Wojciech Ankowski, trener Wiślan: W drugiej połowie wszystko fajnie się poukładało [WIDEO]

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Wojciech Ankowski
Wojciech Ankowski
Udostępnij:
- Wyszliśmy na drugą połowę z nastawieniem odrobienia strat. Udało się bramkę zdobyć względnie szybko, co na pewno też ułatwiło sprawę - powiedział Wojciech Ankowski, trener Wiślan Jaśkowice, po zwycięstwie 4:2 nad JKS-em Jarosław.

W meczu z ostatnią w tabeli drużyną gospodarze objęli prowadzenie już w 3 minucie, ale pierwszą połowę zakończyli wynikiem 1:2.

- Absolutnie nie było mowy o zlekceważeniu rywala - ocenił szkoleniowiec. - Analizowaliśmy wcześniejsze mecze JKS-u i na pewno charakteryzowało tę drużynę to, że atakuje dużą ilością zawodników. Jarosławianie nie kalkulują i tak się też dzisiaj stało. Ewidentnie było u nich widać chęć zdobywania terenu, zdobywania goli. Plus jakby zerowe obciążenie psychiczne, bo w zasadzie nie mieli tu nic do stracenia.

Ankowski przyznał: - Trochę też było naszych błędów w pierwszej połowie, będziemy jeszcze analizować, czy to kwestia braku komunikacji czy podjęcia złych decyzji.

W przerwie dokonał dwóch zmian, wprowadzając na boisko Dawida Białka i Bartosza Czarneckiego. Ten drugi, 19-latek, wyrósł na najlepszego zawodnika meczu.

- Bartek dał bardzo dobrą zmianę - przyznał trener Wiślan, mówiąc o piłkarzu, który najpierw zdobył dwa gole, a potem zanotował asystę. - Wszystko fajnie się poukładało, natomiast trzeba wspomnieć, że w miarę upływających minut boisko w coraz mniejszym stopniu nadawało się do gry w piłkę nożną, a więcej liczyła się determinacja, prostota gry. Niestety, musieliśmy się do tego dopasować. Udało się jednak zakończyć mecz korzystnym wynikiem.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie