Woda – dla życia i naszego zdrowia

Woda – dla życia i naszego zdrowia

Rozmawiała Dorota Dejmek

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Woda stanowi środowisko dla wszystkich procesów i reakcji biochemicznych przebiegających w ustroju człowieka. Dlatego zawartość wody w naszym organizmie

Woda stanowi środowisko dla wszystkich procesów i reakcji biochemicznych przebiegających w ustroju człowieka. Dlatego zawartość wody w naszym organizmie powinna być utrzymywana na stałym poziomie ©FOT. ARCHIWUM

Rozmowa z Tadeuszem Wojtaszkiem, prezesem Krajowej Izby Gospodarczej „Przemysł Rozlewniczy”, od 30 lat członkiem Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego w Krakowie, o tym, że woda jako ważny element naszego pożywienia powinna zawierać składniki mineralne.
Woda stanowi środowisko dla wszystkich procesów i reakcji biochemicznych przebiegających w ustroju człowieka. Dlatego zawartość wody w naszym organizmie

Woda stanowi środowisko dla wszystkich procesów i reakcji biochemicznych przebiegających w ustroju człowieka. Dlatego zawartość wody w naszym organizmie powinna być utrzymywana na stałym poziomie ©FOT. ARCHIWUM

– Około 70 procent ciała człowieka to woda. Bez pożywienia możemy przeżyć nawet 40 dni, natomiast bez wody – tylko kilka. Bezbarwna, bezwonna, pozbawiona smaku i kalorii jest niezbędna do życia nie tylko nam, ale wszystkim organizmom na Ziemi. W czasie letnich upałów temat „woda” jest szczególnie nośny. Wiadomo, jej ubytek w organizmie wciąż musimy uzupełniać. Pytanie – w jakich ilościach i jaką wodą?

– Odpowiedź na pytanie, ile wody należy pić dziennie wcale nie jest jednoznaczna. Zapotrzebowanie na wodę zależy bowiem od wielu różnych czynników, między innymi właśnie od temperatury otoczenia. Dietetycy mówią o 2,5-3 litrach dziennie.

Według mnie, w tej ilości litr powinna stanowić sama woda, ponieważ resztę wody przyjmujemy w pożywieniu – pijąc herbatę, kawę, jedząc owoce, warzywa oraz zupy. Natomiast na pytanie, jaką wodę pić, odpowiedź jest jedna – butelkowaną.

– Dlaczego? Łatwiej jest przecież odkręcić kran.

– Może i łatwiej, ale na pewno nie z korzyścią dla zdrowia. Woda jako bardzo ważny element codziennego pożywienia powinna bowiem zawierać składniki mineralne niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, których brakuje w naszej diecie. To przede wszystkim magnez i wapń, ale również wodorowęglany, sód, żelazo, fluorki, chlorki, siarczany, jod, dwutlenek węgla.

– Każda woda zawiera przecież jakieś minerały, nawet ta wodociągowa.

– Woda z kranu ma bardzo niską mineralizację. Śladowe ilości – na przykład magnezu czy wapnia, których to minerałów Polakom najbardziej brakuje – nie mają żadnego znaczenia w naszym bilansie dietetycznym. Co więcej, porównywanie wód wodociągowych i wód butelkowanych jest niezasadne, a raczej – nieuprawnione.

Państwowy Zakład Higieny podaje, że jakość bezpieczną dla naszego zdrowia powinna wykazywać zarówno woda wodociągowa, jak i woda butelkowana, jednak ta jakość oceniana jest w odrębnych przepisach prawnych.

Wody butelkowane jako środki spożywcze podlegają przepisom ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia. Natomiast woda wodociągowa podlega przepisom ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i odprowadzaniu ścieków. Są to zatem dwie zupełnie różne kategorie wód, podlegające różnym przepisom określającym ich cechy i dopuszczalne parametry.

– Jakie więc wody kupujemy w butelkach?

– Wody, których jakość nie tylko jest bezpieczna, ale również bardzo korzystna dla zdrowia. Są to wody podziemne wydobywane z pokładów zabezpieczonych przed zanieczyszczeniami szczelnymi warstwami geologicznymi.

To wody pierwotnie czyste pod względem chemicznym i mikrobiologicznym oraz o określonym składzie mineralnym. Ze względu na naturalne pochodzenie nie wymagają uzdatniania i przepisy wręcz tego zabraniają – gdyż wówczas nie mogłyby być wodami butelkowanymi.

– Wody z wodociągów też są przecież reklamowane jako krystalicznie czyste i zdrowe.

– Wody wodociągowe w większości pozyskiwane są z wód powierzchniowych, z rzek, jezior i innych zbiorników wodnych w żaden sposób nie zabezpieczonych przed zanieczyszczeniami. Pozyskiwana z nich woda musi przejść żmudny proces uzdatniania, aby można ją było przekazać do sieci wodociągowej.

W stanowisku Państwowego Zakładu Higieny czytamy, że procesy uzdatniania to: „(...) filtracja, koagulacja, flokulacja, chlorowanie, ozonowanie, promieniowanie UV, mikrofiltra­cja, demineralizacja. Stosowanie tych metod (poza dezynfekcją z użyciem UV) skutkuje pozostawieniem w wodzie uzdatnionej resztkowych ilości użytych chemikaliów (chlor, ozon) i/lub powstawaniem związków pochodnych (THM, bromiany, chlorany, chloryny). (…) Demineralizacja czy też mikrofiltracja powodują usunięcie nie tylko składników niepożądanych, ale również zmianę naturalnego składu mineralnego wody, w tym także składników pożądanych ze względów zdrowotnych, np. wapnia i magnezu”.

Od siebie dodam jeszcze, że woda, zanim dostanie się do kranu, musi przebrnąć spory odcinek rurami, a instalacje liczą sobie niekiedy kilkadziesiąt lat. Czy to wszystko gwarantuje, że pijemy krystalicznie czystą wodę? Mamy też wiele informacji o zanieczyszczeniu wód wodociągowych szkodliwymi substancjami biologicznymi i chemicznymi, a nawet pozostałościami leków.

– Czy każda woda butelkowana ma oddziaływanie profilaktyczno-zdrowotne?

– Można powiedzieć, że każda, chociaż w mniejszym lub większym stopniu. Zależy to od ilości zawartych w niej składników mineralnych. Aby woda miała rzeczywiście znaczenie zdrowotne, minerały w niej obecne muszą pokrywać nie mniej niż 15 procent zalecanego dziennego zapotrzebowania człowieka.

Wody butelkowane występują w trzech kategoriach: wysokozmineralizowane zawierające od 1500 do 4000 mg składników mineralnych w litrze, średniozminerali­zo­wane, gdzie tych składników jest od 500 do 1500 mg w litrze oraz niskozmineralizowane zawierające w litrze do 500 mg minerałów. Najbardziej wartościowe są więc wody wysoko­zmineralizowane.

Jeśli zawierają magnez i wapń, mogą być znakomitym źródłem suple­mentacji tych pierwiastków, ponieważ ich niedobór w organizmach Polaków jest powszechny. Tymczasem, kiedy mówimy o uzupełnianiu magnezu, wymieniamy kakao, czekoladę, kasze, zapominamy natomiast o wodzie. Podobnie jest z wapniem – pijemy mleko i kefiry, jemy sery, ale o wodzie pełnej tego składnika nikt nie wspomni.

– Kupujemy także wapń i magnez w aptekach...

– Uważam, że wody magne­zowo-wapniowe są nawet lepsze niż suplementy z aptecznych półek – pierwiastki łatwiej i szybciej się wchłaniają. Jeśli tego typu wody są wypijane codziennie, w odpowiednich ilościach, mogą mieć znaczenie dla prewencji osteoporozy w przypadku wapnia oraz nadciśnienia i innych chorób układu krążenia w przypadku magnezu. Warto wiedzieć, że wody mineralne mogą zawierać nawet do 70 różnego rodzaju składników, chociaż praktyczne znaczenie ma tylko dziesięć, wcześniej już wymienionych.

– Ile mamy w Polsce rodzajów wód butelkowanych?
1 »

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Krystynka z Ciechocinka

ewa (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

Ja polecam wodę mineralną Krystynkę z Ciechocinka. Nie tylko jest bardzo zdrowa i pełna minerałów, ale i przepyszna w smaku.

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo