmondo.

Stefania Belmondo specjalnie dla "Dziennika"

- Powiedziałaś na konferencji prasowej po zwycięstwie w biegu na dochodzenie, że Ramsau jest Twoją drugą ojczyzną. Co to oznacza?
- Spędzam w Ramsau co roku wiele czasu, chyba z kilkanaście tygodni. No, może nie w samym Ramsau, ale na pobliskim lodowcu Dachstein, gdzie trenuję.
- Gdzie mieszkasz we Włoszech?
- Urodziłam się w Ponte Bernardo, to przysiółek należący do wsi Pietraporzio, żyje tutaj zaledwie 30 osób. Tutaj mieszkają nadal moi rodzice Alda i Albino. Ja po wyjściu za mąż przeniosłam się do miejscowości Vinadio. Mój mąż Davide Casagrande jest dealerem Fiata i prowadzi duży salon samochodowy w Demonte.
- Słyszałem, że Twój mąż jest wielkim kibicem narciarskim, podobno jeździł z Tobą na wszystkie wielkie zawody?
- Teraz nie zawsze może jechać, ma sporo pracy. Ale dawniej rzeczywiście kibicował mi prawie na wszystkich dużych imprezach. Pamiętam, jak na mistrzostwach świata w Falun w 1993 r. mieszkał z kolegami w przyczepie campingowej, a na każdy mój bieg szedł z flagą włoską.
- Twoja kariera sportowa, wbrew pozorom, nie jest usłana różami. Miałaś kilka poważnych kontuzji. Część prasy włoskiej po MŚ w 1993 roku zastanawiała się, czy nie odłożysz nart na bok?
- Tak, to prawda. W 1993 roku miałam operowaną nogę, w 1996 roku - nos. Przed następnym sezonem podczas treningu tak pechowo zderzyłam się z trenerem, że złamałam nogę. Mam stałe kłopoty z kręgosłupem, konkretnie z piątym kręgiem lędźwiowym. Bywają dni, że z trudem trenuję...
- ... A mimo to masz w dorobku już 17 medali w igrzyskach i w mistrzostwach świata...
- Nigdy nie poddaję się. Im większe kłopoty zdrowotne, tym u mnie większa mobilizacja. Kocham narty i bieganie. Nie mogłabym bez nich żyć.
- Co jeszcze lubisz?
- Mam kilka pasji. Przede wszystkim spacerowanie po lesie. Kocham przyrodę. Często staję pod drzewem i przyglądam się, jak po konarach gonią wiewiórki. Częstuję je orzeszkami. Lubię je może także dlatego, iż sama jestem drobnej postury. Niektórzy mówią do mnie "Wiewiórka", inni "Świerszcz".
- Twoją pasją są podobno także motocykle?
- Och tak! Razem z mężem uwielbiamy jazdę motocyklem. Mamy teraz "Suzuki 800". To wspaniała maszyna. Lubię siąść z przodu na siodełku, z tyłu siada mój mąż i jedziemy. Ale ja boję się trochę dużych szybkości, więc mąż trzyma moje ręce i steruje z tyłu motocyklem.
- Gdzie spędzasz najczęściej wakacje?
- Ostatnio bardzo często wyjeżdżamy z mężem na Wyspy Karaibskie. Lubię powygrzewać się w słońcu.
- Twoją serdeczną przyjaciółką w reprezentacji była przez laty Manuela di Centa, starsza od Ciebie o 6 lat...
- Tak, Manuela była dla mnie jak matka. Zakończyła już karierę, ale nadal pracuje w branży sportowej. Jest teraz szefem promocji klasycznych mistrzostw świata w Val di Fiemme, które odbędą się u nas we Włoszech w 2003 roku.
_- _Czy dotrwasz do tych mistrzostw?
- Chyba nie, choć nie podjęłam jeszcze ostatecznych decyzji. Raczej będę chciała zakończyć karierę sportową na igrzyskach zimowych w Salt Lake City w 2002 roku. Będę miała już wtedy 33 lata. Trzeba wiedzieć, kiedy przestać zawodniczo biegać. Tak jak to uczyniły Manuela di Centa czy Jelena Vaelbe.
- Ile medali zdobędziesz jeszcze w Ramsau?
- Nic nie planuję. Chcę biegać jak najszybciej. Jeśli będę pierwsza, to bardzo dobrze, jeśli wyprzedzą mnie rywalki, to serdecznie im pogratuluję.
Rozmawiał:
ANDRZEJ STANOWSKI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie