Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Wisła Kraków. Artur Skowronek: Chcieliśmy zacząć rozgrywki u siebie lepiej

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Andrzej Banaś
Trener Wisły Kraków Artur Skowronek nie był zadowolony po meczu ze Śląskiem Wrocław. Nie mogło być jednak inaczej, skoro „Biała Gwiazda” rozegrała kolejne słabe spotkanie i przegrała na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław 1:3, choć goście niczego wielkiego pod Wawelem nie pokazali poza konsekwencją w grze i solidnością.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

- Jesteśmy zawiedzeni, tak jak wszyscy kibice - powiedział Artur Skowronek. - To normalna sprawa, bo nie taki sobie plan rysowaliśmy na początek tego sezonu. Chcieliśmy zacząć rozgrywki u siebie lepiej. Po naszym błędzie, właściwie prezencie, gdy Śląsk dostał rzut karny, nasz zespół napierał, zdobyliśmy bramkę i załapaliśmy właściwy rytm gry. Później przytrafił nam się kolejny błąd przy wysokim pressingu i straciliśmy bramkę na 1:2, choć nasza gra wyglądała w tym okresie nieźle. Mieliśmy sytuacje, jedną bardzo dobrą, której jednak nie potrafiliśmy wykończyć, a mogło się to potoczyć inaczej. Trzecia bramka, która była kolejnym naszym prezentem, zamknęła ten mecz. W takich sytuacjach trzeba reagować i piłkarze dobrze zareagowali już po samym meczu, na gorąco. Teraz najważniejsze jest, żebyśmy dobrze zareagowali w kolejnym cyklu treningowym, który ma dwa tygodnie. Możemy w nim zrobić wiele, żeby lepiej funkcjonować, żeby zadowolić wszystkich grą i wynikiem.

Wisła Kraków montuje skład na sezon ekstraklasy 2020/2021. W tym miejscu informujemy o wszystkich faktach i plotkach związanych ze zmianami w drużynie "Białej Gwiazdy".

Wisła Kraków. Transfery, wypożyczenia, kontrakty, plotki - n...

Zapytaliśmy trenera Artura Skowronka skąd wzięły się tak proste, wręcz banalne błędy obrońców, które zakończyły się dwoma rzutami karnymi dla Śląska? - W piłce bez błędów nie ma goli - odparł szkoleniowiec. - Oczywiście nie możemy popełniać takich błędów, ale ani jeden, ani drugi, ani trzeci zawodnik nie chciał tego błędu zrobić. Śląsk wywierał na nas presję. Myślę tutaj przede wszystkim o pierwszej bramce. Również przy trzeciej mogliśmy się zachować lepiej, ale piłkarze nie chcieli takich błędów popełnić. Teraz dostaniemy wszyscy kolejny czas, żeby pokazać, że ta porażka to wypadek przy pracy.

Na koniec zapytaliśmy trenera Skowronka czy Wisła sprowadzi jeszcze w najbliższym czasie napastnika, bo na razie Fatos Beqiraj prezentuje wręcz katastrofalną formę. I wcale nie chodzi tylko o jedyną, stuprocentową sytuację, jaką miał, a którą zmarnował koncertowo.

- Oczywiście znów przez pryzmat niewykorzystanej sytuacji jest taka ocena, ale chcę podkreślić, że taką sytuację oczywiście trzeba wykorzystać. Pamiętajmy jednak, że ta drużyna jest cały czas w przebudowie. Jest Fatos, jest nowa grupa ludzi, którzy mają umiejętności, ale muszą złapać rytm gry ze sobą. Muszą poznać się bliżej, żeby płynność gry ofensywnej była lepsza, żebyśmy stwarzali więcej sytuacji - podsumował szkoleniowiec Wisły.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

EKSTRAKLASA 2020-21: WYNIKI, TABELA, TERMINARZ, PLAN TRANSMISJI

od 7 lat
Wideo

Hokejowe Fudeko GAS Gdańsk chce się rozwijać

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wisła Kraków. Artur Skowronek: Chcieliśmy zacząć rozgrywki u siebie lepiej - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski