Wiosna bez Piątka

Redakcja
Udostępnij:
PIŁKA NOŻNA. Dla obrońcy Termaliki Bruk-Betu Nieciecza Karola Piątka obecny sezon już się zakończył. 31-letni zawodnik doznał bowiem poważnej kontuzji kolana.

Wielki pech obrońcę "Słoników" dopadł w końcówce ostatniego meczu jesiennej części sezonu I ligi , w którym zespół Termaliki Bruk-Betu w zaległym spotkaniu rywalizował na wyjeździe z Arką Gdynia.

- W ostatnich minutach mecz był niesamowicie zacięty. Gdynianie za wszelką cenę chcieli bowiem doprowadzić do wyrównania, my natomiast broniliśmy zwycięstwa. Odniosłem kontuzję, gdy walczyłem o piłkę, zablokowałem ją i wtedy dwaj rywale wpadli na mnie. Tyle zapamiętałem z tego wydarzenia - wspomina Karol Piątek, który z powodu urazu musiał opuścić plac gry.

Początkowo kontuzja nie wyglądała na bardzo groźną. - Wydawało się, że mam jedynie naderwane więzadła krzyżowe tylne w kolanie. Niestety, po wykonaniu rezonansu magnetycznego okazało się, że więzadła są zerwane i konieczna będzie operacja - informuje obrońca zespołu z Niecieczy.

W piątek w poznańskiej klinice "Rehasport" Piątek przeszedł operację kontuzjowanego kolana. - Zabieg przeprowadził Maciej Pawlak. Na razie wszystko jest w porządku. Najbardziej przeraża mnie jednak rehabilitacja, jaka czeka mnie w najbliższym czasie. Według opinii lekarzy, może potrwać nawet do ośmiu miesięcy. Wszystko więc na to wskazuje, że w obecnym sezonie kibice nie zobaczą mnie już na boisku - mówi załamany sytuacją Piątek, dla którego jest to najgroźniejszy uraz w karierze.

Piotr Pietras

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie