Wirtualna kradzież, realne straty

GM
Nietypową sprawą zajmuje się od kilku dni wadowicka policja. Mieszkaniec Jordanowa zgłosił, że ktoś skradł mu wyposażenie wirtualnej postaci w popularnej grze komputerowej. Kradzież jest wirtualna, ale straty realne - wynoszą 1,8 tys. zł.

Policja ma nietypową sprawę do wyjaśnienia. Fot. Mirosław Gawęda

WADOWICE, JORDANÓW. Ktoś ukradł... postać z gry. Straty wynoszą 1,8 tys. zł

W ostatnich latach policjanci coraz częściej mają do czynienia z przestępczością internetową. Włamania na konta bankowe, wyłudzenia pieniędzy na aukcjach internetowych - to tylko niektóre przykłady spraw, które prowadzą policjanci. Teraz do tego dochodzą kradzieże dokonywane w wirtualnych grach.

Jak informuje wadowicka policja, niedawno pewien mieszkaniec Jordanowa (powiat suski) zgłosił w wadowickiej komendzie swoje podejrzenia dotyczące dokonania na jego szkodę kradzieży wyposażenia postaci w grze o nazwie "Metin 2".

W wyniku kradzieży mieszkaniec Jordanowa poniósł straty w wysokości 1,8 tys. zł. Taką kwotę wydał wcześniej na "dozbrojenie" swojej wirtualnej postaci, którą grał.

Prawdopodobnie złodziej wszedł w posiadanie loginów i haseł do profilu mieszkańca Jordanowa i dzięki temu dokonał kradzieży.

Sprawa jest poważna. Tego typu przestępstwo też podpada pod paragrafy i jest ścigane przez policję. Sprawcy "wirtualnej kradzieży" grozi kara do nawet 3 lat pozbawienia wolności.

- Funkcjonariusze KPP w Wadowicach dołożą starań w celu ustalenia sprawcy tego przestępstwa. Podobne zdarzenia na terenie kraju, kiedy to policjanci ustalali i doprowadzali przed oblicze Temidy "wirtualnych złodziei" wskazują, że nawet, gdy ukryją się oni w internetowej plątaninie haseł, loginów, linków, fałszywych kont, to może ich dosięgnąć realna ręka sprawiedliwości - informują wadowiccy policjanci.

Przy okazji policja apeluje do wszystkich osób korzystających z internetu o zachowanie ostrożności przy dzieleniu się danymi swoich kont z nieznanymi osobami.

Trzeba także uważać, aby przypadkowo na swoim komputerze nie zainstalować nieświadomie złośliwego oprogramowania, które wykradnie hasła.

- Producenci gier czy administratorzy stron internetowych nie proszą o podanie loginu czy hasła do konta na internetowym profilu. Takie działanie może wskazywać, że ktoś chce nielegalnie zdobyć nasz dane - mówi policjant z Wadowic.

(GM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie