Wisła Kraków. Peter Hyballa: Modlimy się za Urosa Radakovicia

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Anna Kaczmarz
Trener Wisły Kraków Peter Hyballa nie mógł być na pewno do końca zadowolony z tego, co jego zespół miał do zaprezentowania w Płocku. Ostatecznie „Biała Gwiazda” wygrała jednak 3:1, więc Niemiec mógł cieszyć się z kompletu punktów. Przede wszystkim wyraził jednak troskę o Urosa Radakovicia, który zdobycie bramki przypłacił poważnym urazem głowy, po którym został odwieziony do szpitala.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

- Przede wszystkim jesteśmy myślami z Urosem, który po strzeleniu gola zderzył się głową z innym zawodnikiem - powiedział Peter Hyballa. - Dla mnie najważniejsze jest zdrowie moich piłkarzy. Byliśmy wszyscy przy karetce, podnosił palec do góry, był przytomny. Pojechał do szpitala, żeby wszystko sprawdzić. Mamy nadzieję i modlimy się o to, żeby Uros wyszedł z tego bez szwanku.

O samym meczu trener Wisły Kraków powiedział natomiast: - To było dla nas trudne spotkanie. Zagraliśmy w nowym systemie, w ustawieniu 1-3-5-2. Brakowało nam bowiem piłkarzy do gry na bokach obrony. Musieliśmy jeszcze więcej grać pressingiem, ale w tym miejscu trzeba złożyć ukłon w kierunku Wisły Płock, bo okazała się bardzo dobrą drużyną, która potrafiła zagrać bardzo bezpośrednio. Widać jednak było w ostatnich dwudziestu minutach, że jesteśmy drużyną, bo zagraliśmy bardzo zespołowo.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków. Peter Hyballa: Modlimy się za Urosa Radakovicia - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie