Woda do raportu

RP
Już piąty rok z kolei myślenicki sanepid orzeka, że woda w Rabie nie nadaje się do kąpieli. Jak jednak odmówić sobie przyjemności w upalne wakacyjne miesiące? Dlatego scenariusz jest łatwy do przewidzenia - mieszkańcy zlekceważą ostrzeżenia i po raz kolejny przyjadą nad jaz.

Ludzie i tak zlekceważą badania?

Już piąty rok z kolei myślenicki sanepid orzeka, że woda w Rabie nie nadaje się do kąpieli. Jak jednak odmówić sobie przyjemności w upalne wakacyjne miesiące? Dlatego scenariusz jest łatwy do przewidzenia - mieszkańcy zlekceważą ostrzeżenia i po raz kolejny przyjadą nad jaz.

   Raport sanepidu nie pozostawia złudzeń; woda w Rabie jest tak zanieczyszczona, że lepiej pozostać na brzegu. Nawet jeśli odnowiony jaz bardzo kusi. - Ta decyzja jest ostateczna. Zawsze na początku sezonu co dwa-trzy tygodnie pobieramy próbki do badania. Tym razem wyszły one negatywnie - mówi Dorota Mrożek-Budzyń z myślenickiego sanepidu. To jednak żadna niespodzianka. Po raz ostatni woda nadawała się do kąpieli w 2000 roku; na całym terenie powiatu myślenickiego. Potem było już tylko gorzej. Rok później nie nadawała się nigdzie, a przez kolejne trzy lata tylko w Dobczycach za zbiornikiem (w 2002 roku jeszcze w Pcimiu). - W tym roku zastrzeżeń nie mieliśmy tylko do stanu Raby w Lubniu - mówi Dorota Mrożek-Budzyń. Procedura jest jednak taka, że będą tam dalej prowadzone badania, a biorąc pod uwagę, że woda cały czas płynie, można spodziewać się różnych wyników.
   Jakie są przyczyny zanieczyszczenia i dlaczego utrzymuje się ono od tak długiego czasu? - Problemem są przede wszystkim ścieki komunalne odprowadzane na dziko przez mieszkańców. Dopóki ta kwestia nie zostanie uregulowana, trudno oczekiwać na zmiany w jakości wody. Nawet prace prowadzone na Rabie nie mają tu większego znaczenia, bo nie zmieniają one składu bakteriologicznego, a on jednoznacznie wskazuje, że mamy do czynienia ze ściekami pochodzenia ludzkiego i zwierzęcego - mówi szefowa sanepidu.
   Czy decyzja sanepidu może odstraszyć mieszkańców Myślenic, i nie tylko, od kąpieli w Rabie, nawet jeśli w przeszłości zdarzały się przypadki zakończone w szpitalu? Praktyka wskazuje, że nie. Nie ma bowiem formalnego zakazu. O ile sanepid wydaje tylko decyzję, ewentualny zakaz musiałby wyjść z urzędu miasta. A kto się zdecyduje na taki krok, gdy tysiące letników czekają na odrobinę orzeźwienia? Pytanie jest retoryczne.
   - Myślę, że do wielu osób dociera informacja o zanieczyszczeniu, ale mało kto traktuje ją poważnie - mówi Marek Ambroży, właściciel lokalu "Zielony Słoń", który znajduje się tuż obok jazu. Jak twierdzi, wiele - jeśli nie większość - ludzi przyjeżdża nad jaz spoza Myślenic, nawet z Krakowa. Znajdują dobre miejsce do wypoczynku, ale nigdzie nie ma informacji, że jakość wody jest niedostateczna. - Kiedyś taka informacja była, ale wandale od razu ją zerwali - mówi Ambroży.
   Woda nie jest czysta, ludzie będą z niej korzystać - może w takiej sytuacji konieczne byłoby zastanowienie się, jak przekonać mieszkańców do większego poszanowania środowiska.
    (RP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie