Wiśniowa. Niezapomniany nauczyciel i trener został patronem hali sportowej

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Fot. Katarzyna Hołuj
Udostępnij:
Sylwia Jaśkowiec i Adam Czerwiński to tylko dwoje z jego uczniów, a wychował ich setki, jeśli nie tysiące. Zmarły w 2002 roku Kazimierz Bubula, bo o nim mowa, w pamięci swoich uczniów i nie tylko ich, zapisał się jako wyjątkowy człowiek: pasjonat, społecznik, wychowawca i przyjaciel młodzieży.

FLESZ - Zakup mieszkania coraz droższy

Uroczystość nadania jego imienia hali sportowej przy Szkole Podstawowej w Wiśniowej, w której przez lata pracował odbyła się w piątek (18 września). Nie była to data przypadkowa, bo zaraz po uroczystości rozpoczęła się 37. Sztafeta Szlakami Walk partyzanckich AK i BCh, której był współpomysłodawcą (razem z Ludwikiem Dziewońskim, nauczycielem z Dobczyc) i współorganizatorem.

Była to jedna z bardzo wielu jego inicjatyw. Kazimierz Bubula powołał do życia klub, który istnieje w Wiśniowej do dziś, teraz pod nazwą LKS „Markam” Wiśniowa-Osieczany.

Wiśniowa. Miał posłuch, ale nade wszystko szacunek i sympatię.

W piątkowej uroczystości oprócz jego uczniów i wychowanków ze wspomnianymi już Sylwią Jaśkowiec i Adamem Czerwińskim, wzięli udział parlamentarzyści senator Andrzej Pająk i poseł Władysław Kurowski, burmistrz Dobczyc Tomasz Suś, wójt Wiśniowej Bogumił Pawlak, radni gminy Wiśniowa i powiatu myślenickiego, przedstawiciele LZS Kraków oraz członkowie społecznego komitetu, któremu przewodniczył Marian Rokosz, uczeń i wychowanek trenera Bubuli.

Nie mogło zabraknąć również rodziny śp. Kazimierz Bubuli: jego żony Ireny oraz dzieci: Piotra, Pawła i Anny, która tak jak tata została nauczycielką wychowania fizycznego i trenerką. Synowie są lekarzami, ale ze sportową pasją. Paweł ma nawet na swoim koncie tytułu mistrzowskie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie