Wojciech Ankowski, trener Wiślan: Różnica między 1:0 a 2:0 jest kolosalna [WIDEO]

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
- Dzisiaj powieliliśmy dobre rozwiązania z poprzedniego meczu, chłopcy byli fajnie dysponowani. Zwycięstwo 3:0 z drużyną, która uchodzi za faworyta rozgrywek na pewno musi cieszyć - powiedział Wojciech Ankowski, trener Wiślan Jaśkowice, po spotkaniu z Podhalem Nowy Targ.

Trzecioligowy beniaminek na boisku w Skawinie wyraźnie kontrolował grę w I połowie, czego efektem było nie tylko objęcie prowadzenia (w 32 minucie, po rzucie wolnym), ale też w zasadzie brak problemów pod własną bramką.

- Tak to mogło wyglądać z boku, ale Podhale ma zawodników, którzy potrafią zrobić coś z niczego. Rywale starali się nas przyjąć "głęboko", przez co my mogliśmy rozgrywać piłkę, byliśmy w jej posiadaniu. Nie stworzyli zagrożenia, aczkolwiek musieliśmy być bardzo uważni przez 90 minut - zaznaczył Ankowski.

Dodał: - Liczyliśmy się z tym, że po przerwie Podhale musi zaatakować. Ma kim zaatakować i faktycznie parę sytuacji stworzyło. Bramka Konrada Kuliszewskiego na 2:0 (w 65 minucie - przyp.) uspokoiła mecz. Bo wiadomo, że różnica między 1:0 a 2:0 jest kolosalna, zwłaszcza kiedy prowadzi się grę, a my ją prowadziliśmy. Oczywiście, nawet prowadząc grę w każdej sekundzie meczu można nadziać się na kontrę albo przeciwnik może mieć udany stały fragment, jednak ta bramka - jak mówię - uspokoiła sytuację. A dobra gra była przez cały mecz, od 1. do 90. minuty.

Sportowy24.pl w Małopolsce

sc]#TOPSportowy24 - SPORTOWY PRZEGLĄD INTERNETU

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie