Wizjoner Bogdanowski. SKOZK, ASP i Politechnika spieszą ogródkom na ratunek. Potencjał ogródków podwórkowych

Liliana Sonik
Archiwum
W księdze „Parki i ogrody Krakowa w obrębie Plant” zredagowanej przez prof. Janusza Bogdanowskiego znajdziemy opisy ogródków i ogrodów - każdy ilustrowany fotografiami i planami. Przez 500 stron przemierzamy ulicę po ulicy, plac za placem. Maleńkie zieleńczyki, otoczone ścianami wirydarze, ogródki śródblokowe, czy przedogródki oddzielające kamienice od ulicy.

FLESZ - W wodach śródlądowych ubywa tlenu. To niebezpieczne

Kto ćwierć wieku temu mieszkał w obrębie Plant, znajdzie zapamiętane z dzieciństwa widoki. Dziś, żeby je odkryć, trzeba pokonać zakodowane bramy. A jeśli już znajdziemy się wewnątrz, może nas czekać przykra niespodzianka. Na miejscu podwórkowych ogrodów stoją budy garażowe lub betonowane parkingi, o ile nie dobudowano „deweloperki”. Wtedy do niższych pięter słońce nie dociera, a na rośliny miejsca brak. Zielone podwórka znikają.

Kraków przeżywa trzecią fale zagęszczania. Na przełomie XIX i XX wieku typowa działka kamienicy posiadała ogród, często z altaną. Pod parasolami drzew kwitły bzy i jaśminy, czarowały róże. Fala ograniczania zieleni nadeszła wraz z XX wiekiem. Kosztem ogrodów w niektórych kamienicach dobudowano oficyny. Pomysł na zwiększenie zysku właścicieli załamał się jednak, ponieważ zniechęceni najemcy przenosili się gdzie indziej i deweloperzy sprzed stu lat rychło doszli do wniosku, że bardziej opłaca się wybudować czynszówkę w innym miejscu, niż ryzykować obniżenie wartości kamienicy.

Dlatego większość podwórkowych ogrodów dotrwała do lat 70., kiedy z drugą falą zagęszczania budowano „plomby” i rezygnowano z obsadzania ulic drzewami. Nad taką ‘modernizacją’ Bogdanowski ubolewał. Dzisiaj byłby chyba przerażony. Nie będąc przeciwnikiem rozwoju i zmian uważał, że niszczenie sprawdzonych rozwiązań jest błędem. Twierdził, że krajobraz i osadzona w nim architektura współtworzą naszą tożsamość. Brzydota i niefunkcjonalność są nie tylko wadami estetycznymi ale czymś znacznie gorszym. Dobrze i mądrze skonstruowana przestrzeń miejska ułatwia bowiem identyfikację człowieka ze środowiskiem, a to niesie mnóstwo korzyści indywidualnych i społecznych. A obecnie też ekonomicznych, bo tożsamość stała się wartością handlową. [coś o tym wiedzą górale]

Rewaloryzacja historycznej tkanki miasta z uwzględnieniem zieleni, częściowe ograniczenie ruchu kołowego, strefa ochrony w której widział również Podgórze, Salwator i Dębniki, postulat dostępności odnowionych reprezentacyjnych sieni, eksponowanie wystroju i wytworów rzemiosła artystycznego – to wszystko, co powoli staje się w Europie normą, a u nas przedmiotem zainteresowania ruchów miejskich – Bogdanowski głosił pół wieku temu. Profesor zmarł 18 lat temu; jego idei nie realizowano. Dlaczego? Wbrew pozorom nie tylko z powodów finansowych, czyli presji na szybki zysk i z braku środków publicznych. Główną przyczyną były krótkowzroczność i krańcowe prostactwo sądów i gustów.

Tym bardziej cieszy, że władze Politechniki Krakowskiej i Akademii Sztuk Pięknych z inspiracji Prezydium Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa zawarły porozumienie o współpracy. Rodzi się wspólny program analizy studialnej i koncepcji rewaloryzacji podwórek zabytkowych kamienic krakowskich. Powstaną zespoły projektowe, których zadaniem będzie nowe spojrzenie na potencjał ogrodów śródblokowych.

W 1997 r. Bogdanowski pisał: „… zaczyna się dostrzegać w pracach nad rewaloryzacją problem ogrodów.” W praktyce szansa na to dopiero teraz się otwiera. Bogdanowski ze swoich studentów czynił współpracowników. Dziś to oni - prof. Agata Zachariasz i prof. Zbigniew Myczkowski – angażują się w projekt, o którym wspominam, a towarzyszyć im będą artyści: prof. Bartłomiej Struzik i prof. Marek Błażucki z ASP.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie