Wisła Kraków przegrywa w Płocku. Paweł Brożek i Maciej Sadlok zeszli z boiska z kontuzjami

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
Wisła Kraków przegrała w Płocku z miejscową Wisłą 1:2. Radosław Sobolewski ograł zatem Macieja Stolarczyka. Dla trenera „Białej Gwiazdy” po tym spotkaniu są i inne złe wiadomości. Kontuzji nabawili się Paweł Brożek i Maciej Sadlok i nie wiadomo, czy będą mogli zagrać w derbach Krakowa, które już w następnej kolejce.

Trener Maciej Stolarczyk zapowiadał, że przygotuje niespodziankę dla Radosława Sobolewskiego, który doskonale zna zespół „Białej Gwiazdy”. Czymś takim mogło być ustawienie obrony krakowian, które pozornie wyglądało tak, że zagrają oni trójką stoperów. Gdy jednak mecz się już zaczął, okazało się, że Lukas Klemenz powędrował po prostu na prawą obronę, a w jej środku zagrał pierwszy raz w tym sezonie w wyjściowym składzie Marcin Wasilewski.

Choć pora meczu była niecodzienna, a słońce świeciło mocno, to początek meczu w Płocku był żywy. Obie strony chciały atakować, szukały okazji na bramki. Początkowo bardziej aktywni byli krakowianie, dłużej utrzymywali się przy piłce i częściej gościli po bramką rywali. Gola strzeliła jednak Wisła Płock, a konkretnie Dominik Furman. Pomocnik „Nafciarzy” miał tyle miejsca i czasu na oddanie strzału z dystansu, że chyba sam był zaskoczony tym faktem. A że kto, jak kto, ale w drużynie z Płocka akurat Furman huknąć potężnie potrafi, to przymierzył i zaskoczył zasłoniętego Michała Buchalika precyzyjnym uderzeniem lewą nogą.

Krakowianie szybko rzucili się do odrabiania strat i mocno przycisnęli gospodarzy. Zaowocowało to m.in. akcją, w której strzelał Kamil Wojtkowski, a tylko ofiarnej interwencji Alana Urygi zawdzięczała Wisła Płock, że nie straciła bramki. Przy kolejnym ataku „Białej Gwiazdy” Uryga nie zdołał już jednak zatrzymać Pawła Brożka, który zwieńczył golem bardzo dobrą akcję drużyny i podanie Michała Maka. Dla „Brozia” ten gol miał duże znaczenie również dlatego, że ustanowił w ten sposób swoją najlepszą serię w lidze w karierze. To był bowiem piąty mecz napastnika „Białej Gwiazdy” z przynajmniej jednym golem!

Od tego momentu goście całkowicie przejęli inicjatywę. Przycisnęli mocno podopiecznych Radosława Sobolewskiego. W 33 min po akcji z Pawłem Brożkiem gola na 2:1 mógł strzelić Michał Mak, ale w bramce „Nafciarzy” dobrze zachował się Thomas Dahne. Bramkarz płockiej drużyny uratował zespół również po groźnych strzałach Pawła Brożka (głową po rzucie rożnym) i ponownie Maka (bomba z dystansu pod poprzeczkę).

Zła wiadomość przed przerwą była dla krakowian taka, że z kontuzją łydki boisko opuścić musiał Paweł Brożek. Czy to oznacza, że najlepszy strzelec Wisły nie będzie mógł zagrać również w derbach Krakowa? To okaże się dopiero po badaniach.

W drugiej połowie śmielej zaczęli grać gospodarze. Mecz się wyrównał, a obie strony szukały swojej szansy na kolejne gole. To czego jednak brakowało, to konkretów. Krakowianie długo rozgrywali swoje akcje, ale gdy przychodziło dograć piłkę w pole karne, stworzyć sobie dogodną okazję na gola, to ten ostatni element szwankował.

Wisła Płock też długo nie stwarzała sobie czystych sytuacji, ale w 76 min to jej się udało i znów uzyskała prowadzenie. Tym razem krakowianie „przysnęli” przy rzucie wolnym. Piłka poszła w pole karne, tutaj odbił ją jeszcze ręką Marcin Wasilewski, ale ta spadła pod nogi Damiana Michalskiego, który z bliska pokonał Michała Buchalika.

Krakowianie szukali w ostatnich minutach wyrównania, ale tak naprawdę bili głową w mur. Nawet jeśli przedostawali się w pole karne gospodarzy, to brakowało w nim dobrych wyborów, oddania mocnego, precyzyjnego strzału. Grając w taki sposób piłkarze „Białej Gwiazdy” nie mieli prawa myśleć nawet o jednym punkcie.

Wisła Płock - Wisła Kraków 2:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Furman 16, 1:1 Brożek 28, 2:1 Michalski 76.
Wisła P.: Dahne - Stefańczyk, Rzeźniczak, Uryga, Michalski - Rasak, Furman- Merebaszwili (90+1 Ambrosiewicz), Szwoch, Garcia (72 Kwietniewski) - Ricardinho (63 Nowak).
Wisła K.: Buchalik - Klemenz, Wasilewski, Janicki, Sadlok (72 Grabowski) - Basha, Savicević - Chuca (67 Silva), Wojtkowski, Mak - Brożek (45 Drzazga).
Sędziowali: Łukasz Szczech (Kobyłka) oraz Konrad Sapela (Łódź) i Adam Kupsik (Poznań). Żółte kartki: Wasilewski (23, faul), Mak (75, faul), Drzazga (90+2, niesportowe zachowanie).
Widzów: 4317.

Czytaj także

Ile zarabiają reprezentanci Polski ?Najwięcej Szczęsny i Lew

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków przegrywa w Płocku. Paweł Brożek i Maciej Sadlok zeszli z boiska z kontuzjami - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

V
VIP

Dobre wiadomości zawsze cieszą

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3