Wilgoć w Barbakanie

WT
Udostępnij:
Prowadzone w ostatnich latach prace przy usuwaniu zawilgocenia w Barbakanie przyniosły tylko częściowe efekty. Izolacja (w postaci folii) pod nawierzchnią, na którą spływa woda z rzygaczów, ograniczyła przesiąkanie wody w głąb, jednak nie zahamowała jej całkowicie. - Dolne partie murów powoli wysychają, jednak wilgoć utrzymuje się wciąż tuż pod gzymsem - poinformował komisję konserwatorską, oceniającą zaawansowanie prac w obiekcie, Piotr Białko, właściciel firmy konserwatorskiej, wykonującej prace. - Nie możemy położyć izolacji na całym dziedzińcu, ponieważ wtedy zadziała to także w drugą stronę i wilgoć nie będzie mogła odparować. Piotr Białko zaznaczył jednak, że dziś można już zastosować zupełnie inne technologie niż te sprzed kilku lat. - Są obecnie materiały przepuszczające wodę tylko w jedną stronę, więc możemy położyć taką izolację, która nie dopuści do spływania wody.

Reklamy zarobią na odnowę

   Członkowie komisji zastanawiali się też, co zrobić z rzygaczami, które umieszczone są na wysokości paru metrów ponad dziedzińcem, w niewielkiej odległości od muru, w taki sposób, że woda deszczowa zamiast spływać do korytek wykonanych w nawierzchni dziedzińca, w dużej mierze rozpryskuje się na mury, powodując ich zawilgocenie. Piotr Białko sugerował, że dobrym wyjściem byłoby podwieszenie do rzygaczów łańcuchów, po których spływałaby woda.
   Rozpoczęte zostały już prace przy elewacji obiektu. Rusztowania stoją już po wschodniej stronie Barbakanu. Konserwatorzy w pierwszej kolejności zajmą się usunięciem XX-wiecznych, zniszczonych fug między cegłami. - Są one źle zachowane, twarde, często pomalowane na biało farbą emulsyjną - tłumaczył Piotr Białko. Konieczne będzie także usunięcie zniszczonych, zasolonych cegieł. Konserwatorzy zastanawiali się, czy po oczyszczeniu ceglanej elewacji nie będzie zbyt dużej różnicy kolorystycznej z porównaniu z wyczyszczoną kilka lat temu elewacją bramy Barbakanu. Jednak Genowefa Zań-Ograbek, miejski konserwator zabytków uspokajała, że podobne wątpliwości były przy kolejnych etapach konserwacji kościoła Mariackiego, ale z biegiem czasu różnice się zatarły.
   Prace na rusztowaniach już wkrótce odbywać się będą za zasłoną reklam. - Zgłosiły się do nas trzy poważne firmy, z którymi prowadzimy teraz rozmowy. Chcemy, by porozumiały się między sobą i stworzyły jednolitą estetyczną reklamę - mówi Wacław Passowicz, wicedyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. - Dzięki reklamom pozyskamy pieniądze na konserwację Barbakanu i potrzeby muzeum.
   Niewiadomą pozostaje w dalszym ciągu, jak będzie wyglądać otoczenie wokół Barbakanu. Powstał projekt, który zakłada, że konieczne jest wykonanie korekty nachylenia zbocza od strony Kleparza. Jest ono zbyt strome, co powoduje, że woda deszczowa spływa wprost na mury. Projekt przewiduje, że korekta nachylenia zbocza wiązałaby się z korektą przebiegu alejki biegnącej koło Barbakanu i przesunięciem jej o ponad 4 metry. Nie wiadomo jeszcze, jakie stanowisko zajmie wobec tych zmian wojewódzki konserwator zabytków. - Na razie postępowanie administracyjne zostało zawieszone i projekt nie jest tematem rozważań. Opinia o nim zostanie wydana do końca sierpnia - mówi Andrzej Gaczoł. (WT)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie