Wiślackie bajki o resocjalizacji

Krzysztof Kawa //Cafeteria//
Nigdy nie będę popierał form protestu uderzających w klub. Zawsze byłem im przeciwny – to słowa Piotra Wawry zamieszczone w miniony weekend na stronie Interii.pl. Wiceprezes Towarzystwa Sportowego Wisła Kraków wypowiedział je przed sobotnim, niezwykle agresywnym atakiem, jakiego dopuścili się chuligani spod znaku „Białej Gwiazdy”; atakiem na wiślackich piłkarzy, działaczy i kibiców przeprowadzonym z terenu, którego gospodarzem jest Towarzystwo Sportowe.

Czekam teraz, aż Wawro, a także prezes Ludwik Miętta-Mikołajewicz, drugi z wiceprezesów Robert Szymański oraz członkowie zarządu: Czesław Meus, Piotr Dunin–Suligostowski, Dariusz Olszówka i Dariusz Zastawny przestaną zasłaniać się niewiedzą i wytłumaczą się publicznie ze skandalu, do jakiego doszło w sobotni wieczór.

Czekam, aż wszyscy wymienieni potępią publicznie, stanowczo i jednoznacznie osoby, które wykorzystały wiślacki teren do aktu przemocy i siania nienawiści wśród kibiców. Czekam, aż członkowie zarządu TS przestaną opowiadać bajki o resocjalizacyjnej roli, jaką pełnią wobec osób, które mają za sobą przeszłość kryminalną. Oczekuję, że udzielą pełnego wsparcia policji i prokuraturze w celu zidentyfikowania wszystkich sprawców odpalenia rac w kierunku stadionu miejskiego przy ulicy Reymonta w Krakowie w trakcie meczu ekstraklasy Wisły z Ruchem Chorzów.

Nie jestem naiwny, wiem, że oczekuję zbyt wiele. Ludwik Miętta-Mikołajewicz miał wystarczająco dużo okazji, by odciąć się od działań podejmowanych na terenie TS szkodzących wizerunkowi Wisły, ale za każdym razem wolał odgrywać rolę osoby krzywdzonej przez dziennikarzy.

Jeśli człowiek tego formatu wybiera konformizm, ryzykując utratę szacunku, na który zapracował przez dziesiątki lat spędzonych w Wiśle, to czego wymagać od jego zastępców, z których jeden jest byłym, a drugi obecnym prezesem Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków? Stowarzyszenia, które do dzisiaj nie napiętnowało publicznie rzucania rac w trakcie meczu derbowego z Cracovią, w zamian publikując na swojej stronie internetowej anonimowe paszkwile mieszające z błotem ludzi zarządzających piłkarską spółką i trenujących wiślacką drużynę.

Osoby wystrzeliwujące race w kierunku kibiców przebywających na stadionie mogły doprowadzić do tragedii. Uczyniły to z premedytacją i pełną świadomością skutków, jakie mogły wywołać.

Zasłona spadła. Rękawica została rzucona. Chcemy wierzyć, że podejmie ją krakowska policja.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie