Wisła Kraków wraca do gry. Cel na mecz w Mielcu? Poradzić sobie z problemami i wygrać pierwszy raz w sezonie

Bartosz Karcz
Bartosz Karcz
W 2020 roku Wisła Kraków rozegrała aż trzy sparingi ze Stalą Mielec. Wszystkie wygrała - kolejno: 1:0, 4:2, 2:0
W 2020 roku Wisła Kraków rozegrała aż trzy sparingi ze Stalą Mielec. Wszystkie wygrała - kolejno: 1:0, 4:2, 2:0 Anna Kaczmarz
Wisła Kraków wraca do ligowej rywalizacji. W niedzielę o godz. 15 „Biała Gwiazda” zagra w Mielcu ze Stalą. W normalnych warunkach byłoby to piłkarskie święto, bo tradycja rywalizacji obu drużyn jest długa. Tak jednak nie będzie, bo w związku z pandemią koronawirusa mecz rozegrany zostanie bez udziału publiczności. Wiślacy będą chcieli w tym meczu pokusić się o pierwsze zwycięstwo w sezonie 2020/2021.

WISŁA KRAKÓW. Najbogatszy serwis w Polsce o piłkarskiej drużynie "Białej Gwiazdy"

- Na pewno to był specyficzny okres przygotowawczy do najbliższego meczu - nie kryje trener Wisły Kraków Artur Skowronek. - Wszyscy wiemy, jaka jest sytuacja w kraju, na świecie. I to też wpływa na sport. U nas w drużynie, jeśli chodzi o urazy, mamy tylko jeden przypadek. To jest Olek Buksa, który wrócił z kadry U-19 z urazem stopy i niestety, nie będzie brany pod uwagę na mecz ze Stalą Mielec. Wiadomo natomiast, że przez ten specyficzny czas, jesteśmy w takim dziwnym procesie treningowym, bo drużyna cały czas jest w diagnostyce. Zespół cieszy się jednak, że może wracać do gry. Poradzimy sobie z problemami. Klub już wydawał komunikaty, jeśli chodzi o przypadki koronawirusa. Dlatego proszę kibiców i dziennikarzy o wyrozumiałość. Nie będziemy podawać ani liczby zakażonych, ani nazwisk tych osób, bo po pierwsze chcemy ich chronić, a po drugie mamy takie wytyczne.

Skowronek, zapytany konkretnie o Jakuba Błaszczykowskiego i jego stan zdrowia, dodał: - Kuba, jak i pozostali piłkarze, czuje się dobrze. Wszystko jest w porządku.

Z naszych informacji wynika jednak, że wcale nie oznacza to, że Błaszczykowski będzie do dyspozycji trenera na niedzielny mecz. Kapitan Wisły nie trenował w ostatnich dniach i nie wiadomo czy pojedzie do Mielca. Problemy zdrowotne różnego typu miało zresztą szersze grono zawodników. Dlatego pod dużym znakiem zapytania stoi występ w meczu ze Stalą takich piłkarzy jak: Łukasz Burliga, Stefan Savić, Nikola Kuveljić, Adi Mehremić oraz Gieorgij Żukow.

Mimo tych wszystkich problemów Skowronek wierzy, że drużyna zaprezentuje się z dobrej strony. - Zobaczymy jak to będzie wyglądało w niedzielę, natomiast jest bardzo duża mobilizacja drużyny - podkreśla szkoleniowiec. - Jest fajna intensywność, kolokwialnie mówiąc, sklejamy taktykę, którą chcemy prezentować w tym sezonie. Pomimo problemów, bo jest nas mniej w procesie treningowym, to piłkarze bardzo chcą wracać do gry. Sześciodniowy okres treningów indywidualnych i generalnie przerwę na reprezentację wykorzystaliśmy bardzo mocno, żeby podnieść parametry przygotowania fizycznego. Idziemy pod tym względem w dobrą stroną.

Wiślacy muszą funkcjonować w trudnej sytuacji, związanej z koronawirusem. Artur Skowronek, pytany czy jemu i jego podopiecznym udaje się odciąć od problemów pandemicznych, tłumaczy: - Nie jest to łatwa sytuacja, ale z tym wirusem już trochę żyjemy i trochę doświadczenia mamy. Dotknęło nas to już wcześniej, już jeden restart ligi mieliśmy. Były przekładane mecze, zawieszono rozgrywki. Mierzymy się z tym kolejny raz, a doświadczenie pomaga w tym, żeby bardziej koncentrować się na sprawach treningowych. Wiemy też, że bardziej musimy pilnować aspektów mentalnych. Choćby w najbliższym meczu, gdy nie będzie znowu niestety publiczności.

Skowronek wraca do Mielca, bo w swojej karierze prowadził Stal. Nie kryje, że to dla niego wyjątkowe spotkanie. - Tam są fantastyczni ludzie - mówi. - W Mielcu miałem okazję realizować bardzo fajny projekt. Cieszę się, że udało się w Stali sfinalizować sprawę w postaci awansu. Trochę czasu tam spędziłem i jesteśmy w dobrych relacjach. Dobrze będzie tam wrócić.

To, że trener Wisły pracował w Stali nie oznacza jednak, że będzie mu łatwiej przygotować się do najbliższego spotkania. Pytany, czy fakt, że zna mielczan daje mu więcej atutów do rąk, zaprzecza: - Nie. Ten zespół jest zmieniony. Paru chłopaków zostało, tworzą trzon drużyny i oczywiście znam ich umiejętności indywidualne, które są wysokie. Generalnie jest jednak zmieniona drużyna, zmieniona jest taktyka. Jest inny trener, inny pomysł na drużynę. Analizowaliśmy ten zespół i myślę, że jesteśmy przygotowani również taktycznie na ten mecz.

- Stal stara się być w ekstraklasie bardzo dobrze zorganizowaną drużyną - dodaje. - Przede wszystkim w niskiej obronie. W ostatnich spotkaniach zmieniono taktykę na układ 1-5-4-1 w niskiej obronie. To jednak powoduje, że jest dużo przestrzeni po przechwycie i myśląc choćby o szybkości Prokicia, to prostopadłe podania po odbiorze Stali, są jej mocną stroną. Mają też dobre stałe fragmenty gry. Jest zaangażowanych bardzo dużo ludzi przy rzutach rożnych czy wolnych w polu karnym. To są elementy, które powodują, że Stal punktuje. Ale też dzięki grze drugiej linii. Domański, Tomasiewicz, Forsell to są ludzie, którzy potrafią grać w piłkę.

Wisła grała w ostatnim czasie kilka sparingów ze Stalą Mielec. Wygrywała je dość pewnie, ale Artur Skowronek nie uważa, żeby dzięki temu jego drużyna miała przewagę psychologiczną nad rywalem.
- Nie przywiązywałbym do tego dużej wagi - mówi trener „Białej Gwiazdy”. - Oczywiście fajnie, że te sparingi wygrywaliśmy, bo zawsze mamy takie nastawienie. W pewnych momentach tej rywalizacji pokazywaliśmy też dobrą grę i na tym chcemy się skupić. Chcemy dalej rozwijać drużynę, myśleć dużo o sobie, ale oczywiście również o taktyce przeciwnika.

Wisła przed meczem ze Stalą miała bardzo długą przerwę w grze. Po spotkaniu z Górnikiem Zabrze, które rozegrano 25 września, kolejny mecz z Lechią Gdańsk został odwołany, a później nastąpiła przerwa na spotkania reprezentacji. Trener „Białej Gwiazdy” nie uważa jednak, żeby to był dla jego drużyny wielki problem.
- Pokazaliśmy dobrą stronę naszego zespołu w meczu z Górnikiem. W piłce potrzebny jest jednak również czas i myślę, że nam również on się przydał. Postaraliśmy się wykorzystać ten dodatkowy czas maksymalnie, żeby lepiej zafunkcjonować już w niedzielnym meczu - podkreśla.

W niedzielnym spotkaniu w Wiśle być może zadebiutuje Felicio Brown Forbes. Nowy nabytek „Białej Gwiazdy” prezentuje się bardzo dobrze na treningach i na pewno jest mocnym kandydatem do miejsca w ataku. - Felicio jest przygotowany przez pracę z trenerem Papszunem - tłumaczy Artur Skowronek. - W Rakowie zawsze jest wysoka intensywność treningów. I Felicio pokazuje teraz u nas, że daje radę z intensywnością, z objętością treningu. Jest gotowy na obciążenie meczowe. Tak jak inni napastnicy, Felicio ma szansę, żeby zagrać w pierwszym składzie.

Na koniec dodajmy, że w Stali, podobnie jak w Wiśle, wykryto ostatnio przypadki zakażeń koronawirusem. Dotyczą one jednak głównie sztabu szkoleniowego. Zdecydowana większość piłkarzy po testach miała negatywne wyniki.

Tutaj znajdziesz więcej informacji o Wiśle Kraków

Czytaj także

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Materiał oryginalny: Wisła Kraków wraca do gry. Cel na mecz w Mielcu? Poradzić sobie z problemami i wygrać pierwszy raz w sezonie - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3