Wojna domowa

Łukasz GazurZaktualizowano 
Marta Bizoń zagrała G. Jagielską
Marta Bizoń zagrała G. Jagielską FOT. JAN HUBRICH
Za kulisami. W parku stoi ławka. Na niej dwoje ludzi. I spowiedź z życia. Brzmi dość uniwersalnie, prawda? Bo reżyser Paweł Szumiec spektaklem „53 wojny” podniósł autentyczną (i specyficzną – o czym za chwilę) opowieść jednostkową do rangi uniwersalnej metafory współczesności.

Na Scenie pod Ratuszem Teatru Ludowego oglądamy adaptację książki Grażyny Jagielskiej, żony znanego reportera, który był wieloletnim korespondentem wojennym. Za ten wybór życiowy zapłacili wysoką cenę. Oboje. Oddalili się od siebie, pojawiła się myśl o rozwodzie, zespół stresu bojowego żony, klinika, rezygnacja Wojciecha Jagielskiego z wizyt w najbardziej niebezpiecznych rejonach świata.

Osią spektaklu jest rozmowa Grażyny z innym pacjentem (a może terapeutą?), jej mąż jest echem z przeszłości (stąd ta prześwitująca zasłona, która oddziela teraźniejszość od wspomnień i opowieści z minionych czasów?). Cała historia, osnuta między trzema osobami, toczy się w minimalistycznym wnętrzu, ze zredukowaną do minimum, umowną wręcz scenografią.

To był dobry wybór: pozwala wybrzmieć pulsującym na scenie emocjom i opowieściom o pracy, która uzależniła od adrenaliny, „dziania się”, o stresie, który trzeba było przeżywać, strachu o jutro. To moment, w którym przekroczona zostaje jednostkowa granica, a opowieść wybiega w stronę uczuć, które nie są obce nikomu, kto kiedyś był w związku i „kochał za bardzo”. To ratuje ten spektakl dla szeregowego widza, dla którego ta historia może być dość niezrozumiała.

Mankamentem była dla mnie obsadzona w roli głównej Marta Bizoń, momentami zbyt nerwowa w swej grze i zbyt recytatorsko podchodząca do tekstu. Towarzyszcy jej Tadeusz Łomnicki i Jacek Wojciechowski też nie porwali, opowiadając o emocjach bez namiętności, więc momentami było nudno po prostu. Może to świeżość nowości, która z czasem okrzepnie? Ale mimo to zobaczyć warto.

polecane: Flesz: Pszczoły wymierają. Czy grozi nam głód?

Wideo

Materiał oryginalny: Wojna domowa - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3