Wojsiłka

Redakcja
Pomijając już dziwaczna nazwę, której pochodzenie wymaga zapewne szczegółowych studiów, wojsiłka budzi respekt samym wyglądem. Głowa uzbrojona w skierowany do dołu długi, groźnie wyglądający ryjek, brązowej barwy ciało z żółtawymi plamkami, które od razu budzą skojarzenia z budzącym grozę szerszeniem. Na dodatek pan wojsiłek ma zabójczo wyglądający, ostry koniec odwłoka - wypisz wymaluj, jadowity kolec skorpiona. Jeśli dołożymy do tego skrzydła, to zobaczymy budzącą grozę krzyżówkę szerszenioskorpiona. To kolejna gra pozorów, tak częsta w przyrodzie. Wojsiłka lata niezgrabnie, nibyjadowy kolec samca służy do miłosnych igraszek, a żółte, ostrzegawcze barwy mają na choćby na ułamek sekundy skonfundować napastnika. Gdybyście chcieli wyrzucić zabłąkaną wojsiłke z pokoju, za żadne skarby nie weźmiecie jej do ręki właśnie z powodu groźnego wyglądu. I o to chodzi w owadzim sposobie straszenia przeciwników. Tymczasem budzący obawy wygląd maskuje skutecznie niezgrabnego poszukiwacza zdychających i chorych owadów, gnijących owoców i tym podobnych "smakołyków". Przypominające gąsienice larwy (czyli dzieci) wojsiłki, podobnie jak rodzice zadowolą się martwymi resztkami, czy tak bezbronnymi i nieruchomymi ofiarami jak mszyce, które tylko proszą się, by je pożreć. Pan wojsiłek jest także czułym zalotnikiem. Zanim z napotkaną partnerką przedłuży gatunek, częstuje ją kilkoma kropelkami apetycznej śliny, która zapewne wprawia samicę w miłosny nastrój. I tym sposobem wyjaśniłem Wam, do czego służy mu ów długi, zabójczo wyglądający ryjek.

Grzegorz Tabasz: Leśny Dziennik

Pomijając już dziwaczna nazwę, której pochodzenie wymaga zapewne szczegółowych studiów, wojsiłka budzi respekt samym wyglądem. Głowa uzbrojona w skierowany do dołu długi, groźnie wyglądający ryjek, brązowej barwy ciało z żółtawymi plamkami, które od razu budzą skojarzenia z budzącym grozę szerszeniem. Na dodatek pan wojsiłek ma zabójczo wyglądający, ostry koniec odwłoka - wypisz wymaluj, jadowity kolec skorpiona. Jeśli dołożymy do tego skrzydła, to zobaczymy budzącą grozę krzyżówkę szerszenioskorpiona. To kolejna gra pozorów, tak częsta w przyrodzie. Wojsiłka lata niezgrabnie, nibyjadowy kolec samca służy do miłosnych igraszek, a żółte, ostrzegawcze barwy mają na choćby na ułamek sekundy skonfundować napastnika. Gdybyście chcieli wyrzucić zabłąkaną wojsiłke z pokoju, za żadne skarby nie weźmiecie jej do ręki właśnie z powodu groźnego wyglądu. I o to chodzi w owadzim sposobie straszenia przeciwników. Tymczasem budzący obawy wygląd maskuje skutecznie niezgrabnego poszukiwacza zdychających i chorych owadów, gnijących owoców i tym podobnych "smakołyków". Przypominające gąsienice larwy (czyli dzieci) wojsiłki, podobnie jak rodzice zadowolą się martwymi resztkami, czy tak bezbronnymi i nieruchomymi ofiarami jak mszyce, które tylko proszą się, by je pożreć. Pan wojsiłek jest także czułym zalotnikiem. Zanim z napotkaną partnerką przedłuży gatunek, częstuje ją kilkoma kropelkami apetycznej śliny, która zapewne wprawia samicę w miłosny nastrój. I tym sposobem wyjaśniłem Wam, do czego służy mu ów długi, zabójczo wyglądający ryjek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie