Wody opadowe: jak finansować inwestycje?

Materiał partnera zewnętrznego Zaktualizowano 
Fot. ilustracyjne. Źródło: pixabay.com
Zmiany klimatu oraz częste ulewne deszcze przynoszące straty wręcz wymuszają podejmowanie działań w zakresie racjonalnego gospodarowania wodami opadowymi i ochrony przed niszczycielskimi skutkami żywiołów. Niezbędne inwestycje można finansować na kilka sposobów: od dotacji unijnych, przez pożyczki i kredyty, po obligacje.

Stosunkowo nowym instrumentem finansowania inwestycji są zielone obligacje (green bonds). W 2016 r. Polska jako pierwszy kraj na świecie wyemitowała takie papiery wartościowe. Ale z takich rozwiązań mogą też korzystać samorządy czy spółki komunalne, by realizować projekty dotyczące szeroko pojętej ochrony środowiska. Dokument Green Bond Principle definiuje sektory i przykładowe projekty, które mogą być finansowane w ten sposób. Wśród nich wymienia zrównoważone gospodarowanie zasobami wodnymi i ściekami, w tym zrównoważoną infrastrukturą zaopatrującą w czystą i/lub pitną wodę, oczyszczanie ścieków, wydajną kanalizację miejską, regulację rzek i inne formy ograniczania zagrożeń powodziowych.

– Niewątpliwie sektor wód opadowych jest więc wśród tych obszarów, gdzie zielone obligacje mają rację bytu. Dodatkowo w dokumencie wspomina się o dostosowaniu do zmian klimatu, w tym o rozwiązaniach informacyjnych i wspierających, takich jak systemy obserwacji klimatu oraz systemy wczesnego ostrzegania – komentuje Adrian Arys, kierownik projektu w spółce DS. Consulting.

Obligacje prośrodowiskowe

By skorzystać z tego mechanizmu należy przygotować dokumentację przedinwestycyjną, najlepiej studium wykonalności oraz wymaganą prawem dokumentację środowiskową. Potrzebne jest też oszacowanie korzyści dla środowiska, czy też poprzez kalkulację redukcji emisji gazów cieplarnianych, czy wskazanie czynników adaptacji klimatu na jakie inwestycja oddziałuje. – Ważnym elementem transakcji jest tzw. second party opinion, czyli opinia zewnętrznego audytora środowiskowego, który potwierdzi możliwość osiągnięcia zakładanych efektów. Można również certyfikować transakcję i uzyskać rating dla emitowanych obligacji – dodaje Adrian Arys.

Sposób przygotowania emisji zielonych obligacji jest podobny jak przy emisji tradycyjnych obligacji. To, co je odróżnia, to konieczność uzyskania opinii niezależnego audytora środowiskowego. Samorządy i część firm komunalnych ma doświadczenia w organizowaniu emisji, mogą też skorzystać z pomocy banków czy firm doradczych.

– Od strony finansowej obsługa obligacji przebiega w sposób identyczny jak w przypadku instrumentów tradycyjnych, czyli obligacji komunalnych lub korporacyjnych. Z reguły emisje kieruje się do instytucji finansowych i klientów instytucjonalnych. W przypadku polskich emisji obligacji komunalnych czy korporacyjnych (gdzie emitentami są spółki komunalne) z reguły inwestorem (obligatariuszem) jest bank lub konsorcjum banków. Ale oczywiście możliwe są też inne rozwiązania – informuje Adrian Arys.

W przypadku zielonych obligacji, ze względu na niezbędny audyt środowiskowy, koszty transakcji są wyższe niż dla innych instrumentów. Z drugiej strony emitent uzyskuje dostęp do inwestorów zainteresowanych działaniami z zakresu CSR, co pozwala na uzyskanie korzystniejszych warunków finansowych. – Na świecie wiele instytucji finansowych w swoich strategiach przyjmuje określone założenia co do finansowania zielonych inwestycji. Wydaje się, że ten trend przyjdzie też do Polski – uważa Adrian Arys.

Bliski koniec dotacji unijnych

Szeroki zakres współfinansowania projektów z zakresu zagrożeń środowiska i zmian klimatu oferuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW). To zarówno pieniądze z funduszy unijnych (Fundusz Spójności), jak i z krajowych. W pierwszym przypadku środki pochodzą z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIiŚ) na lata 2014–2020 (oś priorytetowa II – ochrona środowiska, w tym adaptacja do zmian klimatu). – Zbliżamy się do końca finansowania z tego programu. Ogłosiliśmy ostatni, czwarty konkurs w ramach poddziałania 2.1.5 typ 5 – systemy gospodarowania wodami opadowymi na terenach miejskich – mówi Bartłomiej Maliszewski, główny specjalista z Departamentu Adaptacji do Zmian Klimatu i Zagrożeń Środowiska NFOŚiGW.

Preferowane projekty powinny dotyczyć budowy, rozbudowy i remontów sieci kanalizacji deszczowych oraz infrastruktury towarzyszącej. – Dążymy do tego by woda była retencjonowana i zatrzymywana lub wykorzystywana w miejscu powstawania, a nie odprowadzana kanalizacją do odbiornika. Oczekujemy projektów na konkretne sposoby wykorzystywania wód opadowych, np. do podlewania czy mycia ulic. Liczymy na projekty budowy bezodpływowych zbiorników wód opadowych z infrastrukturą towarzyszącą, np. oczyszczającą (tak by woda była magazynowana i wykorzystywana lokalnie), a także na działania prowadzące do rozszczelniania gruntów, by np. na parkingach woda wsiąkała w grunt, a nie gromadziła się na powierzchni – dodaje Bartłomiej Maliszewski.

O dofinansowanie mogą się ubiegać m.in. jednostki samorządu terytorialnego i organizacyjne, czyli zakłady wodociągów i kanalizacji (ZWiK) z miast poniżej 50 tys. mieszkańców. Wnioskodawcy powinni posiadać dokument o miejskim planie przystąpienia do adaptacji do zmian klimatu, a w nim opis adekwatnych inwestycji w zakresie zagospodarowania wód opadowych. Poziom dotacji jest uzależniony od tego, czy gminy mają taryfy opłat za wodę i ścieki – maksymalnie może pokryć 85% kosztów.

Pożyczki z szansą na umorzenie

– W ramach środków krajowych przede wszystkim proponujemy pożyczki z możliwością umorzenia. W priorytetowym programie „Adaptacja do zmian klimatu oraz ograniczanie skutków zagrożeń środowiska” oferujemy szerszy wachlarz finansowania projektów niż w programach unijnych. To w szczególności inwestycje w zakresie zielono–niebieskiej infrastruktury, likwidacji powierzchni nieprzepuszczalnych, zagospodarowania wód opadowych i kanalizacji deszczowej, a także w działania z zakresu powodzi i suszy, zwiększenie retencji w ekosystemach i w budowę urządzeń wodnych – wyjaśnia główny specjalista. Dodaje, że nowością są pożyczki na przedsięwzięcia służące zaopatrzeniu ludności w wodę pitną, takie jak budowa i modernizacja ujęć wody i stacji uzdatniania. Nabór wniosków prowadzony jest w trybie ciągłym, nie trzeba czekać na konkursy.

W porównaniu z projektami współfinansowanymi ze środków unijnych, pożyczki z budżetu krajowego są prostsze i szybsze do uzyskania. Mniej szczegółowa jest analiza wniosków, prostsza sprawozdawczość, nie ma też konieczności kontrolowania szczegółowo wszystkich wydatków.

Bez inwestycji umożliwiających racjonalne gospodarowanie wodami opadowymi wkrótce będziemy mieć coraz poważniejsze problemy zarówno z dostępem do wody, jak i szkodami spowodowanymi m.in. gwałtownymi ulewami. O takich problemach i sposobach można czytać w temacie specjalnym o gospodarowaniu wód opadowych https://inzynieria.com/temat-specjalny/38,gwor_gospodarowanie_wodami_opadowymi_i_roztopowymi

Wojciech Kwinta, inzynieria.com

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3