Wisła Kraków. Czas na kluczową decyzję dla przyszłości „Białej Gwiazdy”

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Wojciech Matusik
Przed Wisłą Kraków kluczowe dni, jeśli chodzi o jej przyszłość. Najpóźniej do 15 czerwca powinna zapaść ostateczna decyzja, czy „Biała Gwiazda” będzie miała nowego właściciela większościowego i czy na jej czele dalej będzie stał Jarosław Królewski w roli prezesa.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

O tym, że Królewski prowadzi rozmowy z potencjalnym nowym inwestorem, wiadomo od dawna. Termin zakończenia tych negocjacji i ewentualne wejście do klubu nowego właściciela był już przesuwany kilka razy, ale teraz już tak nie będzie. 15 czerwca kończy się umowa między stronami, według której nie mogą one prowadzić rozmów z innymi podmiotami i muszą zamknąć negocjacje. Umowa nie zostanie przedłużona, decyzja musi zostać podjęta. Warunki ewentualnego przejęcia wiślackiej spółki piłkarskiej zostały już zresztą wynegocjowane, umowa jest spisana. Ostateczną decyzję czy chce wpuścić tego inwestora do klubu musi podjąć teraz już sam Królewski. Musi podjąć również decyzję czy jeśli ostatecznie zdecyduje się oddać klub, to dalej będzie stał na jego czele jako prezes, choć już nie większościowy udziałowiec, a więc bez pełnej decyzyjności.

Prezes Wisły nie ma już czasu dłużej się zastanawiać nie tylko dlatego, że ogranicza go wspomniana data 15 czerwca. Również z tego powodu, że czas nagli, bo trzeba już zacząć mocno pracować nad przygotowaniem zespołu do nowego sezonu w I lidze. Do ustalenia jest przede wszystkim czy Radosław Sobolewski zostanie nadal trenerem pierwszej drużyny, czy Kiko Ramirez pozostanie na stanowisku dyrektora sportowego. No i oczywiście mnóstwo kwestii związanych z kontraktami piłkarzy. A mowa jest o bardzo dużej grupie zawodników, z którymi trzeba będzie negocjować. Oczywiście nie jest żadną tajemnicą, że nie ze wszystkimi graczami Wisła będzie chciała przedłużać umowy. Więcej, z większością nie będzie chciała, bo kadra „Białej Gwiazdy” jest w tym momencie zdecydowanie za duża. Ale z kilkoma zawodnikami klub będzie chciał podpisać na pewno nowe umowy i te kwestie muszą zacząć się wyjaśniać dość szybko.

Wszystkie kluczowe decyzje pozostaną w zawieszeniu do momentu podjęcia tej najważniejszej czyli przejęciu klubu lub nie przez inwestora. Co istotne, z naszych informacji wynika, że gdyby Wisła awansowała do ekstraklasy, to po przyjściu nowego właściciela większościowego nie należałoby się spodziewać wielkiej rewolucji personalnej. A teraz nie jest to już tak oczywiste. I to również może wpłynąć na decyzję Jarosława Królewskiego.

Nie można zapominać, że wejście zagranicznego inwestora będzie oznaczało również w jakimś stopniu zmianę tożsamości Wisły Kraków. Popchnęłoby to klub w stronę nowoczesnego, ale korporacyjnego futbolu ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dobrymi i złymi. Z jednej strony kusić muszą spore pieniądze, których wpompowanie w Wisłę inwestor miałby zagwarantować w umowie. Według naszych najnowszych informacji mowa jest ostatecznie o 20 mln euro w kilku, trzy-czteroletniej perspektywie. Jeśli Jarosław Królewski uzna, że ostatecznie sam podejmie wyzwanie, żeby prowadzić klub na dotychczasowych zasadach, będzie to wymagało od niego znalezienie na zewnątrz około dwunastu milionów złotych do zasypania dziury budżetowej, bo takich ona będzie mniej więcej rozmiarów, jeśli chodzi o nowy sezon.

Wracając do spraw kadrowych, Królewski spotkał się w ostatnim czasie z Radosławem Sobolewskim. Rozmowa była długa. Kurz po przegranym sezonie powoli zaczyna opadać. Żeby była jednak jasność - żadnych ostatecznych decyzji personalnych jeszcze nie podjęto. Potwórzmy to jeszcze raz - wszystko zależne jest od tego, jaki kształt będzie miała Wisła pod kątem właścicielskim już za kilka dni.

Tak świętowano awans do ekstraklasy w Niepołomicach

Tak Puszcza Niepołomice świętowała awans do ekstraklasy. Wie...

Aleksander Śliwka - Orlen

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Wisła Kraków. Czas na kluczową decyzję dla przyszłości „Białej Gwiazdy” - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zostało jedno
Zaorać !
B
Bolesław Kurek
Po co taki marny klub w mieście. Przecież to nieustający bankrut na którym kilku chce zarobić i bawią się we właścicieli. Tylko że to za duże bidoki na coś takiego. Przenosiny do Limanowej i Kraków odetchnie z ulgą bez tych dziadowskich meczów
M
Mm
Najlepiej to by było gdyby jej nie bylo
k
kibic
Wypad do myślenic, tam ich miejsce.
j
jan
Sobolewski (z asystentami) musi odejść. J. Królewski był w stosunku do niego zbyt lojalny i to jest przyczyną katastrofy z końcówki sezonu. Po meczu z ŁKS oczywiste było, że Sobolewski nie kontroluje wydarzeń i druzyny, a błędów trenera w kolejnych meczach było coraz więcej. Błędów taktycznych i personalnych. Nie wiem zresztą czy można mówić o jakiejkolwiek taktyce. Gra obronna druzyny od dłuższego czasu wołała o pomste do Nieba. W dołek wpadli też zawodnicy ofensywni, może z wyjątkiem Mikiego Villara, a trener ciagle trzymał sie nazwisk, chociaż rezerwowi dali mocne argumenty w Bielsku i Łęcznej, żeby na nich stawiać. Niestety, Sobolewskiemu zabrakło odwagi i chyba rozumu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie